Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

choroba psychiczna

Polecane posty

Gość gość

Witam. jest to jedyne miejsce w ktorym moge to napisac moze ktos wie co robic.. czuje ze wariuje.. zaczynam bac sie ludzi. kidys bylam otwarta wesola osoba i nagle po przyjezdzie do angli nie moge sie odnalesc .. siedze tu od roku efekt jest taki ze nie mam tutaj zycia. tylko praca na jakims magazynie.. praca dom praca dom , dom tez nie jest jakis rewelacyjny.. uwazam ze angielskie warunki sa porownywalne do polskiego plebsu. wszedzie tapey gumoleum i grzyb. od pewnego czasu zauwazylam ze nic nie sprawia mi juz radosci .. dzis poplakalam sie na zakupach a wczoraj idac miastem wieczorem bylam przerazona kompetnie sparalizowana .. serce walilo mi jak by mialo zaraz wyskoczyc .. stwierdzilam ze panicznie boje sie ludzi uspokoilam sie dopeiro po wejsciu do domu. nie wiem juz co robic.. zycie calkowicie stracilo dla mnie sens. nie wierze ze to pisze. kiedys smialam sie z ludzi ktorzy sobie nie radza a teraz sama nie mam ochoty nawet isc do pracy .. nie chce mi sie nigdzie jechac ani nic robic . to co sprawialo mi keidys radosc teraz jest bez znaczenia.. czuje sie strasznie brzydka .. moj partner zyje normalnie smieje sie i cieszy a ja coraz czesciej placze . patrze w lustro i stwierdzam ze nienawidze siebie.. do tego stopnia nic nie ma dla mnie znaczenia ze mysle o tym zeby sie zabic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedz do holandii. zapalisz trawy i kolka najlepsze na swiecie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Choroba aspołeczna? Depresja? Stany lękowe? Albo wszystko naraz się zaczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoje odczucia są całkowicie normalne i naturalne. 99% młodych Polek mieszkających w Wielkiej Brytani, tak się czuje. Jedynym ratunkiem jest zmiana toksycznego otoczenia. Zbierz zaoszczędzone pieniądze, i wyjedź do Niemiec. Tam spróbuj zacząć życie od nowa :) P.S. Pamiętaj że tak naprawdę jesteś śliczna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
załatw sobie jakieś tabletki typu Setaloft albo ja teraz biorę Aciprex, troche pomagają tz nie rozwiązują problemów ale ogólnie czujesz się lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lubisz zwierzaki? Jeśli mialabys czas dla zwierzaka,mogłabyś kupić pieska,mnie pies uratował życie,nabrało kolorów, stało się piękniejsze,smieszniejsze ,nie ma dnia bez uśmiechu na twarzy.Ale pies to członek rodziny,trzeba go dobrze traktować, bawić się,wychodzić na spacery i kochać całym sercem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co mam robic nie chce byc chora .. to sie w glowe nie miesci jak mozna sie tak czuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez tak mialam,czulam sie tak przez prawie 5 lat,nie przez caly czas,tylko okresowo,az przerodzilo sie to w ciezka depresja,ze nie bylam w stanie robic absolutnie nic,spalam 16 godzin,a przez 8 plakalam,albo odwrotnie.Nie moglam sobie z tym poradzic,w koncu ktos poszedl ze mna do psychiatry,biore tabletki juz prawie 7 miesiecy i doszlam juz chyba calkiem do siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie moge miec tutaj zwierzat jest to nie wykonalne. ja nie mam problemow .. jestem swiadoma tego ze mam prace dom gdzie spac .. tylko kompletnie nie mam ochoty na nic przeraza mnie to.. mam problem zeby wyjsc na spacer jak jest ladna pogoda.. obwiniam o to mojego partnera ze zniszczyl mi samoocene ze czuje sie taka paskudna .. wstydze sie swojego ciala .. dzis ubralam krotkie spodenki i czulam wstyd ze mam takie beznadziejne cialo.. fatalne uczucie.. fatalne jest to ze mozna tak strasznie siebie nienawidzic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:53 - "witaj" w świecie gdzie psycha pada i rządzi człowiekiem. A tak inaczej mówiąc, tak to własnie jest, dopóki jesteśmy silni i zdrowi psychicznie to nie zdajemy sobie sprawy, jak strasznie może być po "drugiej stronie" i że wpada się w takie stany wbrew sobie i nie z nudów czy lenistwa. Nie wiem co ci pomoże, leki? terapia? Dziwne że partner cię nie wspiera, tylko on wesoły mimo że ty lecisz na dno. ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a i dodam jeszcze,ze ja tez mialam non stop mysli samobojcze,przez okolo 2 miesiace nie bylam w stanie o niczym innym myslec,balam sie,nawet jak slyszalam ze ktos jedzie winda,to odbieralam to jako atak na mnie,paranoja.juz 3 dni po wzieciu lekow mysli samobojcze po prostu zniknely !!! choc na calkowita poprawe musialam czekac ponad 4 miesiace !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tymi lekami, to moim zdaniem z lekka pułapka. Tak jak z norkotykami, albo "dopalaczami".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie leki bralas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jak nie leki to co.. ja juz wariuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wróć do wpisu z 21:50 Musisz poprostu zmienić otoczenie w którym żyjesz. Opuść Wielką Brytanię i przenieś się do Niemiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
biore lexapro 10 mg,dlaczego pulapka? pomagaja przetrwac,daja sile,a co z tym zrobisz to juz zalezy od ciebie,same leki nie wystracza oczywiscie,trzeba tez dzialac i wierzyc w siebie :) u mnie nie bylo ratunku,lezalam tez w szpitalu kilka dni,bo z tego nieopisanego strachu nie moglam nieraz oddychac. A czego sie balam? nie wiem,nie mam zadnych wiekszych problemow,dlugow,dobrze zarabiam,to bylo pieklo,az ciezko mi uwierzyc ze bylam w takim stanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:07 nie rozumiem tego namawiania na Niemcy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponieważ w Niemczech znajdziesz lepsze życie. Bez grzyba na ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21:58 jak będziesz gnebic partnera to od ciebie odejdzie.Idź do psychologa i już, bo jak facet jeszcze ucieknie to wcale sie nie pozbierasz.A gdybys miala psa to musialabys wyjsc na dwór czy by ci sie chcialo czy nie,zawsze ktos zagada ze famny pies itd i cz,owiek sid cieszy gdy przychodzi ze slaceru,bo nic nie robi a ludzie sami podchodza cie zapoznac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 22:16 co za bzdury. W Niemczech też ludzie i emigranci wpadają w deprechę i inne "niespodzianki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspomniałaś że partner wywiera na ciebie taki negatywny wpływ że czujesz się zdołowana Może właśnie powinnaś zmienić faceta może ten z którym jesteś ma taką osobowość która zamiast sprawiać że jesteś szczęśliwa to wręcz przeciwnie ciągnie cię do dołu. Może go nie kochasz i tylko z jakiś innych względów z nim jesteś i ta cała sytuacja powoduje że czujesz się jak się czujesz. To z kim jesteśmy z kim przebywamy na co dzień ma bardzo ważny wpływ na to jaki jest stan naszego umysłu Jak się czujemy psychicznie. Wiele razy czytałam o kobietach które z powodu swojego faceta stały się smutne straciły swoją wesołość, swoją radość życia i to ze facet odebrał im pewność siebie. Zresztą to nie jest tylko domena facetów bo to może być również ze strony kobiety w stosunku do faceta. Po prostu czasami jest tak że ta druga osoba w związku zamiast czynić nas szczęśliwymi to doprowadza nas do takiego stanu w którym nie chcielibyśmy być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znajduj sobie jakieś małe cele, coś do osiągnięcia, coś do czego będziesz dążyć. Zajmij się też czymś na siłę, żeby po prostu być zajętą, żeby robić cokolwiek i przede wszystkim nie myśl, nie zapadaj w negatywne myśli bo tym sposobem tylko pogrążysz się jeszcze bardziej. Wmawiaj sobie codziennie, że jest dobrze, że wszytko się ułoży aż zaczniesz w to wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
probowlam robic na sile wszystko nadal sie staram ale widze ze teraz juz nie daje robic nic na sile. nie pisalabym tutaj gdybym nadal dawala radę poprostu juz nie daję.. ktos napisal dobrze to ten moment kiedy psychika zaczyna rządzić czlowiekiem. jestem pelna podziwu że coś takiego w ogole istnieje :( zmienilam nawet mieszkanie .. jestem w trakcie zmiany pracy ale to nie pomaga.. naprawde chcialabym zeby to sie skonczylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Okazuje się że psychika potrafi tak samo męczyć jak ból zęba ból ucha czy inne bóle jakich narządów. Ktoś może powiedzieć a tam jakieś głupoty psychika? ale niestety ona jest tak ważna że jakiekolwiek zakłócenia z jej strony powodują iż człowiekowi się zupełnie nie chce żyć i wszystko inne przestaje mieć znaczenie i przestaje sprawiać radość zatem jest to tak samo poważna choroba jak każda inna choroba No i wynika że trzeba ją po prostu leczyć. konkretnie leczyć.Szukaj dobrego specjalisty takiego który ci pomoże i dobrze zrozumie problem. Tak to zazwyczaj jest z chorobami że kiedyś było wszystko dobrze i nagle staje się tak że jest źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znajdź człowieka który ciebie pokocha i wtedy odczujesz ulgę. Kochana osoba jest pełna życia i energii. On nie daje ci poczucia bezpieczeństwa, nie jest oparciem dla ciebie, nie czujesz się przy nim szczęśliwa. Gdyby było inaczej to nie myślałabyś o samobojstwie. Musisz mieć kogoś kogo pokochasz i kto pokocha ciebie a wszystko będzie wyglądało inaczej. Z samotności nawet we dwoje ludzie wariuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie gnebil partner tak, że mi się nawet wstawać nie chciało i ubierać rano. Wstawałam kolo południa i byle jak ubrana szłam do sklepu. Kiedyś to było nie do pomyślenia. Siadała mi pycha aż poznałam mojego obecnego partnera i przy nim jestem zupełnie inna osoba, znów jestem sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy to jest mozliwe zeby tarczyca byla odpowuedzialna za takie samopoczucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×