Gość gość Napisano Styczeń 21, 2017 Zaproponowałem drugą randkę Dziewczynie J: to kiedy mam przyjechać? O:a kiedy c****asuje? Ja w tym tygodniu nie zbyt J: no ja tez. Bo pracuje do piątku a w weekend szkoła. O:Przyszły bym musiała zobaczyć, bo mam z polskiego i z biologii coś, to jak będę miała czas bo zbieram się do bonarki ☺. No i wyszło tak ze sie nie umówiliśmy. Zaczęła do mnie pisać jakies tekst przystojniaku i ciasteczko.. . Ja do niej z tekstem ze mnie podrywa. A ona ze ee nie. A ja do niej ze myślałem. A ona ze moze dobrze myślałem. i pisze do mnie caly czas.. ale nie podala alternatywnego treningu. Gdyby chciala czas by znalazła. Dwa dni przed pierwszą randka miała 39.5 stopnia gorączki i przyszła z kataren i bólem gardła.. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach