Gość PaniiMZ Napisano Grudzień 26, 2016 Witam. .Nigdy nie miałam takiego problemu, mam 23 lata a zaczyna mnie dolowac życie tzn codzienne obowiązki. .Cieszę się że robię to co lubię tzn jestem stylistka paznokci, mój narzeczony również pracuje. .Ale ostatnio zauważyłam że cały czas się mijamy ze mimo tego ze mieszkamy razem nie mamy kiedy się sobą nacieszyć, praca, dom i tak w kółko bo albo on albo Ja w pracy, w niedzielę mam tylko wolne jemu wypada że czasami pracuje. .Martwię się tym coraz bardziej, boje się ze to nas oddali zaczynam łapać doła, przykro mi ze cały czas nasze życie polega na pracy, wiem wiem dorosłe życie. .Nawet świąt nie spędziliśmy razem bo musiał pracować sylwestra musi pracować co lepsze. .ma nocke. .już coraz bardziej mnie to dołuje..może czas najwyższy zostać mamusia i zająć się czymś innym prócz praca. . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach