Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madziaaaa23

Zagotowałam się i mam problem !

Polecane posty

Gość madziaaaa23

Miałam od 2 miesięcy zaplanowany wyjazd ze znajomymi na koncert. Odliczałam w kalendarzu. Już nawet sobie fajne wdzianko kupiłam. Dodatkowo miał jechać pewien facet, który mi się podoba. I co? Muszę iść do pracy - obudzili się tydzień po dniu próbnym by zadzwonić bo nie ma komu pracować- wszyscy wyjazdy . Właśnie jutro! "Masz przyjść". I koniec. Za marne 6 dych . Jestem tak wściekła.... dodatkowo opłaciłam swoją część domku , który mieliśmy wynajmowac -,- najchętniej rzuciłabym to w piz** ale wiadomo jak ciężko utrzymac prace :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziaaaa23
Kocham Zenka Martyniuka! Muszę być na tym koncercie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madziaaa23
Orange Warsaw Festival dokładnie a nie diso polo podszywie ;) Miałam odłożone (pracowałam za granicą zaraz po liceum i naprawdę cieszyłam się na ten wyjazd- niedawno co wróciłam do Polski). Logiczne,że chciałabym znaleźć coś na miejscu by być bliżej rodziny, znajomych a tu od razu taka fala .. skąd w Was ludzie tyle tych negatywnych emocji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam też kiedyś podobna sytuację, 3 dni wolne za nadgodziny plus wolny weekend, wyjechałam z domu ok 100 km, ale jak szef wysłał mi sms-a, ze jutro do pracy na zastępstwo mam się stawić, odpisałam mu, że ok, ale proszę o samolot z Krakowa, bo nie jestem w stanie dojechać do macierzystego miasta, osiem godzin trzeźwienie [2 drinki], spokojny sen przed wyjazdem, a potem 600 km jazdy. Albo samolot, albo nie mam szans na stawienie się w pracy za chorą koleżankę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za 60 zł to nie kłopotałabym się pracą, skoro poniosłaś wyższe koszty. Rozumiem że nie jest to etat, skoro dzwonią do ciebie po dniu próbnym (co to w ogóle jest)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×