Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co jest z tymi Jehowymi?

Polecane posty

Gość gość

Przyszli dziś do mnie, stary facet i jego młody uczeń, i tak jak zwykle wkręciłam się z nimi w dyskusję, trochę się pośmiałam z tego co mówią i zapytałam czy zabiorą mnie do siebie na mszę. Bo jestem ciekawa jak to wygląda, mają po mnie przyjechać w niedzielę, teraz trochę się cykam, że potem mi żyć nie dadzą. No bo swoje przekonania już sobie urobiłam i nie chcę zmieniać wiary, tylko powąchać tą sektę. Czy jest tu ktoś, kto zna ten temat od środka i mógłby mi doradzić czy warto? czy nie będę żałować? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale twoja wiara też jest sektą, tyle że dużo liczniejszą i dlatego to ona autorytarnie stwierdza jakie wyznania są sektą ;) nie masz nic do stracenia, a inteligentny człowiek próbuje poszerzać horyzonty, poznawać inne punkty widzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
człowiek się nasłuchał, że potem będziesz chciała odejść i będą Cię gnębić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
He, znałam dziewczynę co od dziecka była jehową. Jak miała 25 lat chciała się od nich wyrwać, uciekała z domu do kolezanek i płakała że to działa jak sekta, że ona tam już nie wytrzymuje, bo wszystko musi być tak jak z góry każą, nawet te chodzenie po domach, że ona nigdy tego nie chciała, a musiał, na ich spotkania co tydzień, jakiś zbory, zjazdy itd itd. Poznała chłopaka katolika i chciała z nim zacząć nowe życie (nawet nie że zmienić wiare i stać sie katoliczką, tylko normalnie oderwać sie od jehowców) nie dali jej, ciągle do niej przychodzili całą bandą, chodzili za nią jak szła do pracy i truli że ma wrócić do rodziców i się opamiętać. Tak ją nękali, że dziewczyna się poddała, tym bardziej ze cała rodzina bliska i daleka się jej wyparła, przestali z nią gadać, a ona jednak tęskniła bo kochała. Zawsze pamiętam jak godzinami opowiadała jak to u nich "działa" i wtedy jakbym o sekcie słyszała. zresztą ona też ich tak nazywała/. Rób jak chcesz, ale jak zwęszą "świeżą krew" to potem się od nich tak łatwo nie odpędzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka z poglądami, a nie wie że Jahwe to imię Boga wymieniane w starym testamencie. Często zapisywane jako tetragram JHWH. Zastanów się, czy wypada zniekształcać w ten sposób jak w tytule tematu. Tak czy inaczej...idź jak chcesz. Nikt nie będzie wyciągał ręki po kasę od ciebie, nie ma żadnej tacy. Zawsze możesz wyjść. Znam trochę to środowisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×