Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nggsd

Zwolnienie się z pracy

Polecane posty

Gość Nggsd

Witajcie :) odrazu uprzedzam ze będzie duzi czytania .borykam się z takim problemem... otóż mam 20 lat , w połowie 1szego roku przerwałam studia , by od października isc na co innego , ale nie o tym mowa . Otóż długo szukałam pracy aż s koncu znajomy polecił mi prace w sklepie monopolowym kolegi . Zostałam przyjęta bez problemu,co ważne na umowę zlecenie na czas nieokreślony , umawialiśmy się na max cały etat , praca w trybie 12h- Dniówka , nocka , dwa dni wolnego , miało być 10 zł na rękę . Niestety rzeczywistość okazała się nieco inna . Szef zwolnił jedna pracownice i zostało nas za mało. Przez to w miesiącu nie wychodzi mi etat , a około 230 godzin ... jest to naprawde bardzo męczące ,a ja przez to nie mogę rozwijać swoich pasji , czy ogólnie zrobic czegokolwiek dla siebie . Mało tego szef , młody człowiek dosc często sobie podpija , zdarza się ze koledzy go wnoszą pijanego o 5 rano , jak on mnie zmienia to czasem spóźnia się po 3 h .i przychodzi wściekły bo jeszcze pijany lub na kacu ...Dziś jest 31 , wypłata miała być 10 a ja wciąż dostałam dopiero 1/3 z niej i nawet nie ma tematu pozostałych pieniędzy a ja chodze z pustyń portfelem . Miesiąc temu również dostałam z dużym opóźnieniem i to mniej niż wyliczyłam .Wiem , ze powinnam się dawno o to pokłócić , ale narobiłam kiedyś błędów w sprzedaży gdyż nie zostałam przeszkolona z kasy fiskalnej i chyba wbiłam na kase coś , czego nie sprzedałam ... najgorsze dla mnie jest ze szef bardzo często jest okropnie niemiły , wyklina a zaraz potem jest milutki , życzy miłego dnia itp ... pomijając to wszystko ,praca w monopolowym po prostu mi nie odpowiada , jestem zmęczona ciągłym zapieprzem bez dnia wolnego i możliwości chociażby wzięcia jednego dnia "urlopu" , nie odpowiada mi tu praktycznie nic . Ale problem jesy w tym , ze jak się zwolnię zostanie tylko dwóch pracowników , a już teraz w trójkę pracujemy non stop ... jak myślicie , powinnam się przejmować tym , jak sobie szef poradzi ?czy po prostu odejść patrząc na siebie I domagać się o niewypłacone pieniądze ? Przepraszam za przynudzanie i bardzo liczę na rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie obchodzi mnie to ale powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rada może być tylko jedna: pisz wypowiedzenie jeszcze tej nocy. Takie warunki to wyzysk, a ty nie jesteś Matką Teresą z Kafe-kuty, żeby troszczyć się o chciwego pajaca. Pewnie jest zresztą przygotowany, że z takim podejściem czeka do spora rotacja pracowników. Jesteś jeszcze młoda, masz krótki okres przejściowy między dwoma kierunkami i zakładam, że niekoniecznie musisz pracować. A nawet jeśli, to szybko znajdziesz coś innego na tych parę miesięcy. Masz już pierwsze doświadczenie w pracy na kasie, a to dużo. Może tym razem jakaś kawiarnia, bar, stoisko z pamiątkami... Idzie lato.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeszcze raz ja. W twoim wieku byłem w podobnej sytuacji i na tych parę miesięcy pojechałem nad morze, pracowałem w hotelu. To na pewno o wiele luźniejsza robota niż użeranie się z pijanymi mordami z monopola i zapieprz na kasie. Odkurzasz sobie w swoim tempie pokoje, brechtając się z innymi młodymi ludźmi pracującymi na luzie tak jak ty albo uśmiechasz się do rzucających napiwki Niemiaszków, pilnując czy przy szwedzkim stole nie brakuje jajecznicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuje za odpowiedz :) szczerze mówiąc ja już tylko szukam potwierdzenia , że nie powinnam myśleć o szefie alkoholiku tylko o sobie bo pracuje w sumie za darmo a przesypiam średnio jedna noc w tygodniu :p chociaż mimo to nie wiem jak mu powiedzieć ze odchodzę i zostanie bez pracowników :/ Ja w zeszłe wakacje tez pracowałam w hotelu , tyle że u mnie na miejscu . Praca tez nie była lekka bo należało do nas większość obowiązków jak obsługa recepcji , przygotowywanie śniadań , sprzątanie po nich , sprzątanie całego hotelu etc . Ale przynajmniej wypłata była solidna i zawsze na czas , nie śmierdziało mi cały czas lumpami, miałam normalne wolne ... zupełnie inny poziom . Chętnie bym wyjechała ale jestem uziemiona bo zajmuje się szkoleniem psów , dodatkowo hodowla i nie mogę moich zostawić na tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×