Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mężczyzna od 15 do 20 lat starszy może szczerze pokochać młodszą kobietę

Polecane posty

Gość gość
15-20 nie wiem, ale 13 tak. To wiem z autopsji. Jesteśmy razem 12 lat ☺️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
której stanęły sutki? Hmmm mogę wypieścić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje zero reakcji gdy mój był zainteresowany wynikło z mojej niepewności czy faktycznie on coś chce czy tylko mi się roi, czy on nie jest za stary, czy powinnam zdradzać męża, czy nie zakocham się na poważnie i rzucę wszystko dla niego, a dla niego to będzie tylko zabawa... Nie zobaczyliśmy się dzisiaj a bardzo liczyłam na to :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Miałam identycznie, nie wiedziałam czy on się mną bawi tylko czy dąży do czegoś więcej. Dzisiaj się widzieliśmy ale bardzo krótko bo spieszył się do domu...Nie ma już tego co było wcześniej...Przykro mi bardzo, bardzo smutno. Jutro też się z nim zobaczę ale jeszcze krócej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś kiedy następne spotkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, pewnie w przyszły wtorek. Chociaż rozważam czy nie umówić się z nim wcześniej, chciałabym z nim pogadać (o mojej pracy, ale byłby niezły pretekst do spotkania). Dziś co prawda do mnie zadzwonił, że wraca wcześniej do domu i nie spotkamy się, ale tak mnie to zasmuciło, że rozmawiałam z nim bardzo zdawkowo i udawałam, że mnie to nie rusza... a mogłam choć trochę dać mu do zrozumienia, że mi smutno jak się nie widzimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego miałby rozmawiać z Tobą o pracy? To Twój szef? Jaka to relacja? Ja dzisiaj się z nim widziałam i coraz bardziej przekonuje się do tego że nic nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest moim szefem, ale planuję rozmowę z szefem w sprawie mojego zatrudnienia (kończy mi się niedługo umowa) i rozważam czy mógłby mi coś doradzić. On z szefem jest dość blisko. No i przede wszystkim kiedyś pracował tak jak ja, a ja mam kryzys i chcę rzucić pracę, chciałabym od niego dostać jakąś radę i wsparcie. Dlaczego myślisz że u was nic z tego nie będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzisz, to masz przynajmniej z nim jakiś kontakt prywatny. My nigdy nie przeszliśmy na prywatną relację. Dlaczego? Ano dlatego, że trwa to już bardzo długo i nic się nie zdarzyło przełomowego, być może z mojej winy bo udawałam niezainteresowana i w ogóle mam taka ogromną pretensję to siebie z tego powodu. Dodatkowo, nie ma już miedzy nami takiego napięcia, nie zzaczepia mnie już tak jak wcześniej, nie rozmawiamy ze sobą tyle. Teraz będziemy mieć długą przerwę w niewidywaniu się, a potem? Potem nie wiem czy wrócę. Nadchodzi czas rozstania, jesli teraz przez te 3 spotkania nic się nie wydarzy to już nigdy... Pierwszy raz w życiu się zakochałam i tak to spieprzyłam, nienawidzę się za to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właściwie nie mam kontaktu prywatnego, sama chcę to zainicjować. On dzwoni tylko w służbowych sprawach, to ja sobie roję, że jest coś ekstra... Może umów się z nim jakoś prywatnie albo napisz do niego list? ja bardzo chciałabym się dowiedzieć czy byłby zainteresowany czy mam go sobie wybić z głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też chyba coś sobie po prostu uroiłam...No ale...nie zachowuje się tak do innych...Poza tym moze mieć żonę i idealnie ułożone życie. Przykre. Sama nie wiem. Na pewno nie zrobię żadnego śmiałego kroku, zobaczę jak zareaguje gdy mu powiem że nie będziemy się już widywać, zobaczę jak zareaguje.... To co? Wtorek już blisko :) czekam na relacje. A może zadzwnisz? Kiedy planujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałam zadzwonić wczoraj, ale miałam kupę spraw na głowie i nie zdążyłam. Może jutro... A dlaczego nie będziecie się już widywać - zmieniasz pracę? My nie będziemy się widzieć bo wakacje - nie będę pracować. Bardzo mi szkoda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzwoniłaś? Ja z nim nie pracuje, chodzę do niego pewne usługi...które się już kończą. Gdyby to był kolega z pracy myslę że byłoby mi łatwiej, koleżeńskie ralacje, jakieś integracje, spotkania, na pewno byłoby inaczej. Wakacje? Pracujecie w szkole?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzwoniłam, nie odebrał, nie oddzwonił :( To nie szkoła, ale mam przerwę wakacyjną (w wakacje nie mam zleceń). No i nie do końca jest moim kolegą z pracy, jest kimś na kształt mojego przełożonego (ale mam autonomię w pracy). A u Ciebie on jest szefem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieładnie z jego strony. Ale ma zapisany Twój numer? Wie że to Ty? Czy potraktował to jako telefon od nieznajomego? No ale pracujecie razem więc tak jakby kolega. U mnie jest relacja usługodawca-klient (tak w skrócie, bez szczegółów). Choć jesteśmy/byliśmy blisko...jesteśmy ze sobą na 'ty' na przykład...no ale relacja prywatna nie jest. Pytasz czy jest szefem w tej firmie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytałam czy jest Twoim szefem :) teraz rozumiem, że jest klientem, tak? Mój ma mój numer, były czasy, że często do mnie dzwonił (ale zawsze w sprawach służbowych). Też jesteśmy na ty , ale nie udało mi się doprowadzić do żadnego prywatnego spotkania/rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Ja z nim nie pracuje, chodzę do niego pewne usługi...które się już kończą. " Nie jest moim szefem, ja jestem klientką. Czyli wiedział że Ty dzwonisz...Może na długi weekend gdzieś wyjechał? Może to jego tel służbowy? "Mój" tak ma...na weekendy się nie dodzwonisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko starszy mezczyzna potrafi kochac kobiete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko dlaczego zdradzają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
08:06 Możesz bardziej rozwinąć myśl :) Jesteś starszym kochającym młodszą kobietę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co moze taki staruch dac mlodce? :D konar juz nie plonie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo nie tylko o konar tu chodzi ;) Heh, ale właśnie ci młodsi to myślą że wystarczy tylko włożyć i poruszać a kobieta będzie zadowolona :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak konar nie zapolnie to nawet marnego ruszania nie bedzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi też nie o seks chodzi, ale rodzaj czułości, której wcześniej nie zaznałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tęsknię za nim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też tęsknię. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ech, ale się porobiło... Przeglądałam dziś na fb zdjęcia na których jest, aż ciepło na sercu. On sam nie jest aktywny na fb, ale ma konto i zagląda na nie, bo kiedyś odniósł się do tego co pisałam na fb. Jak pomyślę że przed wakacjami tylko raz się zobaczymy to chce mi się płakać :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam przed sobą 2 spotkania, 3 jeśli się zgodzi...ale z niepewnością co będzie dalej. Wie, że to to mój ostatni raz, gdyby coś to powinien zrobić jakiś krok skoro nie będzie nas już łączyła służbowa relacja. Ale nic nie zrobi na pewno. Mieliśmy swoja szansę. Przepadło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uppppppppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×