Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zaprosiłem dziewczynę na pizzę i...

Polecane posty

Gość gość
Spotykamy się od niedawna i nie wiem jak będzie dalej nie wiem czy ona też traktuje mnie poważnie bo nie rozmawiamy o naszej relacji. Oboje jesteśmy spokojnymi ludźmi, poznaliśmy się przez neta, sądzę że kobieta w jej wieku myśli już chyba o założeniu rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślałeś, kocha - no bez przesady chłopie dopiero się poznaliście. Będzie Ci ciezko znaleźć jakąkolwiek dziewczynę jak mało zarabiasz i jeszcze pół pensji dodajesz, żeby wspierać rodzinę. Kobiety chcą perspektyw. Jak dla kogoś 3 wyjścia, w tym do kawiarni w fazie zalotów, to ruina finansowa, to facet nie rokuje. Masz szansę na studentki bez pracy i to niekoniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak z ciekawości, to jak planujesz zdobyć jakąkolwiek kobietę bez ponoszenia wydatków. I tak bardzo mało wydajesz, 3 wyjścia przy codziennym widywaniu się to malutko. I co wy w ogóle robicie niby w te pozostałe dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle mnie nie ciekawi twój status, na bank nie jest wysoki, może zwyczajny, ale po latach biedy i/lyb kompleksow, co widać po tym jak z uporem maniaka wypowiadasz się w tematach tego typu i pokrewnych i cały czas na tę samą modłę, odpowiadasz na każdy komentarz i w kółko te same opinie. Normalny człowiek napisał by ze dwa razy i by mu się znudziło, a w Twoim wypadku, to praca na pół etatu.. masz fiksację na punkcie stosunku kobiet do zasobnośc***artnera o nasileniu równym jak u większości kafe przwiczkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spoko, właśnie poszli się spotkać (pewnie na spacerze :D ) Ogólnie to koleś niestety nie rokuje do poważnego związku, co nie znaczy, że koleżanka nie próbowała go "naciągnąć". Jakby ktoś "oszczędzał" na mnie na początku znajomości, to bym grzecznie podziękowała. @inaccessible Jak nazywa się zachwalana przez Ciebie pizzeria?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Innacesible blagam nie podniecaj sie tak sam na bank nie masz dziewczyny a uznajesz sie za znawce eh.. i wracajac do tematu ( pisalam w 15:56 a wczesniej wyzwalam cie od sknerusow xD ) to calkowicie zgadam sie z 17:10 i 17:35 ! no kurde znacie sie juz jakis czas, spptykacie sie regularnie a ty zaprosiles ja 3 razy wiec nie przesadzaj ze laska leci na kase bo jakby tak bylo to oczekiwala codziennie jakichss wyjsc gdzies gdzie wydaje sie hajs a wy pewnie wiekszosc czasu spedzacie na spacerach...jesli nie przeszkadza jej ze mimo niskich ttemperatur na zewnątrz przez wiekszosc czasu nie siedzicie u któregoś w domu czy wlasnie wnie knajpie to jest ewidentnie zainteresowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aaa i jeszcze jakby leciala na kase czy szukala sponsora toi juz dawno by dawa sobie z toba spokuj po dowiedzeniu sie jaka masz sytuację finansową...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na szczęście w weekend ma być 20 stopni :) Ja np lubię tylko przebojowych mężczyzn odnoszących sukcesy. Nie zaintetesowalabym się kimś takim jak autor, nie chodziłabym na żadne spacery przy 10 stopniach. Autor znalazł bardzo skromną i mało interesowną laskę i wybrzydza. Mam wrażenie, że faceci na kafe, to by chcieli jeszcze dostawać kieszonkowe od wybranki i zwrot kosztów za bilety mpk jak muszą dojechać do niej. Zresztą o zwrocie kosztów za transport, to już tu czytałam chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Zaprosiłem dziewczynę na pizzę i..." zjadła CAŁY obiad :O xxx Zaprawdę gdybym poznała podobne dylematy potencjalnego partnera, to bym ich mu na przyszłość oszczędziła i puściła wolno..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ja zimą wychodzę na spacery nawet przy -13 stopniach" Tyle tylko, że pewnie nie zapraszasz na takie "atrakcje" na randki (mam nadzieję). Jeszcze faceta to pół biedy, ale każda babka kazałaby się takiemu delikwentowi stuknąć w łeb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą, kiedyś taki jeden 'absztyfikant' zapoznany w bibliotece zapraszał mnie na spacer w temp. -12 st... Zdążył się przy tym pochwalić, że jest bezrobotnym alkoholikiem :D Nietrudno się domyślić finału tej kilkudziesięciominutowej znajomości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
In, człowieku, nie wszyscy tutaj to nieszczęśliwi ludzie, którzy od 5 lat nie wychodzili z m3 rodziców, więc takie ekscytowanie się tym, że doznałeś kontaktu z kimś kto zarabia mln rocznie i to nie tylko w formie kontaktu wzrokowego, ale wręcz konwersacji :) budzi lekkie politowanie. Zwłaszcza w połączeniu z faktem, że głęboko współczujesz koledze z kafe, który zapłacił za dwie herbaty i schabowego i uważasz, że za takie nakłady środków , to wypadałoby w rewanżu przynajmniej fellatio zrobić i dorzucić obiadek :) Też poznałam sporo bardzo bogatych ludzi i było wśród nich kilku dziwaków i patologicznych skąpców. Aż trudno uwierzyć, że można tak oszczędzać na sobie, swoich dzieciach i kobiecie mając taką kasę. Może z takim delikwentem się zgadałeś, trafił swój na swego, a może bogaci znajomi robią sobie z Ciebie jaja. Zakładając, że masz jakichś znajomych, ciężko mi w to uwierzyć, bo wygląda jakbyś pisał o rzeczach, które przeżyłeś tylko w swojej głowie. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To autor ,wczoraj spotkaliśmy się o 18:00 po około pół godzinnym spacerze powiedziała że może wejdziemy gdzieś do kawiarenki ,troszkę się zdenerwowałem i z uśmiechem powiedziałem ,,a co stawiasz?,, nic się na to nie odezwała i po chwili dodała to co będziemy robić ?Powiedziałem to chodźmy do mnie. Także wieczór spędziliśmy oglądając film,rozmawiając. Mama zrobiła nam kolację, więc w ten sposób też można spędzić miło czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@inaccessible Koniecznie to w taką pogodę, jak dziś : ))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Mama zrobiła nam kolację" Bez komentarza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlaśnie, można? ! można ! ;) i co, jakoś dała ci mega odczuć ze jest niezadowolona ze siedzicie w domu a nie w kawiarni czy normalnie sie zachowywała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lodzik był?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jakie masz warunki, ale leżący chory ojciec, mama, siostra... już chyba lepiej do kawiarni iść na randkę, szczególnie jeżeli to początek znajomości. Mama zrobiła kolację, miło, ale na miejscu tej dziewczyny nie czulabym się dobrze. Wracając do obiadu zaprosiles, wiec zjadla. Zapraszanie na pol pizzy na randke to dziadostwo :-( Wszystko kosztuje, niestety, powinieneś się liczyć z wydatkami planując randki. Pomyśl też jak mialoby wygladac Twoje życie w związku w takiej sytuacji gdzie z kasą krucho i jeszcze oddajesz 1/2 wypłaty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polki to w większości sprytne pasożytki. Bez refleksji, że może chłopaka nie stać, że może się dorzucą itd. Tylko takie przygłupie krowy z roszczeniami. Uciekaj od pasożytki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byś się wstydził. To po co ją zaprosiłeś na obiad? Hm? Myślałeś, że to ona będzie za obiad płacić? Ojoj głodna była, a Ty taki opiekuńczy wydałeś na obiad aż 70 zł, a teraz wszystko wygarniasz bo Ci nie podziękowała :((( To może idź do niej z paragonem i proś o zwrot pieniędzy? A może myslałeś że zapłaci w naturze? Co za faceci na tym świecie.. wstyd..zero w Tobie dżentelmena. Nie masz na obiad, to po co kogoś na niego zapraszasz? Druga sprawa.. Dziewczyna nie chciała iść na pizze i Ci o tym powiedziała..a Ty się uparles na tą pizzę. Mogłeś zrezygnować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziś Pasożytki?!?!? Wybacz, ale są pewne zasady których trzeba się trzymać, by wyjść z twarzą. Zapraszasz = płacisz i to idzie w obie strony.. Skoro szkoda mu było 70 zł to mógł jej to powiedzieć, żeby się dorzuciła, a nie narzekać że ta nie wyciągnęła portfela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jest chłopie to jest normalne jak zapraszasz to płacisz i szybko się do tego przyzwyczajaj a jak nie wyrabiasz to weź kredyt i zmień pracę. O ile takie zachowanie jest normalne to wiedz że są Kobiety bezczelne które np zapraszasz na rozplanowaną randkę w stałym związku wydajesz 300zł + paliwo etc a ona ciąga cię później dalej po mieście i naciąga na różne rzeczy i wychodzi Ci 450 :D a potem nawet dziękuje nie powie bo uważa że facet się musi starać ale w sytuacjach niewygodnych dla niej to mamy równouprawnienie :D Obiad za 70 zł chłopie ciesz się a nie marudzisz :D Nie to żeby mi to przeszkadzało tylko skończmy już wątki z tym równouprawnieniem bo potem taki młodziak ma mętlik w głowie i się zastanawia co jest nie tak :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyna bardzo mało wymagająca - 90% czasu z nim spaceruje albo siedzi w mieszkaniu i się nudzi. Nie widziałeś jeszcze "księżniczki" na oczy.. A tak w ogóle, to nie jest wam wstyd panowie jak nie płacie w restauracji? Naturalny porządek świata tak wygląda, że kelner położy rachunek obok faceta, zresztą nawet wtedy, gdy babka poprosi, to też położy obok faceta. Ja w takim wypadku jak bywałam na randkach, to sięgałam po rachunek przez stół, facet mi go odbierał, przekomarzaliśmy się i w ponad 90% facet płacił. Szczerze, to czuję politowanie dla takich facetów, ktorzy z ochotą zgadzają się nie płacić, ale mało takich spotkałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze ja spotkalam sie z facetem na randce i zamawialismy dwie lampki wina czerwonego, bialego ,dwa razy kawe, herbate, pizze obiad ,pierwsze danie i drugie danie, soki pomaranczowe ja zaplacilam polowe rachunku 61zl dwa razy sie spotkalismy, bo przyjechal do mnie zdaleka i wiesz co, to ja mu powiedzialam dziekuje, ale juz wiecej do mnie nie przyjechal i nie zaproponowal mi spotkania kolejnego .co ty na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ogolnie dobrze zrobiłeś pytając czy stawia. Mam odczucie ze to jednak pasożyt, zobacz na dziewczynę która napisała nade mną, jakoś umiała zaproponować polowe (choć miło jest jak facet te ofertę odrzuca i imponuje wielu kobietom). W każdym razie może szczera rozmowa? Zapytaj ja czy traktuje cię jak sponsora swoich obiadów czy może widzi cię jako partnera ... Całowałes się z nią, reaguje na ciebie dobrze? Daje się dotykać? A może ja obrzydzasz a na obiadki chętnie pójdzie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak można zaprosić dziewczynę na pizze przecież wszystkie baby są na diecie bezglutenowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wydaje 150zł na każdą randkę i tak nie mam dziewczyny :( tylko się najedzą za moją kasę i nic z tego nie wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Zapytaj ja czy traktuje cię jak sponsora swoich obiadów czy może widzi cię jako partnera ..." Zapytaj się, a oleje cię ciepłym moczem :D W sumie to i tak nie wróżę tej relacji żadnej przyszłości, mama robiąca synkowi obiadki i kolacyjki pod nos, żenada, maminsynków się omija szerokim łukiem, a nie planuje z nimi przyszłość. Facet fajtłapa, pewnie mamusia mu też pierze gacie i sprząta w pokoju lol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Widocznie brzydki i nudny jesteś ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbym był brzydki to by się ze mną nie umówiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×