Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Usłyszałam,że oszczędzam na dziecku!

Polecane posty

Gość gość
Ta baba robi sobie jaja. Nikt przecież by tak chorobliwie nie oszczędzał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie robie jaj. Domek letniskowy od połowy sierpnia na 12 dni kosztował nas 200 zł dziennie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zawsze bierzemy domek letniskowy nigdy nie wynajmujemy pokoju w pensjonatach ani w domach wczasowych z bardzo prostego powodu-w domku letniskowym mogę sobie gotować nikt mnie nie kontroluje i nie sprawdza Bierzemy ze sobą turystyczną kuchenkę dwupalnikową i normalnie gotujemy dania jak w domu. W domku letniskowym jest aneks kuchenny lodówka i toaleta z prysznicem. Także warunki fajne. I co najważniejsze prąd i woda są już wliczone w cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O matko 200 zł? Dlaczego nie jeździsz pod namiot? Wiesz ile byś zaoszczędziła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż nie jednej z nas byłby zadowolony gdyby miał taką oszczędną żonę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pod namiotem wcale by nie było taniej bo osobno trzeba płacić za prąd gdybym chciała gotować ,ja już wszystko sobie przekalkulowałam.. poza tym pod namiotem jest kiepsko ,zimno,nie ma telewizora ani żadnego komfortu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wzięłabyś sobie kuchenkę turystyczną na gaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćt
No mam taką kuchenkę na gaz,ale jest jeden palnik,poza tym nie ma lodówki,toaleta na zewnątrz. Pola namiotowe to są już dla takich ludzi którzy naprawdę nie mają pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 18 39
Zadowolony? Z czego? Że żona w koszach w lumpeksach wygrzebuje stare majty dla rodziny.:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieto ty jestes chora :( współczuje twojej rodzinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak od polowy sierpnia, to tez troche malo na przyzwoity domek. Bierzesz taki byle jaki, byle by byla kuchnia. A jak wyglada lozko, to juz dla ciebie niewazne. Zaoszczedzilas przez 8 lat 180 tys. Hmm niezle musisz zarabiac i niezle musi zarabiac twoj maz. Do tego zycie na krzywy ryj tak naprawde, od kazdego cos wysepisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem chora bo oszczędzam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 18 59
Tak, jesteś chora bo przesadnie oszczędzasz. Nikt normalny nie kupuje używanych majtek, to obrzydliwe:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie przesadnie oszczędzasz. Nawet na wakacjach gotujesz itp dalej oszczędzasz na czym sie da i to kosztem rodziny. Kurde umrzesz i nic po tych pieniądzach. Z zycia tez nie korzystasz. W jakim wieku masz dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:58 dochodzą jeszcze oszczędności sprzed zawarcia małżeństwa. Wcześniej mieszkaliśmy z męża babcią która robiła wszystkie opłaty ,niestety zmarła rok temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci mają 10 lat i 8 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha babcia niestety zmarla. Ale niestety zmarla, bo ja kochaliscie i tesknicie za nia, czy kochaliscie jej kase i tesknicie za kasa? Co do wakacji, to chyba najbardziej oszczednie byloby kupic przyczepe kampingowa i ulokowac sie gdzies na jakims osiedlu pomiedzy blokami, bo tam nie kasuja za parking he he. I tak co roku hi hi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I takim dużym dzieciom zakładasz używane gatki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej a tak z ciekawości napisz co zrecie bo może też uda mi się tak zaoszczędzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I wierzycie tej pani od gaci? Przecież to jakiś znudzony gimbus wymyśla te głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zmyślam.Na jedzeniu to jakoś niezbyt oszczędzamy.Co kilka dni wywalam zepsute wędliny czy sery,owoce. Ale niestety nie da się przewidzieć co ktoś będzie miał ochotę zjeść.Wiadomo,że jedzenie musi być urozmaicone.Dlatego odbijam to nie kupując nowych ubrań.Paliwo też kosztuje,codziennie jeżdżę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przesiądź się na rower lub komunikację miejską to może na nowe gacie chociaż uciułasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wolałabym nie zjeść sera niż nosić po kimś majty:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile miesięcznie wydajesz na jedzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To po co tyle zarcia kupujesz, ze musisz wyrzucac? Kupuj mniej, to bedziesz miec na lody dzieciom nad morzem :) taa na jedzeniu nie oszczedzasz, a do knajpy zjesc na wakacjach nie pojdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za czekoladę... Ale Ty p********z...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli wyrzucasz dobre jedzenie, nie umiesz zuzyć tego co zostaje na bieżąco, a żałujesz 3 zł na nowe majtki (tyle w Pepco kosztują), to nie jesteś oszczędna, tylko niegospodarna... na wyrzucanym jedzeniu pewnie można codziennie przynajmniej złotówkę- dwie odłożyć. A tak a propos tematu- ja owszem, oszczędzam na dziecku i bynajmniej nie uważam tego za coś złego. Oszczędzam na większości rzeczy, bo szanuję pieniądze które zarabiamy, a potrzebujemy odłożyć na dom. Małemu nic nie brakuje, ale dużo ubrań ma używanych- chociaż na tle grupy w przedszkolu widzę że jest jednym z lepiej ubranych dzieci, zabawki ma kupowane baaaardzo rozsądnie i dwa razy w roku przez nas, książki głównie z taniej księgarni, jeżeli ma jakieś atrakcje na mieście za darmo, otwarte, to chętnie z tego korzystamy, raczej idzie na plac zabaw niż salę z kulkami. Niczego mu nie brakuje, nie dzieje mu się żadna krzywda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"stawia w nich kroczki na dworku " xxx A mamusia sama jest jak dziecko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
----- mylumylu.pl ----- Kolorowe, Bajkowe Używane i nowe ubranka dla dzieci niemowląt i młodzieży RABAT 20 % W KAŻDY WTOREK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×