Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ślub przyrodniej siostry

Polecane posty

Gość gość

Witajcie. Mój problem jest tego typu. Moja siostra bierze ślub w tym roku latem. Zaznaczę ze to moja przyrodnia siostra, córka mojego ojca z 1 małżeństwa. Ja z moim bratem( rodzonym) oraz moja mama nie jesteśmy zaproszeni. Tylko mój ojciec. Ojciec chce pójść na ślub i wesele. Czy nie uważacie ze to trochę nie fair ze moja matka nie została zaproszona już pomijając mnie i brata, czuje ze to chyba nie w porządku. Moi rodzice są małżeństwem i wypadało ich razem zaprosic. Mama i tak by pewnie nie poszła ale tu chodzi o kulturę. Takie to mało eleganckie mi się wydaje. Czy ojciec powinien tam jechać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudna sytuacja, zwłaszcza dla ojca. Z kolei siostre też można próbować zrozumiec, bo jeśli Twoja mama rozwaliła małzeństwo jej rodziców, to nie dziw, że ona nie chce jej widzieć. Pewno wystarczyłoby, aby ojciec zjawił sie w kościele, złozył zyczenia i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To zależy jakie są miedzy tamtą siostrą a wami układy. Bo jeśli nie macie kontaktu, albo jest sporadyczny i oficjalny, to tez nie ma potrzeby żeby was wszystkich zapraszała - TO JEJ SLUB I JEJ DZIEŃ, WIĘC ZAPRASZA TYCH KTÓRYCH CHCE MIEC PRZY SOBIE. sorry capslok poszedł. A twoja matka jest dla niej całkowicie obca niespokrewniona genetycznie osobą, więc nie musi jej zapraszac razem z ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mama poznała ojca jak już był po rozwodzie z tamtą kobietą tak wynika z tego co słyszałam od mojej babci. Ja wiem że to jej ślub i ma prawo ale naprawdę nie uważacie ze małżeństwa powinno się zapraszać razem?? Jak byście się czuły gdyby zaproszono na wesele tylko Waszego męża?? Kontakty mieliśmy kiedyś częstsze teraz się nie kontaktowalismy od 3 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje mi sie że ktoś dobrze napisał, że to jej ślub i jej sprawa kogo zaprasza, a co wypada czy nie wypada to już zupełnie inna sprawa. Chyba już nie te czasy kiedy gości zapraszało się gości jak klocki lego, jak ten będzie to tamten musi być i te połączenia mnożyły się jak króliki na wiosnę. Tak szczerze to na własnym ślubie wolałabym mieć matkę i ojca nawet rozwiedzionych ale to w końcu moi rodzice, niż patchworkowe dodatki co może się różnie skończyć jak się trochę wypije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×