Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dodo19i5

Grudnióweczki 2017

Polecane posty

Gość Kacha mama zuzi
Czesc Ania, i co poza tym i malego Jeremiego? Co juz wcina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Ciekawe kiedy ten mój leniwiec zacznie raczkować :) albo próbować raczkować :) jak na razie to wierzga tymi nogami jak zwariowany :D ledwo oczy otworzy i "biega". W sumie to w początkowej fazie ciąży biegalam, później się już bałam :) chyba mu się podobało hihihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacha mama zuzi
Kama, zuzia tez tak wywijala nozkami zanim zaczela raczkowac. zmienic pieluszke to teraz koszmar, baaardzo daje mi do zrozumienia ze tego nie lubi i mam sie wypchac :) nie wiem czy inne dzieci tez tak maja czy rosnie mi mala histeryczka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Wojo też nie lubi, ale daje mu drugiego do rączki i się nim bawi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Kacha Twoja Zuzia ma już górne jedynki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacha mama zuzi
Nie ma, ale chyba sa w produkcji bo zuzia zle ostatnio spi i wpycha palca do buzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
No właśnie dzisiaj Wojtek jest bardzo rozdrażniony i cały czas pcha paluszki do buzi i bardzo się denerwuje jak je gryzie i oczywiscie nie ma apetytu.. ale on go nie ma już od ponad 3miesiecy. W dodatku ma chyba atopowe zapewnie skóry, cholerne się przyplątało po tym szczepieniu. Muszę znaleźć dobrego dermatologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacha mama zuzi
Na dole bylo latwo podejrzec, widzialam pod skora ząbka, na gorze sobie nie da zajrzec, ale mam nadzieje te to ząbek jest przyczyna czestszych pobudek. Wyczytalam ze gornych mozna sie spodziewac ok miesiac po dolnych, wiec by pasowalo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszuna
Hejka dziewczyny. Moja Ewa 28 będzie miała pół roku a już raczkuje od tygodnia. Wszędzie dojdzie i to jak szybko. Ząbków jeszcze nie ma. Pozdrawiamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacha mama zuzi
te dziewczynki to predkie sa ze wszystkim:) agnieszuna, czy Tobie tez tak ciezko upilnowac coreczke? moja probuje wspinac sie gdzie sie tylko da (najczesciej na takie wielkie poduchy) i tak oparta na brzuchu stoi na paluszkach. wystarczy chwila nieuwagi zeby poleciala w tyl.no i na razie raczkuje z glowka spuszczona w dol, nie widzi ze zaraz sie walnie np o noge od stolu. siadac na razie nie probuje.chyba ida gorne zabki bo ostatnie noce to koszmar i nic za bardzo nie pomaga :/ ostatnio gada sylaby z litera B ,,baba beba guba":)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jumaan
Hejka dziewczyny! Dawno tu nie zaglądałam bo i czasu było mało ale nadrobiłam wszystkie posty super, że wasze dzieciaki raczkują już. Moja Hanka dopiero od tygodnia nauczyła się przewracać z plecków na brzusio mi leżąc na nim nie pełza tylko obraca się wokół własnej osi. Mamy dwa zębole na dole jedynki i chyba kolejne idą bo momentami jest nie do zniesienia - taka maruda. Siedzi ale utrzyma równowagę góra dwie minuty i pada na boki albo zgina się wpół. Nasze menu wygląda tak: 7-8 mleko 180ml 10-11- kaszka jaglana na mleku ok130 ml z dodatkiem jakiegos owocka typu banan jablko malinka brzoskwinka 13-14 obiadek - słoiczek warzywkaa z mieskiem - słoiczki robie sama mam parowaro blender z philips avent super urzadzenie, raz na 2 tyg mam "dzien produkcyjny" 16-17 mleczko 150ml - teraz bede chciala przejsc stopniowo na owoc 19-20 mleczko 180-210 ml z miarka kaszki lub kleiku i idzie spac w nocy obudzi sie miedzy 3 a 5 i wtedy daje jej herbatke rumiankowa ok 90ml i spi do 7-8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacha mama zuzi
jumaan ja sie chyba wykoncze zanim zuzi te gorne dwojki wyjda. noce sa koszmarne, w dzien marudzi, i widze ze nawet jedzenie sprawia jej ból :( przy dolnych zabkach bylo lepiej, pierwszy to 2 dni marudzenia, drugi dwie kiepskie noce. smaruje dziaselka żelem i daje ibum przed spaniem, ale efektow nie widze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jumaan
Kacha a próbowałaś te ampułki Camilia? U nas się sprawdziły. Jak już była nie do wytrzymania z marudzeniem dawałam jej te ampułki i przechodziło. Z jedzeniem też robiła sceny szczególnie wieczornym. Jak normalnie je 5 min tak wtedy jadła ponad pół godziny z 10 przerwami na wrzask. Na noc też podawałam przeciwbólowy tylko Apap forte. Najgorzej bylo z pierwszym drugi wyszedł 10 dni pozniej. Dziąsełka smaruje żelem profilaktycznie 2-3 razy dziennie bobodentem a jak juz bardzo widać ze boli to wtedy Camilia i na razie odpukac ale na górze juz jej sie twarde dziąsła robią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hej! Tu mama z 27 grudnia (a miał być 24;) U nas ząbków brak. Zato Synek bardzo grzeczny,moja mama nie moze sie na chwalić bo juz z tyloma dziećmi miala do czynienia ale nasz Wiktorek jest "książkowy";) Lubi spać(zwlaszcza na dworze) w gościach i na imprezach rodzinnych jakby wiedział ze trzeba sie samemu cichutko bawic;D W rozszerzanie diety bawimy sie dopiero od niespełna miesiąca. Póki co podaje mu same warzywa ze sloiczkow-takie pojedyncze. I kaszke jaglana na wodzie wieczorem. Tyle ze zjada max 50ml. Dalej jest na cycu. Od poczatku ssie bardzo krotko(max.3-4minuty) ale intensywnie i często bo co 2-3h. W nocy karmie bez zmian. O 23,o3 i o 5. Czasem nawet częściej:/ na szczęście wcina na spiocha,10min odbijania i dalej śpimy. Raczkowac jeszcze nie raczkuje,raczej dopiero sie "przymierza" do tego;) pupke dzwiga wysoko i chodzi ale do tyłu;D Pozdrawiamy!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacha mama zuzi
dziewczyny,jestem zalamana. poczatek rozszerzania diety u zuzi byl malo przyjemny, zjadala wszystko chetnie, ale przez jakis czas byl placz przy kupce. potem bylo kilka tygodni normalnie, kupka raz dziennie, czasami co dwa dni. wczoraj w dzien 2 razy jakby probowala zrobic kupke, stekala, plakala, ale udalo sie dopiero wieczorem, bylo duzo placzu, cala czerwona. rano powtorka, placz okropny. nie wiem co sie dzieje. czy to zatwardzenie, skoro czestotliwosc sie nie zmienila, a do tego gdy bralam kupke przez papier to czulam ze nie jest bardzo twarda, raczej taka jak zwykle. karmie piersia, raz dziennie owoce, raz dziennie warzywa (sloiczki) a wieczorem kaszka. cos doradzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My mamy zupelnie odwrotnie maly robi ok 5 kup dziennie i tez sie zastanawiam czy nie za czesto... Ale jest pogodny, spokojny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 27 grudnia
Do Kacha mama Zuzi: Przechodzilam przez to,tyle ze u nas wymienione przez ciebie dolegliwosci pojawialy sie jeszcze zanim rozszerzalam malemu diete. Synek jest na piersi i reagowal tak za kazdym razem kiedy zjadalam cos co go uczulalo. W najgorszym stadium pampers byl pelen krwi:( teraz od kilku miesiecy wystrzegam sie nabiału(robilam testy na potwierdzenie i z duzym prawdopodobienstwem jest uczulony) i... jajek. Odkąd ich nie jem synek przestał się męczyć przy robieniu kupki. Ewidentwie Twoja córeczka zareagowala alergiczne z tym ,że może to być przejściowe. My tak mielismy z marchewka. Podalam ja jako pierwszą. Był problem z kupka,maly stekal prezyl sie zmienial kolorki a raz wychodzila raz nie a jak byla wydawala sie normalna,dopiero jak sie przyjrzalam zobaczylam w niej malenkie pasemka krwi. Odstawilam marchewke,zmienilam na dynie a po jakims czasie wrocilam do marchewki i problem sam ustąpił. Brzuszek sie oswoil;) oby i u was tak bylo:) musisz tylko wylapac co jest winowajca(jesli karmisz piersią wez pod lupę także swoje menu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama 27 grudnia
Tak zmieniajac temat,przegladam wpisy i nadziwić sie nie mogę że dopiero co niecierpliwilysmy sie kiedy nasze maluchy wyskocza na ten świat,a juz upłynęło całe pół roku! Nie wiem kiedy to zlecialo, a jednoczesnie okres ciąży i tego wyczekiwania już wspominam z ogromnym rozrzewnieniem!❤:) Też tak macie? Mimo nawalu prac i obowiązków,podobnie jak ja wspominacie tamte chwile?;) I czy któraś z was też myśli już o rodzeństwie dla swojej pociechy?:) Ja juz na porodowce leżąc z małym w ramionach wiedziałam że niebawem pragnę kolejne "szczęście" ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuzia mama kachy
mama 27 grudnia, dziekuje za odpowiedz. faktycznie byla krew, nie duzo , na wierzchu kupala. to by wyjasnialo, dlaczego taka sytuacja byla na poczatku rozszerzania diety, potem bylo ok, a teraz znowu taka sytuacja. to na pewno nie marchew, moze jakis nowy owoc (dawalam sloiczek jagody porzeczki). myslalam ze zuzia bedzie miala rodzenstwo. ciaze wspominam super, bardzo dobrze sie czulam, wypoczywalam. ale chyba bedzie jedynaczka, niestety tatus nie bardzo sie sprawdza w roli ojca i jako partner , jest mi bardzo przykro z tego powodu :/ ale po samym porodzie (zakonczonym cc) bylam pewna ze nie bede chciala juz przez to przechodzic, ale jak to mowia ,,czas leczy rany". piszesz o piluszce pelnej krwi, nawet nie chce myslec co czulas jak to widzialas :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacha mama zuzi
O boooze ... teraz zauwazylam jak sie podpisalam w poprzednim poscie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Kacha ja musialam wrócić żeby zobaczyć jak się podposalas haha.. oj tak! Zleciało !!! No u nas to samo. Chciałabym jeszcze jedno, ale jestem z wszystkim sama. Zero wsparcia partnera. Mam nadzieje, że jak zamieszkamy razem to wszystko się ułoży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Mamy jak u Was z formą? Bo ja mimo, że przez cala ciążę przytyłam zaledwie 8kg to troszkę się po porodzie zapuściłam. Stosujecie jakieś magiczne diety? Ja od wczoraj ćwiczę z Ewką i czuję każdy jeden mięsień :/ Jak tam Wasze pociechy? Broją? :) Myvw końcu byliśmy na basenie. Mały jak rybka w wodzie, sama radość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć dziewczyny tu Ania i Jeremi. ( 7 miesięcy i 1 tydzień ) Młody raczkuje po całym domu więc już do kibelka w spokoju na posiedzenie iść nie mogę bo zaraz mi stuka w drzwi mały łobuziak :) także raczkuje ( już bardzo mało pełza) . Co do innych umiejętności fizycznych to próbuje siadać ale jak siedzi na "zgiętych nóźkach" to jeszcze się nie utrzyma sam pionowo i leci na jedną ze stron ( najczęsciej w przód ). Ale próbuje prostować jedną nogę i tak utrzymać balans by usiąść :) Wczoraj podszedł do schodów, złapał się jednego i próbował dzwigać do stania.. z marnym skutkiem.. tyłek za ciężki.. :) wciąż cięzko mu idzie gryzienie własnych stópek.. :P to pewnie wina dużego brzuszka :P na dzień dzisiejszy czyli 7 m i 1 tydz Jeremi ma około 74cm i waży 9,5 kg :P Co do rozszerzania diety to Jeremi je praktycznie wszystko. oto jego przykładowy jadłospis: 8:00 kasza na mleku MM w miseczce 10:00 150ml mleka 12:00 zupa warzywna z piersią kurczaka / spagetti / pomidorowa z ryżem / krem z brokułów / etc 14:00 chrupek kukurydziany i biszkopt lub wafel ryżowy i skórka od chleba.. etc 16:00 Deser - zazwyczaj mały banan w kawałkach lub mus z jabłek, ( je wszystkie owoce ) 19:30 180 ml mleka mm 23:00 180 ml mleka mm 03:00 180 ml mleka mm Jeremiemu wyszedł pierwszy ząbek 3 dni temu ( jeszcze go nie widać ale czuć ostry kieł pod palcem i jak pukam metalową łyżeczką to tez go słychać :) jest pogodnym i uśmiechniętym chłopcem. na noc zasypia przy mleku, zazwyczaj spi całą noc w swoim łóżeczku ale w czasie ząbkowania śpie z nim na kanapie u niego w pokoju} napiszcie mi co jedzą wasze dzieci... mam wrażenie ze Jeremi zje wszystko co mu dam a za daniem z pomidorami to życie by oddał.. :) :) Gdy miał 5 miesięcy poszedł na 3 dni w tygodniu do niani. Cudownie się dogadują, nie było ani jednego dnia gdy płakał jak go tam zostawiałam ( być moze dlatego, że był jeszcze mały ) :) U niani są tez inne dzieci więc Jeremi ma tam jak w raju :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacha mama zuzi
Kama ja tez malo przytylam,7 lub 8 kg ale widze ze brzuch to juz nie ten:( nie ma tragedii w sensie rozciagnieta skora, ale mam wrazenie ze tam mi idzie kazda zjedzona czekoladka itd. Cwicze aerobox, ale nie daje rady codziennie bo niestety ostatnio zuzia spi po prostu tragicznie:/ nie wiem co sie dzieje, non stop pobudki, ledwo zyje. Do tego w dzien latanie za nia- raczkuje i na wszystko sie wspina, latwo o guza. W lozeczku juz stoi i tak sie koncza proby polozenia jej spac-ja ja klade a ona po chwili stoi... Za to nie siedzi sama, wyglada to tak jak u Jeremiego, nie wie co poczac z nogami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Z rozszerzaniem diety u nas podobnie jak umalutkiego Jeremiego :) tylko my mamy o 1kg mniej :) Wojtuś siedzi, ale nie raczkuje do raczkowania nam raczej daleko, jest na etapie podnoszenia ciałka do góry i tańczenia dupka w przód i w tył, gryzie sobie palce od stópek, ale to zawsze kończy się płaczem bo ugryzie tego paluch. Za to wierzga nogami jak szalony. Ledwo oczy otworzy i już biega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kacha mama zuzi
jesli Wojtus na czworaka buja pupka w przod i tyl to do raczkowania juz bardzo blisko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Kacha on chyba prędzej zacznie chodzić niż raczkować :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacha mama zuzi
Dziewczyny, takie pytanie- czy Waszym dzieciom tez tak poci sie glowka? Przy karmieniu wszystkie wloski mokre, upocone, normalnie jakby wlasnie z kapieli wyszla. Wiem ze pocenie glowki moze byc tez objawem niedoboru wit d (daje, ale moze za malo),a moze to po prostu od upalu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jumaan
Mojej sie główka nie poci a poziom d3 byl w dolnej granicy - robiłam kompleksowe badania przy podejrzeniu skazy. Jak sie niepokoisz to popros pediatre o skierowanie na oznaczenie poziomu witaminy d3. Ewentualnie możesz zrobić prywatnie koszt u mnie 70zl. Hania zaczela pelzac do tylu i podnosi dupke do góry a w czwartek skonczy 7 miesiecy. Co do wagi to do sprzed ciąży brakuje mi jeszcze 4kg. Czy Wasze Maluchy mają jakies objawy alergii pokarmowych? Hania ma chyba reakcje na żółtko bo co jej dam to policzek robi jej sie różowy... No i w zeszłym tygodniu miała trzydniówke z tym że o dziwo nie miała gorączki jak to powinno być a zaledwie 37.5 - myslalam ze to przez zeby ale jak 3 dnia ją obsypało to sru do pediatry no i od razu diagnoza. Wysypke miala 4 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama92
Wojtkowi też się poci przy jedzeniu. Myslalam, że to normalne, ale teraz to już nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×