Gość gość Napisano Czerwiec 8, 2017 Mam problem. Nie wiem czy można to tak do końca nazwać nieśmiałością ale może zacznijmy od początku. Mam pracę, która wymaga ogromnych zdolności interpersonalnych. Nie mam z tym problemu, bo mogę prowadzić wykład, spotkanie i zero stresu. Natomiast onieśmielają mnie mężczyźni. Na stopie zawodowej nie mam z tym problemu, gdy jednak np. W autobusie przysiadzie obok mnie jakiś młody facet to najchętniej bym się przykleiła do szyby. Nie potrafię rozmawiać zz facetami, czuję się skrępowana i zaczynam się stresować. Ma ktoś podobnie? Czym to może być spowodowane? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach