Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przegralam zycie

Polecane posty

Gość gość

Jestem samotna, bez pracy, wyksztalcenia wyzszego, zamknieta w sobie. Utylam, czas marnuje przed kompem + jakies obowiazki domowe i tak leci mi dzien za dniem. Placze, zadreczam sie. Mam juz 26 lat i jestem przegrana. (Tak jestem na czyims utrzymaniu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spójrz na to inaczej, skoro masz tak niewiele, to niewiele stracisz ryzykując. Rzuć się na głęboką wodę, zrób coś niekonwencjanego, bo nic nie tracisz. Mój znajoma pojechała na zrywanie winorośli w Hiszpanii, a była po filologii klasycznej - kompletnie nieżyciowy kierunek, zero pracy i perspektyw ... stwierdziła, zamiast siedzieć i narzekać, chociaż wejdzie między ludzi choćby przy pracy fizycznej. I okazało się, że właściciel plantacji polubił ją, zafundował jej kurs kiperski i stałą robotę przy produkcji wina, śmiała się, że teraz jest klasyczne wykształcenie koreluje z winem - bo bardziej antycznego napoju nie ma :) Czasem po prostu trzeba sobie stworzyć szanse, a nie mędrkować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Probowalam, ale nikt nie chce zatrudnic nigdzie 26 letniej nieudacznicy bez studiow i doswiadczenia. Przepracowalam w zyciu legalnie tylko rok! :/ Moim jedynym atutem jest znajomosc angielskiego, o ile w ogole to mozna atutem nazwac, przeciez dzisiaj praktycznie kazdy zna ten jezyk. Reszta to pasmo porazek, "sukcesy" skonczyly sie w gimnazjum w ostatniej klasie swiadectwo z czerwonym paskiem, a pozniej zaczelo sie wszystko psuc. Dzis mam depresje, izoluje sie, unikam ludzi, ktorzy tylko sie na mnie potrafia glupio gapic i wysmiewac (bo gruba, bo nie ma markowych ubran) . Zdaje sobie sprawe z tego jak zalosna jestem, ale nie potrafia nic zmienic (strach, brak pieniedzy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studia nie są obecnie wyznacznikiem sukcesu, magistry się tak zdewaluowały, że obecnie sam wole mieć kogoś bystrego bez tytułu niż kolejnego socjologa czy innego politologa. A co do Ciebie, to zacznij układać sobie życie po kolei - jesteś gruba, zacznij się odchudzać, ćwiczenia zawsze wyzwalają endorfiny i powodują, że człowiek ma większe wrażenie kontroli nad swoim życiem, nie musisz zmieniać wszystkiego na raz, czasem jedna zmiana zaczyna prowokować następną niczym kostki domina. A co do pracy, to ja podjąłem pracę pierwszy raz w wieku 29 lat i nie narzekam, choć przyznam, że swego czasu miałem stres, że wszycy mają etaty, a ja nic. Co do pracy, to zaczep się gdziekolwiek, moja siostra (polonistka) pracuje w zbieraniu i suszeniu ziół, poznała fajnych ludzi, choć kasa byle jaka, ale wszystko po kolei - trudno osiągnąć wszystko za jednym zamachem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 539
Bardzo tu miłe komentarze. Po prostu łał. Co do doświadczenia, to pooglądaj różne kursy na youtube (nawet cerowania własnych jeansów da się tak nauczyć), a gdy już co nieco przyswoisz to zapisz się na darmowe e-kursy. Linki do takich portali może znajdziesz na pcformat.pl albo tym podobnych portalach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 539
Co do spadku nastrojów to warto zadbać o poprawę bilansu energetycznego i tonizację organizmu, nie tylko ziołami, bo tzw. depresja to nie choroba umysłu, tylko rozregulowane ciało http://f.kafeteria.pl/temat/f1/znacie-jakies-leki-bez-recepty-ktore-moga-poprawic-p_6701030 A tusza podobnie. Aby schudnąć generalnie trzeba przyspieszyć metabolizm, co da się zrobić i bez ćwiczeń i bez wykluczania smacznej czekolady. Chyba że to hormony i/lub tarczyca http://f.kafeteria.pl/temat/f1/wiecznie-gruba-p_6674975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 539
A tusza podobnie. Aby schudnąć generalnie trzeba przyspieszyć metabolizm, co da się nieraz zrobić i bez ćwiczeń i bez wykluczania smacznej czekolady. Chyba że to hormony i/lub tarczyca, albo coś innego. Ale warto o siebie dbać i jeść naturalnie i zwyczajnie http://f.kafeteria.pl/temat/f1/wiecznie-gruba-p_6674975

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 539
Sorry za powtarzające się posty, ale kafeteria dziwaczeje. Wysłałem post. Uznała mi to za spam. Więc podzieliłem na dwa mniejsze. A tu nagle patrze a post się pojawił gdy wysłałem ostatni, mimo że podobno był to spam. Takie psikusy i kawały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 539
Kafeteria robi mi figle migle z postami. Nie widzę ostatniego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to trzeba sie pogodzic ze swoim marnym losem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×