Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wali mi sie zycie

Polecane posty

Gość gość

Witajcie drogie Panie i Panowie.Pisze tu gdyz mam ogromny problem w zwiazku.Jestesmy razem juz 6 lat bywalo roznie na poczatku nie bylo kolorowo.Pilem alkohol obrazalem partnerke wyzywalem ja od 2 lat nie pije zmienilem sie i docenilem rodzine.Mamy 2 dzieci 5 i 9 lat jedno dziecko jest z poprzedniego zwiazku mojej partnerki.Jestem zawsze wobec niej szczery i mowie prawde.Ostatnio pokazal sie ex partner ktory chce widywac dziecko.Spotkali sie ale mi powiedziala ze nie mogla odbierac tel bo byla z dzieckiem w szpitalu.Oczywiscie juz mialem podejrzenia ze jest cos nie tak.Prawdy dowiedzialem sie od 5 letniego synka.Przezylem szok naprawde bylo juz miedzy nami dobrze uprawialismy sex dosc czesto w piatek przed jej spotkaniem z ex partnerem.W sobote powiedziala mi ze mnie kocha w niedziele mnie oklamala.Coz tez bylem nie lepszy ale nigdy jej nie oklamalem fakt alkohol zazdrosc nie ida w parze.To bylo na poczatku zwiazku.Teraz bylo naprawde dobrze jedno spotkanie z ex zmienilo wszystko.On zostawil ja juz 2 krotnie nie chcial placic alimentow i ja zdradzil 2 krotnie czego ja bym nigdy nie zrobil.Teraz od tej pamietnej niedzieli przechodze pieklo nie moge spac wmawia mi sie ze to moja wina ze ja jestem temu winny.Gdzie sie staram pracuje robie co moge.Partnerka kupila dzialke gdzie spedzilem naprawde duzo czasu zeby to wszystko doprowadzic do stanu uzywalnosci ale to w tym momencie nie jest istotne.Jest takze i jej mamusia ktora 3 lata temu pod moja nieobecnosc oddala mojego psa i oskarzyla mnie o pedofilie oczywiscie policja kryminalna psychologowie dzieciecy itp.Zostalem uniewinniony i zakazano nam sie z ta kobieta spotykac.Niestety po 3 latach kochana mamusia wrucila i robi dalej swoja polityke i niszczy ten zwiazek.Bardzo strasznie zalezy mi na tym zwiazku kocham ja bardzo codziennie jej o tym mowie i pisze staram sie walczyc pomimo tego ze to nie ja sklamalem.Robie to dla siebie dzieci i ratowania zwiazku bo nie chce spedzic zycia z inna kobieta.Dzis uslyszalem ze chce zrobic pauze bynajmiej na rok ciezko mi z tym bo mysle ze to nie pomoze a raczej zaszkodzi bardziej.Mysle ze jak sie kocha to rozmowa i jeszcze raz rozmowa moze pomodz.Co o tym myslicie.Sorki za bledy ale nie mam polskich znakow w klawiaturze.Prosze pomozcie co mam zrobic bo jestem juz na skraju zalamania psychicznego,nie chce jej stracic i dzieci chce tworzyc i budowac ten zwiazek zeby byl jak najlepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zakończ to teraz póki masz okazję,bo cię zniszczy do cna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowi ze mnie kocha a mi zalezy na tym zwiazku wszystko bylo ok dopoki nie pokazal sie ex

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie angażuj się w związki gdzie w tle jest jakiś ex i wspólne dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz za puzno ma jedno dziecko z nim drugie ze mna .On ja zostawil 2 razy i zdradzil a teraz mota jej w glowie dla mnie rodzina jest najwazniejsza i te dzieci kocham ****ardzo mocno i chce walczyc.Nie wiem czy robie dobrze ale puki mam nadzieje chce walczyc ze wzgledu na dzieci i ratowanie rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam jeszszce ze wiedzialem ze chce zobaczyc swojego syna i bylem na poczatku temu przeciwny zrobilem awanture w domu i teraz ona twierdzi ze mnie oklamala bo sie bala ze bedzie awantura gdzie wczesniej juz jej powiedzialem wielokrotnie ze jesli bedzie ze mna szczera to nie bede robil problemow bo wiem ze to bylo urodzinowe zyczenie dziecka ze chce poznac tate.Ja to rozumiem nie rozumiem tylko jednej rzeczy w piatek sie kochamy w sobote mowi ze mnie kocha,miesiac wczesniej jedziemy autem chwycila mnie za reke i powiedziala ze mnie kocha ze nie mam sie obawiac bo ona juz jemu nigdy nie zaufa ze jest jej teraz zemna dobrze i nie zamierza nic zmieniac.A po jednym spotkaniu wszystko sie zawalilo nagle jej sie przypomnialo ze kiedys bylem inny a teraz nie widzi ze sie zmienilem ze walcze o rodzine i robie dla niej wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może przyda Ci się dobra porada psychologiczna u kogoś doświadczonego? Spytaj u http://www.psycholog.slask.pl/ :) Życzę Ci szczęścia, trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×