Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćzłość

Pytanie o "wypadek" w pracy

Polecane posty

Gość gośćzłość

miesciac temu robilem na produkcji na tasmie w pewnej firmie podwykonawczej. szlo mi to dobrze sprawnie i przyjemnie. Wraz z czerwcem zmienilem jednak "racowdawce mianowicie przejela mnie pewna agencja pracy- dawala wyzsza pensje i umowe o prace oraz lepsze warunki ogolnie. od razu przenieiono mnie z tasmy gdzie radzilem sobie baredzo dobrze na przepakowywanie noszenie i wozenie metalowych elementow praca ogolnie wyczerpujaca dla mnei wrecz skranie do tego w pospiechu albo biega sie elemetami po hali albo pcha wilkie jak szafa i ciezkie reczne wozki z tymi elementami do tego na tasmie sa wntylatory natomiast tam gdzie biegam z tym nie ma ich wcale i temperatura jest makabryczna duchota smrod i zero wiatrakow pracuje tak na "nowym" stanowisku po przniesieniu trzci dzien i uz doslownie padalem z sil w efekcie te wozki z czesciami juz zaczynaly bardziej prowdzic mnie niz ja je (zreszta taki wozek pelny wazy pewnie ze dwa razy tyle co ja) slalom przez hale byl coraz trudniejszy njpierw sam przygwodzilem sie do sciany i obilem sobie noge a w koncu nie wyrobilem zakretu i lekko potracilem jakiegos inzynierka koles narobil rabanu jakby mu conajmniej nogi polamal i pojechal na pogotowie (nie byl nawet rozciety z tego co mowila pielegniarka w ambulatorium to moze miec siniaka jedynie) ogolnie potem zabrali mnie na alkotest i narkotesyt (wyszko ze ejstem czysty) napisalem oswiadczenie ze poprostu bieganie z tymi metalowymi czeciami zabieranie i wieszanie je na haki i ajzda z nmi na ciezkich w huj wozkach mnie poprostu wyczerpaly i opadalem z sil :/ to byla juz ostania godzina zmiany wec po wszystkim wyslai mnie do domu jak sadzicie jakie ebda nastepstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLXIII
dzisiaj powinna być wizyta Dyzia od spraw BHP w miejscu zdarzenia, powinien wykonać opis zdarzenia , czyli audyt , jeżeli na podłodze 'nie ma namalowanej' żółtej ścieżki do transportu wózków to KTOŚ beknie , uważaj i pilnuj się aby nie zostać 'łosiem' na polowaniu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
owszem jest namalowana plus sciazki dla pieszych itp nawet pasy ale co z tego zwyczajnie ciagnac ciezszy ode mnie wyzszy szerszy i dluzszy wozek bedac do tego wymeczonym nie panowalem nad jego mobilnoscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLXIII
czy te wózki mają jakiś atest albo CE lub ISO ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
totalnie nie mam pojecia ale pwenie cos ma ... kurde szukam zdecia podbenego w necie ale cos znalezc nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
troche taki jkaby wielki dwumetrowy szeroki regal magazynowy na kolkach z masywnego szkieletu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem o jakim wózku mówisz ale ja woziłem paleciakiem boxy z czesciami po 900kg i nie ma tragedii. A co do wypadku to nie daj sobie wmówić że to Twoja wina, inżynierek lazł jak swieta krowa i nie widział Ciebie z wielkim wózkiem a mógł poczekać aż przejedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
extra musialbym wykupic dostep do artykulu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
to nie paleciak to taki jakby wyoki regal na kolkach szeroki wysoki ogolnie taka jakby "kostka" na niej zawieszone sa czesci metalowe paleciakiem sie lawteiej manwetwoje bo ma on "kierownice" a tutaj tylko podlozna porecz i tyle.... a inzynierek nie lazl stal przy takim stole przy scianie costam czytal a ze bylo to na zakrecie a ja juz nie mialem sil mocowac sie z wozkiem to zwyczajnie nie wyrobilem na tym zakrecie i "przygwodzilem go" wozkiem do stolu i sciany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLXIII
podaj nazwę tej firmy to się pośmiejemy z baranów !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
nie no nie bede podawal! ten inzynierek podobno pogotowie chial wzywac szopke zrobil brygadzista nawet sam mowil ze histeryzowal jakby go zabic probowano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MLXIII
mam pytanie , czy PIP już śpi na forum ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak robił szopki to mogła to być prowokacja z jego strony. Kask, kamizelkie i buty z noskami miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzłość
mial wszystko wymagane na sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiedział że wózki są przemieszczane to po co się tam pchał?. Toż oznakowania pewnie są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×