Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zostawil mnie bo jestem z patologii.

Polecane posty

Gość gość

Facet po 4 miesiacach spotykania sie ze mna,zostawil mnie po tym,jak powiedzialam mu o swojej rodzinie i patologii w niej panujacej.Na poczatku probowal obarczyc mnie wina,ze nie jest pewien moich uczuc,a w koncu przyznal,ze chodzi o mojw rodzine.Mieszkany w.nieduzym miescie.Jego rodzice sa normalni. Skonczylam studia,jestem polozna ,pracuje.Ale on po prostu wstydzi sie przed rodzina i znajomymi.Moj ojciec to alkoholik a matka jest chora na depresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co jest patologicznego w depresji? To choroba która może przydarzyć się każdemu, z najlepszego domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nic ale mama leczyla sie w szpitalu a to male miasto.Czuje sie upokorzona i zraniona. Przeciez nie wybralam domu.A mama choroby.Z nieszkania rodzicow slychac czesto krzyki,wyzwiska,placz,wrzaski,rzucanir przedmiotami.Mamy opinie "wariackiej rodzin"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie twoja wina, że masz takie a nie inne pochodzenie, ale postaraj się zrozumieć, że nie każdy potrafi udźwignąć temat patologicznych rodziców dziewczyny. Dobrze, że ci to powiedział zanim zrobiło się poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyjedź i zacznij żyć. Odetnij się od rodziców. Pomyśl wreszcie o sobie, wiem jak się żyje w małym mieście. Ty jeszcze masz rodzinę o której się mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety, dopoki bedziesz kojarzona z rodzicami, dopoty szanse na normalnego, na poziomie partnera sa bardzo nikle... Zmien miasto i powinno sie udac. Jestem kobieta ale tez bym nie weszla w zwiazek z DDA, obciazonym dodatkowo depresja... I pewnie nawet nie bylas na terapii dla DDA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:55 Dokładnie. Mieszkałam w małym mieście - zainteresowanie mna nikłe , tylko do sexu. Zmieniłam miasto - miałam już tylu facetów i powodzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet nie byl ciebie wart.4 miesiace bylas dobra do bzykania ale do zwiazku to juz nie.A kim on jest zeby oceniac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosśćemilia
Ty nie przesiąknęłaś patologią skoro skończyłaś studia i pracujesz. A Ty nie przesiąknęłaś tym domem? Nie czujesz depresji? Jak sobie radzisz z tym wstydem, że masz taką rodzinę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro ojciec alkoholik to nic dziwnego ze matka ma depresję i musi się leczyć. Nie ma możliwości tego pijaka się pozbyć? Sąsiedzi obarczają matkę winą za pijaństwo ojca? Nieżle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie łudź się, że jesteś jakaś "gorsza". Bo nie jesteś. Po pierwsze: 1. Normalnych rodzin nie ma wcale lub jest b. mało. 2. Większość ludzi wynosi różnego rodzaju urazy z domów rodzinnych - wcale w domu nie musi być awantur, żeby dom nie był zdrowy, aczkolwiek szczerze rozumiem, że Ty masz wyjątkowo ciężko. 3. Nie Ty odpowiadasz za to co w domu miałaś, to nie Twoja wina. Chłopak Ciebie zostawił, to chyba lepiej, że tak szybko, gdyby Ciebie kochał, toby tak nie zrobił, musiałabyś mu dać jakieś powody do tego, bo ludzie DDA często nie są łatwi, ale też nie zawsze są bardziej obciążenie problemami emocjonalnymi i wzorcami zachowań od innych. To tak wcale nie działa. Co do małych miast to też mieszkam w takim miejscu i wiem jakie to jest przyjemne. Z mojego domu b. rzadko słychać awantury, ale zdarza i jest wtedy b.ostro, jak z pół roku sprawy się nawarstwiały i zawsze po fakcie zastanawiam się, czy kogoś pod drzwiami nie było....Prawda jednak jest taka, że to jest też chore myślenie. Mój dom moja sprawa, a sąsiad niech się swoimi sprawami zajmie, bo prawdopodobnie kto u innych widzi drzazgę, ten ma belkę w oku swoim. Ty wiesz co masz w swoim domu, a ludzie zieją jadem we wszystkich kierunkach, w stronę swoich dzieci, męża, żony, sąsiadów i myśląc, ze jest doskonały obgaduje innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam to,tak samo miałam...tylko że u mnie piła matka,ojciec uciekł,siostra uciekła aja została z nią sama,także wszystkiego miałam w końcu dość no i sama także ucieklam , wyszłam za mąż.Mój mąż znał moją matkę,po kilku latach często o niej wspomina najczęściej w kłótniach,wypomina mi,porównuje mnie do niej...ja cały czas muszę znosić ten cieżar.,dlatego dobra rada,ucieknij od tego wszystkiego a związ się z kimś kto nie zna Twojej przeszlosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje ci szczerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dojrzały związek nie polega na tym, że ludzie nie są szczerzy przed sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No więc facet dojrzale podziękował Autorce. Ja pomyślalam o czymś innym, o dziedzicznym obciązeniu. Znam mlodego chlopaka, którego rodzice piją, obaj starsi bracia piją, a ten mlody męzczyzna jest dobrowolnym abstynentem. Nie pije alkoholu w ogóle. Pracuje jako kierowca, dorabia w internecie, kupil sobie porządny samochód, ma dziewczynę. Sam mówi, ze tak od dziecka napatrzyl się na patologię, ze go odrzuca od alkoholu i tego calego "stylu" życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dziw mu się i nie win go. Rodziny nie można wybrać ale żonę tak. On stara się uniknąć wchodzenia w twoje problemy, obciążenia nimi przyszłego dziecka. Nie wszyscy są na tyle silni ze się z tym zmierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W życiu nie da się uniknąć obciążenia problemami. To tak nie działa. W dzisiejszych czasach 1/3 małżeństw się rozwodzi. A pewnie tylko jakaś część miała aż tak drastyczne przeżycia. Inni mogli mieć urazy rozmyte, których sobie nawet nie uświadamiają. Ludzie dojrzali są szczerzy ze sobą i szczerze rozmawiają ze sobą. Jeśli jest uczucie to nie od razu się ucieka. Tutaj nie chodzi mi oczywiście o walkę z wiatrakami, ale o sytuację, gdy DDA ma na tyle przepracowane problemy, że może być świetnym partnerem, być może lepszym niż inni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak naprawde to sobie nie radze.Wynajmuje mieszkanie w sasiednim miescie i tu tez pracuje.Kiedy jestem u rodzicow to doslownie wstydze sie wychodzic z klatki .Darcie,wyzwiska,grozby,wycie. Mi tez sie udziela,kiedy matka w napadzie szalu wrzesczy,ze jestem.dnem.i nic.nie osiagne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćd4
Głowa do góry zobacz ile osiągnęłas mimo tego wszystkiego 1 Skończyłas studia 2 Pracujesz 3 Starasz się żyć normalnie 4 jesteś naprawdę silną babka nie każdy by sobie z tym poradził A to ze masz chwilę załamania masz do tego prawo każdy ma takie momenty w życiu. A facetem to się nie przejmuj widocznie nie był cb wart:) Jeśli ktoś cię pokocha tak naprawdę z całego serca, to twoja rodzina nie będzie miała dla niego znaczenia będziesz liczyć się tylko ty. Mówię ci to jako facet więc wiesz nie smutaj:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PO CO jeździsz do rodziców? Po kolejną porcję g...a wylanego na Twą głowę? Jestes masochistką? Odetnij się, bo kontakt z nimi ciągnie Cię w dół, i psychiczny i emocjonalny. Na bycie rodzicem trzeba zasłużyć. Oni nie zasłużyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój były to idiota. Inteligentny człowiek nie skreśli dziewczyny tylko dlatego, że ta ma ojca alkoholika. Matka chora na depresję ma być powodem do wstydu? Co z tego, że mama leczyła się w szpitalu? Normalna sprawa. Ciesz się, że ten ciemniak zakończył znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XXXV
Odetnij się od rodziny to nie będziesz z patologii. Jak nie chcesz: to się nie ma co chłopu dziwić. Komu na spotkaniach rodzinnych potrzebny alkoholik i baba z depresją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz wpływu na to jaką masz rodzinę. Nie wybieralas jej. A facet to zwykły głąb. Nie przejmuj sie autorko są jeszcze normalni na tym świecie po których takie rzeczy splywaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@2017.02.12 - Matka zna cie najlepiej wiec jesli mowi ze jestes dnem to tak z pewnoscia jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez mam z tym problem bo mojego rodzina to trochę patologia i tez sie zastanawiam czy sie mieszac w to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobną sytuację rodzinną i nigdy mnie nikt z tego powodu nie zostawił. Nie opowiadam o tym byle komu, ale przyjaciołom i facetom, którzy coś znaczą już tak. Nie wstydzę się też tego, tylko mam żal do losu i rodziców- jak ktoś chce pić całe życie, to nie powinien mieć dzieci. W dodatku jestem chora psychicznie, z czego już się nie zwierzam prawie nikomu ze względu na pracę, bo ludzie mają dziwaczne wyobrażenie o chorobach psychicznych i sporo się nasłuchałam różnych durnot o czubach od osób, które mają dużo kontaktów ze mną, ale jakoś nigdy nie zauważyli, że jestem czubkiem :) Faceci w ogóle zawsze do mnie lgnęli, nawet ci z mojego małego miasta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amgan

Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×