Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy moj facet ma jakis problem ze soba ?

Polecane posty

Gość gość

Jestem w zwiazku ponad 4 lata. Moj partner jest trzy lata starszy ode mnie . dosc wczesnie urodzilam nasza coreczke, do czego tez zmusila mnie sytuacja zmiany swojego zycia o 180° ... Poczulam sie w koncu jak matka ... Ze dziecko jest na pierwszym miejscu i nic tego nie zmieni . Na poczatku gdy urodzilam, moj partner poczul sie w obowiazku aby bylo nam dobrze ... Niczego nigdy nam nie brakowalo... Gdy coreczka skonczyla pol roku zaczal wychodzic z domu ... Nie wracal na noce ... Zaczol sie alkohol a co najgorsze narkotyki ... Nocne imprezki przedluzaly sie do dwoch trzech dni .... Zaczeli ludzie mowic ze mnie zdradza ale dowodow na to nie mialam... Slowo przeciwko slowu... Wkoncu zaczely sie wyzwiska jak zwracalam mu uwage o jego zachowaniu ... Wpadal w furie taka ze wyzywal mnie od najgorszych gdzie nigdy mu sie to nie zdarzalo... Wgl go w domu praktycznie nie ma oddalil sie ode mnie i od dziecka najgorsza rzecza jest to ze jestem w drugiej ciazy i nie wiem co dalej ... Ostatnio zrobil taka awanture ze myslalam ze zaraz mnie rozszarpie... Nie wiem co robic. Wiem ze powinnam odejsc... Jestem w sumie na to gotowa ale nie wiem czy po prostu nie powinnam mu jakos pomoc ... wydaje mi sie ze to moze przez alkohol , narkotyki zeobil sie taki . moze ma jakis problem ze soba? Co uwazacie... Czy jest sens zeby ratowac i jakos mu pomoc czy zostawic go z tym wszystkim i tym calym towarzystwem zeby dalej sie marnowalale juz bez nas ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to jest jak dzieci mają dzieci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blabka
Ten temat to prowokacja. Przecież aż tak głupich kobiet nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty masz problem. Nie twój facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam przejdzie mu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spakuj sie i zniknij z dzieckiem na kilka dni może sie ocknie. Jak nie to zakończ ten związek i nie marnuj życie sobie co najważniejsze dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrob trzecie dziecko! A potem kolejne - gdzies w okolicach piatego powinien sie "zmienic"!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrobi sobie nawet i 5. W końcu 500 plus się liczy dla niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×