Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moje zycie w lęku

Polecane posty

Gość gość

Jak zyc w ciąglym leku strachu mam juz dosyc czesto mysle o smierci po co sie budzę codziennie rano nie chce zyc próbowałam slończyc ze sobą zabrakło mi odwagi dzisisaj zle zemną w głowie pustka czarne mysli wygrywaja mam juz serdecznie dosyc ukojeniem była by smierc życie nie dlamnie załosna jestem i bezradna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestes załosna tylko chora walcz o siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz myslec pozytywnie cieszyc sie z małych rzeczy wiem ze to trudne ale spróbuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bym o sobie czytała.. lekarz? Próbowałaś pomocy lekarskiej? Ja jeszcze nie i tu sie koło zamyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez nie mam miodu w zyciu daje radę ty tez postaraj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzę do lekarza tabletki troche pomagają ale mysle o smierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bedziesz miała takie nastawienie ze smierc jest lekarstwem to mówie ci nie wyjdziesz z tego idz na psychoterapię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie masz lęki? jakie leki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Walcz o siebie czego sie boisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak najszybciej zwroc sie do lek., sa rozne leki i rozne dawki lekow. Nawet nie mysl o smierci, wielu odratowanych zyje dalej jako kaleki. Smierc cie znajdzie, jak przyjdzie twoj czas, tak jak na kazdego. Nie warto tego przyspieszac, chociaz zycie bywa trudne do zniesienia ale czasem i radosne :) Idz po inne leki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W jakim jestes wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odczucia autorki tematu są całkowicie normalne i naturalne. Obecnie 99% młodych kobiet tak ma. Nie ma w tym nic dziwnego, ani niepokojącego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc zawadiaka
Nie neguj sama siebie (tak jak nawet tu pisząc że jesteś żałosna) bo tylko wpędzasz się w jeszcze gorsze poczucie bezwartości. Masz słabą psyche i nie radzisz sobie, więc spróbuj może specjaliści Ci pomogą ( terapia, rozmowy, leki - to też by cię wyciszyło i uspokoiło). Jeśli trafisz na takich jak Ty łatwiej się wygadać, otrzymać zrozumienie i wsparcie, a to już dużo pomaga, bo wiesz że nie jesteś sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najważniejsze jest aby autorka tematu nie stresowała się niepotrzebnie swoimi odczuciami. One przecież z czegoś wynikają. Nie są bezpodstawne. Można więc uznać, że są całkowicie normalne i naturalne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie potrafię juz zyc w srodku pustka mam pięknego wnuka powinnam sie cieszyc nie umiem jestem jsk zombi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie umiem sie odbic od dna wciąga mnie coraz bardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To masz dla kogo zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spedzaj czas z optymistami a unikaj tych co wiecznie narzekają na życie,to moja rada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak wciąz bedziesz sie dołowała to nic ci nie pomoże tabletki wyciszają myslenie musisz zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam z kim pogadac mieszkam na wsi jedną kolezanke miałam zmarła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psychoterapia.:-) polecam tez bloga : nerwicalekowa.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz wnuka to zajmij sie nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko on nie mieszka zemną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To pojedz do niego wez go na spacer zaplanuj sobie mysli odrzuc powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mozemy ci tu podpowiadac ale to jest twoje zycie ty musisz wiedzies jak masz zyc co takiego sie stało ze niechcesz zyc zawsze jest wyjscie awaryjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyjdz na spacer dotlen mózg dobrze ci to zrobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja corka jest po próbie samobójstwa .jest roslinką ty tez tak chceż byc pomysl dobrze zanim to zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieto opamiętaj się ludzie walczą o zycie a ty chcesz je sobie odebrać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu jak typowa kobieta siedzisz i nie wykonujesz żadnego wysiłku, więc biochemia organizmu jest zakłócona, nagromadzony glutaminian, noradrenalina, kortyzol itd. Spróbuj zmienić tryb życia na aktywny od rana do wieczora to lęki znikną, bo im bardziej człowiek sterany tym bardziej ma wyj****e.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak sie czujesz dzisiaj odpędz złe mysli wiem łatwo mówic wspieram cie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×