Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

koniec małżeństwa? co robić?

Polecane posty

Gość gość

Czuje ostatnio obojętność i to te dużo rzeczy nie akceptuje w stosunku do męża Myśli ze jest chodzącym ideałem Jesteśmy małżeństwem 7 lat a razem 10 Brakuje mi bliskości, rozmów. . On jest człowiekiem mało mównym. .zawsze był. .Zero spontaniczności. .nie jest wesoły ..towarzyski. . Wsumie zawsze taki był. .kiedyś byliśmy chyba zajęci saba samym i nie zwracalam na to uwagi Jesr między nami 13 lat różnicy Kiedy żartuję i wyglupiam się ..jemu to przeszkadza. .nie umie się cieszyć z chwili. . Mamy 4 letniego Synka... Ostatnio mieliśmy problemy które przełożyły się ba nasze życie. .finansy. . Często się nie zgadzamy. .duzo razy się klocilismy Maz podniósł na mnie rękę ,od tamtej pory tego nie zrobił ale ..taki rzeczy się nie zapomina Wyzywa mnie czasami kiedy msmy sprzeczki Często robi mi na zlosc, daje mu jakaś rade ale on i tak robi po swojemu. . Siedzi godzinami przed komputerem i wogole nie rozmawiamy Czuje czasami taka bezsilność i brak motywacji przy nim.. Jestem przybita i smutna a było zawsze odwrotnie Chcialabym żeby zniknął tak czasami myślę ..ale boję się zmian Nasze światy są tak różne. . Rodziny..zwyczaje. .on nie lubi muzyki ..filmów ..takich jak ja ..ha ogladam zawdze jego ..on wszystko negatywnie komentuje Zawsze muszę go wyciągać z domu ...najlepiej siedziały godzinami i grał Wiem ze życie to nie bajka wszyscy maja "coś " nie tak w swoim życiu ale mam wrażenie ze u nas wszystko jest nie tak.. Seks był zawsze ok ale teraz jakoś nie mam ochoty. .bez miłości. .hak zwierzęta. . Nie wiem co to znaczy pocałunek. .?? Nie jestem zaniedbana itp..moze parę kg mam więcej ale nigdy nie narzekal Chciałabym poczuć się bezpiecznie i być kochaną. .ale z nim.?to chyba już niemożliwe Nigdy w życiu drugi raz nie wyszlabym za mąż. .. Gdybym miała drugie życie. ..nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rób co sobie chcesz, nikt nie kazał wchodzic w bagno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Owszem to prawda. ..jak sobie poscielisz tak się wypisz. .. Czasami warto też posłuchać innej opinii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wasze malzenstwo zawarte przed Bogiem jest czyms wspanialym ! nie mysl o rozwodzie,rozstaniu idz porozmawiaj z ksiedzem,moze rekolekcje ? WALCZ to Twoje powolanie by byc zona matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sluchaj... za X lat, bedziesz na lozu smierci, i bedzie juz za pozno na zmiany... chcesz MARNOWAC zycie na to gowno? zycie jest krotkie, i nikt za nas go nie przezyje... jesli nie jestes szczesliwa to odedz, wez zycie w swoje ree, i szczescie w swoje rece tez... lepiej byc samemu niz w toksycznym zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bite me
gość dziś >>> Jak na razie widzisz u niego same minusy, a może zobaczysz i jego plusy?! Może warto żebyś spojrzala na siebie również krytycznym wzrokiem bo przeciez nie jesteś idealna ;) Jesteście ze soba 10 lat i ciekawe, że przez te lata nie dotarło do ciebie jaki on jest? Nic nie jest nam dane na wieczność, o udany związek musza dbac 2 osoby, tak to już jest, powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś > tej ciebie porabalo. porozmawiać z księdzem? :-D :-D :-D jak juz to z psychologiem a nie z księdzem. co ksiądz wie o rodzinie, o problemach przecietnych ludzi???!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mądrze ktoś napisał te dwoje osób musi się starać. .krytyczna bylam zawsze w stosunku do siebie nie chcąc sprawiać mu przykrości lub czepiac się ..ale często rezygnowalam ze swoich decyzji i przyjemności ponieważ on miał ostatnie słowo Nie msmy ślubu kościelnego tylko cywilny BEZ rodziny!bo nie mieliśmy wtedy dosyć pieniędzy,mieszkaliśmy Zagranica . .uważam można było to inaczej zorganizować. . Słowo ślub wywiera we mnie smutek. . Podpisałam papier,kochałam go wtedy ale było poprostu smutno ..4 znajomych .świadkowie ..obiad w restauracji i do domu.. Bp on tak chciał Wiem ze nie jestem idealna ..nikt nie jest Ale ja umiałam die cieszyć dniem ..spacerem...dzieckiem ...spędzonym chwilami Nigdy nie dostaje od niego prezentów na rocznicę. .urodziny...pudełeczko czekoladki Kwiaty dostalam raz... Nie potrzebuje wartościowych rzeczy. .nie jestem taka Wystarczy gest..on miał urodziny ..wcześniej odłożyłam pieniądze i poszliśmy do chinczyka na obiad i kupilam mu perfumy. .cieszył się Żyjemy 10 lat a pn nigdzie mnie z własnej elli nie zabrał. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym księdzem to trochę przesada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy niemial ktos podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czym dłużej to trwa to trudniej to zakończyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahaha jestesmy malzenstwem 7lat a slubu nie bylo ty to masz fantazje slub jest tylko w kosciele i z blogoslawiemstwem Bozym a ty masz tylko umowe cywilno prawna a nie slub masz zwykla umowe nic nie znaczaca taka jak sie zawiera z PGNiG albo PGE na dostawe pradu twoja umowa wygasa na dostawe uczuc od pseudoperatora meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry ale 10 lat nie zauważyłaś, że wzięłaś sobie introwertyka? Mam podobny przebieg przedmałżeński również i 3 lata znajomości to wystarczająco długo żeby zauważyć cechy partnera. Piszesz że 13 lat różnicy między wami, domyślam się że jesteś młodsza i dojrzałaś do kolejnego etapu swojego życia. Skoro dojrzałaś to powinnaś już wiedzieć ze książęta na białych koniach są tylko w bajkach. Mąż jest jaki jest i taki pozostanie, ale to ojciec waszego dziecka, a chłopak który wychowuje się bez ojca traci grunt pod nogami i potem choćbyś nie wiem jak się starała już nie odbudujesz mu prawidłowego dzieciństwa i dojrzewania. Problem tkwi w tobie ponieważ oczekujesz od męża, żeby był inny. Pytałaś go czego on oczekuje od ciebie? Może też by chciał żebyś była inna? Kobieta i mężczyzna to dwie różne planety i bez wzajemnej rozmowy możemy sobie oczekiwać.... gwiazdki z nieba. Może za dużo z siebie poświęciłaś dla niego, ale w imię czego? Wróć do tamtego czasu i pomyśl co było wtedy twoim motorem. A potem może wróć do własnej osobowości i bądź wesoła jeśli chcesz, tego ci nikt nie zabroni. Kup sobie prezent na rocznicę, kup sobie perfumy albo co chcesz i ciesz się tym. Prezenty kupowane w ten sposób nie są może niespodzianką, ale za to zawsze są trafione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×