Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość napalony_gość

Brak sexu z żoną

Polecane posty

Gość gość
ale porada żona oziębła idź na dziwki żona się puszcza idź na dziwki co to reklama burdelu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Joasiu, a co ma zrobić partner, który kocha, pracuje, dba o żonę, ale żona o niego już nie za bardzo. Seks był dla niej odlotów, ale jest głównie dawcą przyjemności bez rewanżu. W życiu codziennym zauważył, że też jest raczej wołem do zarabiania. Po wielu próbach zmiany postaci rzeczy, brak efektów. Powoli zapomina, że kocha, zaczyna przyzwyczajać się do myśli, że to nie ta osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srebrzak
kolego jestem po Twojej stronie, nalezy Ci sie medal za wytrwałośc i nieustanne próby ratowania wspólnego życia ! Wydaje mi się że jest szansa ze wszystko bedzie dobrze ale powinienes chyba poprzegladac kopmputer zony komorke zobaczyc gdzie chodzi, moze ma kogos moze podnieca ja sex wirtualny, ja bym to sprawdzil czy przyczyną braku ochoty na sex nie jest czasem sytuacja ze zona spelnia sie gdzies na boku, i nie daj sie zwiesc gadkom o zafaniu i prywatnosci bo jesli ma sie zaufanie to kazde z malzonkow ma dostep do telefonu i komputera drugiego z nich. sprawdzenia dokonaj dyskretnie nawet jak na cos trafisz to od razu sie nie odkrywaj tylko dokladnie sie przyjrzyj, a moze nawet uda Ci sie zobaczyc jak sie onanizuje do faceta po drugiej stronie komputera. Jesli odkryjesz prawde nadal moze dac sie to naprawic, nie daj sobie tylko wmowic ze to Twoja wina nawet jesli bedzie miala argumenty ze jest niezadowolona z czegos to na pewno sie nie rozwiazuje zadnych spraw zdradą a tym bardziej ze to ty chodzisz głodny.... Ja myslem ze moze korzystac z jakiejs formy sexu o ktorej nie wiesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gruby220
Kolega niejestes sam...ja mam podobnie moja zona od kilku lat zachowuje sie tak samo. Sex raz w tyg to jest max... Nie to zeby m sie nie staral ,jestem zadbanym prawie 40 letnim facetem ,mam dobra prace w domu mamy wszystko...ona ma wszystko ... Jezeli dochodzi juz nawet do sytuacji intymnych to tu mnie nie sotykaj tak nie rob...nagle nie lubi jak pieszcze jej piersi o minetce to juz tez moge zapomniec...najlepiej to zeby sie polozyla i dobra byle szybciej zrob co musisz i tyle...ja naprawde ni emoge tego zrpzumiec jak kobiety potrafia sie zmienic...Jestem z moja zona razem 17 lat na poczatku bylo wszystko ok sex 5 razy w tyg bez zadnego problemu czasmi i 3 razy dziennie...teraz nic supelna cisza...kazde zblizenie jest inicjowane przezemnie...to naprawde jest bolesena dla faceta ...ja tez niewiem co o tym myslec ...czy cos sie wypalilo w naszym zwiazku...? Zaczynam sie zastanawiac tez czy ze mna wszsystko w pozadku czy jaj jej nie zadowalam...? Czy moze kobieta 35 letnia juz nie odczuwa potrzeby zblizenia...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Srebrzak Prawie wszystko to już zostało sprawdzone. Efekt żaden. Prawie, bo już mi sie odechciało starań. Ile razy można?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Srebrzak
no to nie wiem - a moze zazdrosc zadzialaby - moze idz pare razy do kolezanki niby to pomoc przestawiac jej meble ciagle do tej samej moze to ja zainteresuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co nieco już zmieniłem. Odmieniłem styl życia. Jestem teraz zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marlena3547
Joaisa321 - a możesz napisać ile to w zasadzie kosztuje? Kolejna sprawa, to gdzie to najlepiej kupić? Czy to jest w aptece dostępne? Pytam, bo rozglądałam się i nie dostrzegłam nigdzie libido therapy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Działanie w stylu. Posprzątaj dom, zrób romantyczną kolacje i inne tego typu bla bla nic nie dają. Takie rzeczy mają rację bytu tylko jak Facet to samolubny d**ek olewający kobietę. Jeżeli jesteś normalny tzn dbasz o swoją kobietę w życiu codziennym i w łóżku a ona przestałą się z Tobą kochać i ma Cię gdzieś to poprostu znajdź sobie inną na boku a ją możesz zacząć olewać. Jestem absolutnym przeciwnikiem zdrady ale facet ma swoje potrzeby tak jak kobieta ma swoje. W związku powinno się te potrzeby wzajemnie zaspokajać z przyjemnością i bez proszenia się o cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napalony_gość
Nawet nie wiedziałem, że ten temat będzie miał takie zainteresowanie, oznacza że jest nas więcej, znacznie więcej niż myślałem. Wszyscy macie racje, w związku powinniśmy bezinteresownie zaspokajać swoje potrzeby nawzajem. Wynika z tego, że nam facetom z biegiem lat nie przechodzi ochota na sex z żona (nie mówię o wszystkich facetach), a okazuje się, że to większość kobiet traci zainteresowanie i teraz pytanie czy swoimi mężami czy w ogóle sexem. Śmie twierdzić że większość kobiet po urodzeniu dzieci po prostu inaczej zaczyna to odczuwać, ale my również inaczej wtedy to odczuwamy, bardziej musimy się starać aby znaleźć wspólny mianownik. Ze swoich obserwacji i z tego co Wy piszecie to my musimy się starać, zabiegać i co jeszcze?? To prawda jest to fajne, ja po 10 latach małżeństwa dopiero teraz odczuwam przyjemność np.: jak przyniosę żonie kwiaty, tak bez okazji i to wcale nie oznacza, że liczę na szybki czy dłuższy numerek. Może powinniśmy się zastanowić czy nasze żony same się akceptują, bo to może mieć wpływ. U mnie choć zmieniłem nastawienie, zawsze bardziej koncentruje się na żonie, czasami po zaspokojeniu jej potrzeby dostaję "bilet powrotny" do codzienności czyli radź sobie sam. No cóż działam z tym podejściem pół roku i daję sobie jeszcze pół, jak się to nie zmieni chyba trzeba coś w życiu zmienić. U znajomych jest na odwrót, laska kochała by się co drugi dzień albo i częściej, a koleś ma o to pretensje bo jemu raz na tydzień wystarczy, może ma kochankę i dla żony ma tylko raz na tydzień. Dziwny zbieg okoliczności, że nie mogą spotkać się razem osoby z takim samym temperamentem i ochotą na igraszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość napalony_gość
Powiem Ci szczerze, że rozmawialiśmy o tym dużo wcześniej, jak jeszcze było całkiem spoko, aby coś urozmaicić, zaproponowałem jakiś trójkącik ale na tym się skończyło. Najpierw dopytałem się co ją rajcuje, okazało się, że druga laska (dziewczyna), ja nie widziałem przeciwwskazań ale i tak pozostało to jedynie jej fantazją. dużo nad tym myślałem ale przecież nie przyprowadzę dziewczyny do domu i nie powiem jej, kochanie dzisiaj brykamy się w trójkącie. Na razie myślę nad innym rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja po ślubie 20 lat w tym roku. Moja tak jak wiekszość przestała chcieć po urodzeniu dzieci 3 sztuki). Mam 44 lata , stoi mi codziennie po kilkanaście razy. Na początku szukałem wrażeń były 3 kochanki i dwie d****** Teraz nie chce mi się bo zwalenie konia jest szybsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×