Gość gość Napisano Styczeń 26, 2017 Witam wszystkich! Mówiąc wprost mam problem z moją mamą. Moja mama jest sobą... ciężką. Jej charakter jest okropny. Udaje taką niewinną i pokrzywdzoną, a tak naprawdę wysysa ze mnie energię i próbuje przeżyć życie za mnie. Mam 17 lat więc rozumiem,że jako mama musi trochę pomarudzić,że bałagan w pokoju itp. ale nie chodzi mi o to. Moja mama nie pozwala mi mieć swoich poglądów, burzy wszystko co sobie zbuduje jeżeli jest to nie zgodne z jej poglądami. Moja mama znalazła sobie partnera,bo jest po rozwodzie,niestety mimo wszystko jej partner jest taki sam jak ona. Gdy byłam młodsza chciałam trochę schudnąć (ważę 65 kg)oczywiście nie udało mi się mimo licznych prób ponieważ godzinami straszyła mnie,czytała mi o anoreksji przez co do tej pory bardzo boję się odchudzania. Kolejny przykład, powiedziałam,że jak będę dorosła zrobię sobie mały tatuaż w niewidocznym miejscu, oczywiście nie obyło się bez słów "szpecenie","debilizm","każdy kogo znam żałuje,że sobie go zrobił" itp. Chciałam sobie kupić buty emu usłyszałam,że "ohydne i nie kobiece". Opowiedziałam jej o moim pierwszym zauroczeniu (!) "ciąża", "ja bękarta nie będę chować" itp. Ja chce być nastolatką,mam tylko 17 lat, mimo tego,że uwielbiam się uczyć a do imprez mnie nie ciągnie to chcę być młoda. Czuję się jak 50 latka,której nie wypada robić głupot. Wszystkiego się boję, nawet odchudzania, a systematyczność jest mi pojęciem niemalże nie znanym. Nawet jak miałam okres,że uczyłam się bardzo dużo to i tak mnie demotywowała. Jak ja mam się na nią uodpornić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach