Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kkbasia123

Aseksualny facet

Polecane posty

Gość kkbasia123

Witam Was Wizażystki. Jestem tu nowa jako autorka posty i nie sądziłam że kiedyś nią będę . Nie będę się rozpisywać przedstawię krótko problem. Jestem z facetem od 10 miesięcy. Związek układa się bardzo dobrze, wspólne zainteresowania, podobne podejście do życia i ważnych spraw, pełne bezpieczeństwo, szacunek, szczerość i dużo można wymieniać. Jest tylko jedno ale ….to życie intymne. Na początku wydawało mi się że wszystko jest w porządku. Mój Tż przez pierwsze trzy miesiące spotykał się ze mną często, jednak między nami nie było żadnej fizyczności zero przytuleń , pocałunków nawet trzymania się za rękę czy prób jakiegoś niewinnego dotyku . Wydawało mi się to trochę dziwne, jednak z jego rozmów wynikało że on nie ma ochoty na krótkie znajomości tylko szuka poważnego związku. Przy każdej okazji pokazywał mi że jest mną zainteresowany i bardzo zależy mu na mnie, więc wszelkie obawy przygasły i wręcz pomyślałam że facet nie chce aby fizyczność przesłoniła nam wzajemne poznawanie się. Po trzech miesiącach po raz pierwszy wziął mnie za rękę potem przytulił a za jakiś czas niewinnie pocałował. I tak coraz częściej przytulał , całował znacznie namiętnie. Pomyślałam że wszystko powoli się rozwija się i idzie w dobrym kierunku. Po pół roku znajomości zaczęłam kusić go ,on jednak nie reagował. Lampka ostrzegawcza zapaliła mi się i rozpoczęłam poważną rozmowę na temat naszego życia intymnego. Mój Tż powiedział mi że bardzo go pociągam podło słowo „kocham” ale on chciałby wszystko powoli. Jakie było moje zdziwienie gdy mój Tż po kilku dniach od rozmowy zaproponował romantyczny wyjazd na kilka dni w góry i właśnie wtedy zainicjował sex. Jak na pierwszy raz z nowym partnerem było całkiem dobrze. Jednak przez kolejne dni unikał bliskości i tak było przez kolejne cztery miesiące kochaliśmy się 4 razy. No niestety nie wytrzymałam i rozpoczęłam poważną rozmowę i przeżyłam szok .Mój Tż nie potrzebuje sexu i robił to tylko dla mnie bo on może żyć bez sexu w ogóle. Pomocy co robić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idźcie na terapię do seksuologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przede wszystkim, jeżeli Twój partner faktycznie jest aseksualny, to musisz wziąć pod uwagę, iż problem nie leży po Twojej stronie, lecz po jego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie k***a wizażystki? :O To jest szpital psychiatryczny Kafeteria.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
musisz z nim porozmawiać bo sex nie jest najważniejszy w związku ale ja bym bez niego nie umiała życ bo on zacieśnia związek w ktorym musi być bliskość intymność i zaangazowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uciekaj jak można żyć bez seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×