Gość gość Napisano Marzec 1, 2017 Siedzialem sobie na kanapie. Przyszla, cos zaczela mowic pozniej sie zdenerwowala zaczela mnie wyzywac a na koncu sie poryczala. Trwalo to ze 30 minut a ja wypowiedzialem moze ze 3 wyrazy. Samonakrecajace sie urzadzenie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach