Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 12345oliv

Błagam o pomoc.

Polecane posty

Gość 12345oliv

Dzień dobry wszystkim. Historia nie będzie krótka, ale dziękuję każdemu, kto przeczyta do końca. Mam 23 lata, w wieku 16 lat poznałam już mężczyznę 6 lat starszego. Zakochalismy się, to uczucie było pełne szaleństw, bez granic. Byliśmy bardzo zgranie, choć ja byłam ta bardziej szaloną połówka. Wydawało mi się dziwne gdy rok później już nalegal żebyśmy mieszkali razem, gdy skończyłam 18 lat nalegal na dziecko ( bo on już ma 24,ze to odpowiedni moment) zaszła w ciążę, bardzo się o mnie troszczyl, choć to ja pracowałam, a on siedział w domu...A teraz, gdy dziecko ma 4 lata to ja się zastanawiam dlaczego z nim jestem? Po tym jak zamieszkaliśmy razem zaczął stopniowo robić ze mnie niewolnica, tak to czuję. Nie mogę spotykać się ze znajomymi, on może. Ja mam ciągle siedzieć z dzieckiem. Nie mogę dopuścić do sytuacji, gdzie on przyjedzie z pracy, a nie będzie błysku, obiadu, napalone w piecu. Gdy jadę spotkać się z mamą, muszę tak wszystko zaplanować, by wrócić ugotować, posprzątać i Natalia. Gdy przyjeżdża z pracy (pracuje 8 godzin, dojazd do pracy 2 godz, czyli nie ma go 12) jest wielce zmęczony, wszystko muszę mu podstawie pod nos, jak już leżę w łóżku, a mu zechce się jeść wstaje i robię. Jeśli chodzi o seks - niewiadomo jak się czuje muszę mu robić dobrze, bo jak nie to zacznie się denerwować, obrażać, a ja chcę spokój ze względu na dziecko. Czasem odwali taka akcje, że mówię już dość, lepiej będzie gdy będę sama z dzieckiem i wtedy się zaczyna, on jest moim pierwszym facetem i ma na mnie straszny wpływ. Za każdym razem jak chce odejść, mówi, że on sobie nie poradzi, że życie beze mnie nie ma sensu, że on sobie coś zrobi..ja juz tego nie wytrzymuje, zostaje z łaski, bo mi go szkoda..Czuję się strasznie, z wesołej dziewczyny pełnej energii została pustka. Wyssal ze mnie wszystko.. Proszę poradzcie coś..moze ktoś był w podobnej sytuacji. Jak mam to przetrwac/uciąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co na to Twoja rodzina? Matka pozwoliła Ci się wyprowadzić w tak młodym wieku? W życiu bym sobie nie pozwoliła na takie traktowanie! Związek to PARTNERSTWO, nie NIEWOLNICTWO! Przejrzyj na oczy, bo aż mnie ciarki przeszły jak to czytałam, jak możesz pozwalać się tak traktować? Zmuszasz się i robisz mu dobrze, bo on chce? Nie wiem co mam napisać, czy jesteś tak przez niego zdominowana, czy tak bardzo głupia? Psycholog, psycholog i jeszcze raz psycholog dla Ciebie. A Twoje dziecko rośnie i patrzy jak matka jest traktowana przez ojca, sprzątaczka, kucharka i d****** jego własna niewolnica, która zrobi wszystko. Już teraz się pakuj i wracaj do mamy, opowiedz jej wszystko, nie wierzę że Cię nie przyjmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest toksyczny człowiek. Masz jakieś przebłyski w głowie, więc nie jest z Toba tak źle. Pakuj się i uciekaj póki jeszcze możesz, bo zrobi Ci drugiego dzieciaka i Cię udupi przy sobie. Jak mozna się zmuszać do seksu, żeby miec spokój?!! Przeczytaj post który napisałaś, pomyśl że opowiada Ci to siostra/kuzynka/przyjaciółki, jak to brzmi? Co jej doradzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345oliv
Rodzice pozwolili mi się wyprowadzić bo po 1 skończyłam 18 lat po drugie mieszkanie jest moje, dostałam od taty. Wiem, że to nie jest nienormalne ale ja nie potrafię odejść jak on mi mówi, że coś sobie zrobi i jestem dla niego wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, że jesteś wszytsim, bo takiej drugiej kretynki nie znajdzie, sorry będę szczera może dotrze do Twojej głowy jaki patologiczny związek tworzysz. Zrozum, że żadna zdrowa na umyśle kobieta nie pozwoli sobie na takie traktowanie! Ty się go boisz, a to nie jest normalne w związku. Będzie nie posprzątane, obiadu nie będzie i boisz się awantury. I teraz czytam, że to Twoje mieszkanie, no juz w ogóle mnie rozwalasz. Nie wiem nawet czy Ci współczuję, jak można sobie pozwolić na takie traktowanie? On jest dorosły, jak sobie coś zrobi to nie przez Ciebie. tylko dlatego że jest chory psychicznie, bo Toba manipuluje. Otwórz oczy dziecko, bo dajesz fatalny przykład dziecku, będzie dorastać w tej rodzinie i weźmie z Ciebie przykład i tez pozwoli soba tak pomiatać przez innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345oliv
To samo jest z pracą, mam dobry zawód i barda o chcę do pracy, bo dziecko już chodzi na parę godzin do przedszkola ale nie mogę, bo wiem, że utrzymanie domu, naniesienie drzewa, sprzątanie gotowanie +dziecko, gdy wrócę z pracy będzie dla mnie zbyt uciążliwe. Wyobraźcie sobie, że jak on wróci z pracy ze złym humorem i idzie się zdrzemnąć to z dzieckiem musimy być tak cicho, że nas nie usłyszy, żeby tylko go nie obudzić. Normalnie mam wrażenie, że to wszystko już mnie przerasta, tego jest za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam coraz więcej co piszesz i faktycznie jesteś głupia. Spakuj go i pożegnaj, a jak będzie walił w drzwi, to dzwonisz na policje, proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345oliv
Masz rację boję się go, choć wiem, że by mnie ie uderzył. Bije się również opinii, tłumaczenia się co się stało, bo przecież nigdy nie mówię o swoim związku źle, zawsze wychwalam, że jest idealnie. I w tym utknęłam. Czuję, że on ma nade mną władzę, że wie, że mogę odejść dlatego posuwa się do przemocy psychicznej. Bo dla mnie tak to się nazywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345oliv
I nie musisz wyzywać mnie od głupi, ja proszę o pomoc, wystarczy, że jedna osoba robi ze mnie psychiczną i wariatke, głupią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To się w koncu odezwij, opowiedz o tej sytuacji swojej rodzinie i psycholog przede wszytskim. Bo zgnijesz jak te inne baby, z psycholem całe zycie. A dziecko będzie patrzeć jak traktuje Cię tatuś i też zacznie Cię tak traktować. Obudź się, póki nie jest za późno. Jeszcze mozesz stworzyć normalną, zdrową rodzine dziecku. Jesli nie myslisz o sobie, to o nim, Twoje dziecko ma prawo do normalnego zycia, bo zabawy klockami popołudni, do śmiania się w głos, a nie siedzenia cicho bo tatuś śpi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też byłam w takim samym związku. Zniszczył mnie psychicznie ale po kilku latach coś we mnie pękło zabrałam córkę i uciekam do rodziców. Od tego momentu wiara w siebie wróciła, znów się potrafię uśmiechać i nikt mi nie wmawia że jestem do niczego! Trzymaj sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matko, ale czemu ty się nie postawisz?? a niech mówi, że sobie coś zrobi, to tylko zwykły szantaż i nic więcej. On doskonale wie, że to na Ciebie działa, wiec tak mówi. Młoda jesteś i straszliwie marnujesz sobie życie. Poza tym dlaczego on Ci nie pomaga?? Niech zgadnę: bo od samego początku Ty wszystko robiłaś i on się przyzwyczaił. Uwierz mi, że mogłabyś zostawić gnoja i znaleźć kogoś z kim będziesz szczęśliwa. Ja bym sobie w życiu nie dała, żeby być dosłownie służącą, bo sorry, jeśli Ty robisz wszystko a on nic, plus musicie być cicho z dzieckiem jak pan i władca sobie drzemie, to masakra jakaś. Spakuj się i zostaw go, a niech gada, że popełni samobójstwo, on tylko tak mówi, żebyś przy nim została. Musisz być silna dla siebie i dziecka, a narazie masz bardzo słaby charakter. Nie wiem też czy dobrze zrozumiałam: wy mieszkacie w Twoim mieszkaniu po tacie??? to niech on się wyprowadzi, spakuj mu rzeczy i wystaw za drzwi. Czemu masz uciekać ze swojego mieszkania?? Pamiętaj: KAŻDY MA TO NA CO SIĘ GODZI. Ty się godzisz na życie z tyranem, musisz się zebrać i odejść, bo tak się żyć nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co ty piszesz, że on mówi, iż "jesteś dla niego wszystkim" ???? Matko, ty nie masz dziewczyno pojęcia jak wygląda związek partnerski. Gdybyś była dla niego wszystkim, to pomagał by Ci i nie traktował jak niewolnicę. Odejdź od niego, bo gwarantuję, że będzie tylko gorzej. I nie daj się szantażować, on tylko tak mówi, bo widzi, że to daje efekt i ci się odechciewa odchodzenia od niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czemu dajesz dziecku patologiczny przyklad zycia w rodzinie? to nie jest normalne, jestes dla niego wszystkim tylko dlatego, ze uslugujesz mu jak sprzataczka i kucharka, gdzie on znajdzie druga tak naiwna?? przeciez on cie nie kocha, zrozum to wreszcie. Zostaw go, spakuj mu rzeczy, bo to twoje mieszkanie, masz przewage. Zrozum, ze on cie szantazuje bo chce zebys dalej mu uslugiwala. To nie jest zycie, mloda jestes. On ma problemy psychiczne i niech dotrze do ciebie, ze jesli naprawde cos sobie zrobi - ale ja w to watpie, wydaje mi sie, ze tylko tak gada - to nie bedzie twoja wina, tylko tego, ze on ma problemy z glowa. Daj zyc w spokoju i szczesciu sobie i dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak mieszkanie jest moje, dostałam od taty. Problem polega też na tym, że on dosłownie wpaja mi, że to ja jestem nie dobra dla niego chociaż przyznaje - wypruwam sobie żyły, żeby było mu jak najlepiej. Zawsze chciałam mieć szczęśliwą rodzinę, bo tak zostałam wychowana i dlatego nie wiem dlaczego ciągle mam nadzieję, że uda mi się to naprawić. Jeśli zrobię coś źle to wpędza mnie w poczucie winy, że za mało się staram że jestem nie za dobra, że za mało się staram i to mi tą siłę odebrało, ciągle poczucie że jestem do niczego i ciągle za mało od siebie daje. I sobie tak myślę, że mogłam odejść wtedy, kiedy Chcialam to zrobić pierwszy raz. Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odejdź od niego zanim zrobi ci drugie dziecko, wtedy bedzie duuuużo gorzej, wtedy to już w ogóle bedziesz miec tragedie. A rodzina ci nie pomoze? nie wierze, że normalna matka pozwoli na zycie córki z takim h/u/j/e/m. To twoje mieszkanie, wywal go, a jak będzie stał pod drzwiami i płakał, że sobie cos zrobi, to mu tylko powiedz, że wezwiesz policje. Albo że możesz mu pomóc i podasz sznur - ja powaznie pisze. On wie, ze ma na ciebie wplyw i strasznie to wykorzystuje, nigdzie nie znajdzie drugiej takiej naiwnej i nie wierzacej w siebie. Gdyby trafil na mnie, to już daaawno bym go rzucila. niech szuka innej. I pamietaj, nie daj sie wpedzic w drugie dziecko. wystarczy juz, że jedno zyje z nieszczesliwa matka. Wiesz, że dzieci widzą takie rzeczy, myslisz, że twoje dziecko nie widzi twojej rozpaczy? nie jest mu z tym dobrze, nie dopusc, by drugie bylo nieszczesliwe. Ten gosc jest toksyczny i nienormalny, nie daj tak soba pomiatac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem skąd wiecie, domyslacie się ale ostatnio zaczął mówić o drugim dziecku, na początku chciałam bardzo ale wiem, że pogorszy to sytuację, z tym macie rację. Nasze dziecko jest szczęśliwe, nigdy się nie klocimy przy nim, Choc czasami trzeba robić dobra minę do złej gry. Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czemu dajesz sobie wmawiać takie rzeczy???? !!!!! Opiekujesz się dzieckiem, sprzątasz, nosisz drewno, gotujesz, pierzesz. On jedynie je i śpi. GDZIE ty widzisz jakąś swoją winę???? Otwórz oczy dziewczyno, nie daj sobie wmawiać tych TOTALNYCH BZDUR! obudź się wreszcie i zostaw palanta, przeciez tak się zyc nie da. Ja nie wyobrazam sobie robić sama wszystkiego w domu i jeszcze wieczorem z uśmiechem nogi rozkładać.... Boze, widzisz i nie grzmisz. U mnie w domu obowiązki mam na pól z partnerem - ja robię trochę wiecej, ale nie mogę narzekać na jego pomoc. Szkoda twojego młodego życia, NIE WIERZ W TO CO ON MÓWI, CZEMU TY MU ULEGASZ? Postaw się w końcu i olej go. I niech cię nie szantażuje, bo to tylko takie gadanie. On jest chory psychicznie. A jak będziecie mieć drugie dziecko i ono przejmie chory umysł tatusia?? chcesz mieć chore umysłowo dziecko???? Powtarzam jeszcze raz: odejdź od niego i niech on w/y/p/i/e/r/d/a/l/a/ bo to nie jego mieszkanie. We własnym domu dajesz się tak traktować????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo gość widzi, ze wierzysz w te jego brednie, wiec tak ci mówi. Czytam to i nie wierzę, że można dawać tak sobą pomiatać. Po pierwsze on nic sobie nie zrobi, gdybyś odeszła, a gdyby nawet to nie będzie to twoja wina, tylko jego chorej głowy (tak, bo on jest chory), a po drugie ludzie dobrze piszą, wpadniecie z drugim dzieciakiem i co?? to będzie równia pochyła. Będziesz strasznie nieszcześliwa, wpadniesz w depresje i będziesz sobie codziennie pluć w brodę, że nie zostawilas huja Spakuj go i niech s*******a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes dla niego wszystkim tak jak mowisz. Dajesz mu dach nad glowa i robisz dla niego wszystko tak jak mamusia robila + sex. Niewolnictwo kobiet tak wlasnie wyglada, 50% zwiazkow w Polsce jest taka sama, jak nie wiecej. Radze go wywalic i to jak najszybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piszesz, że wasze dziecko jest szczęsliwe... tak do czasu. A ty myslisz, ze ono nie widzi, że ty jesteś nieszczesliwa? dzieci wyczuwają takie rzeczy. NIE DAJ SOBIE zrobić drugiego dzieciaka, to będzie koniec. On tak mówi, żebyś przypadkiem od niego nie odeszła. A wyobraź sobie, że teraz masz taki zapieprz w domu i będzie drugie dziecko, PRZECIEŻ ON CI NIE POMOŻE, będziesz znowu sama jak teraz i będzie ci dużo ciężej, ty naprawdę tego chcesz??? weź się zastanów 15 razy zanim popełnisz największy bład życia. Która normalna kobieta chce mieć dziecko z takim upośledzonym hujem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce z nim drugiego dziecka. Chcę iść do pracy i wiem, że dam radę. Wiem też, że będę musiała odzyskać tą siłę, ale pierwszy krok jest najtrudniejszy. Bardzo się boję , że coś się może mu stać. Przecież kiedyś był taki idealny, wiem, że od początku mnie kłamał i nosił maskę. Nie chcę się ciągle pytaj jego czy mogę to albo tamto, chcę żyć tak jak kiedyś, z uśmiechem na twarzy. Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widać że jesteś mądra dziewczyna zastraszona przez psychola. To co napisałaś opisuje osobę toksyczna, będzie zawsze tak grał. Będzie wszystko na ciebie zwalal. I wie ze zryl ci beret i mu to pasuje. Musisz się z tego wyrwać jak najszybciej a depresję pewnie już masz. Masz jedno życie, nie zmarnuj go na fikcyjna miłość. Bo ty go kochasz ale on ciebie nie. Tylko manipuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisze tylko uciekaj dziewczyno, to jest skur wyyyyy syn!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za toksyczny, zły despota. Odejdź od niego, bo nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie rozumiem, dlaczego tak się boisz o niego? Czytaj co tu ci ludzie piszą, bo ja się pod tym podpisuję. On wie, że ma na ciebie wpływ i to sprytnie wykorzystuje. Nic sobie nie zrobi, to tylko takie gadanie, żeby cię zastraszyć. Takie groźby to jego as w rękawie. A gdyby nawet posunął się do czegoś, to NIE będzie to twoja wina, ale jego chorego umysłu. Zacznij żyć dziewczyno, wywal go z TWOJEGO mieszkania i bądź w końcu szczęsliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odejdź od niego, niech zostanie sam a na pewno zostanie bo jest chory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na spokojnie sie zastanow. Mieszkanie jest na Ciebie/na was czy na Twpjego ojca? Jak na Twojego ojca to swietnie by bylo. Jestes bardzo mloda, cale zycie przed Tobą. Bylam z takim psychopata 5 lat az w koncu odeszlam, tez gadal ze sobie cos zrobi ale nic sobie nie zrobil tylko znalazl inna. Opowiedz o wszystkim matce. Poszukaj w tajemnicy pracy tam gdzie Twoja matka mieszka, jak bedzie pewne wyprowadz sie do niej jak on pojedzie do pracy. Nie zapomnij zostawic jego rzeczy pod dzwiami i zmienic zamki. Wystaw mu tylko jakies potrzebne ubrania i inne potrzebne rzeczy pozostale niech odbierze z policja (bezpieczniej). Poczatki beda straszne... Bedziecie sie musieli pozniej widywac ze wzgledow na dziecko ale enocje juz opadna i bedzie dobrze. Powodzenia. Teraz albo nigdy przeciez nie chcesz tak cale zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam i nie dowierzam!! Sprytny typ. Wszystko co patrzebne do życia ona ma, ma od ciebie!! Oślepił cię i to żaden wstyd musisz tylko się postawić i wyrzucić go na zbity pysk i jeszcze powinien się leczyć bo to właśnie on ma coś z psychą, niska samoocenę, w jego oczach jest zerem ale próbuję ciebie przedstawić w takim świetle dla podbudowania swojego ego!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 12345oliv
Gość 14:59 Jest moje ale w papierach jeszcze na tatę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja ciotka jest w takim związku. Mąż nią pomiata. Przynieś,podaj pozamiataj. Chodzi jak w zegarku. Jak nie da paniczowi kapci pod nos i ciepłego obiadku to awantura gotowa. Cokolwiek by nie ugotowała to zawsze będzie narzekać że zrobiła dziadostwo chociaż ciocia dobrze gotuje. Zdradzał ją w przeszłości na prawo i lewo,ma dzieciaka na boku ale dalej trzyma ją na smyczy. Ciocia jest ładna i zadbana. Gdyby chciała to by znalazła sobie fajnego faceta. Nie wiem co ją jeszcze przy tym psycholu trzyma. Ciocia psychicznie jest wrakiem człowieka. Wcale się nie zdziwie jak on ją wpędzi niebawem do grobu bo zawału w końcu dostanie. Dopowiem jeszcze że prędzej czy później znajomi się od niego odwracają jak poznają co to za typ. Jego rodzina już dawno go olała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×