Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

To nie jest normalna sytuacja....

Polecane posty

Gość gość

Pracujemy w jednej firmie (siedzimy w jednym biurze), jego narzeczona też pracuje w tej samej firmie, zaczął do mnie wypisywać, że mu się podobam, bla bla bla, typowa bajerka, spotkaliśmy się 3 razy, za 3 razem, całowaliśmy się, jak był obok niej nie pisał nic, jak już jej nie było wypisywał. Pisał, że ma ochotę się do mnie zbliżyć, że ma ochotę ogólnie poznać mnie bliżej, ja niestety.. miałam swoje opory, bo jednak jest ta narzeczona i zaczęło mnie to już wszystko irytować. W piątek nie było go w pracy, oczywiście napisał coś tam, ja w sumie byłam już zbulwersowana tym wszystkim i napisałam, mu o co mu chodzi, co on chce ode mnie i że jestem zmęczona tym wszystkim, napisał, że coś w tym jest i że on nie może nic zagwarantować, bo to nie jest takie proste z nią zerwać, a opowiadał mi, że ma jej dość bo ciągle trzyma go w klatce i że ma nadzieję, że jakoś się to rozejdzie. Ja GŁUPIA! zauroczona... bo zjechałam go trochę w ten piątek, przeprosiłam nic mi nie odpisał, dziś przyszedł do pracy przywitał się, coś tam zagadał, ale nic wielkiego. Jeszcze jak spytałam go czy chce to skończyć tylko szczerze, to napisał, że nie bardzo, ale myśli tu tylko o mnie, żebym nie cierpiała? Nie wiem co myśleć, jestem rozdarta emocjonalnie, chyba mi na nim zależy.. i ciągle rozmyślam czy się jeszcze odezwie.. brakuje mi go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×