Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość RK94

Bardzo chcę wyjść za mąż

Polecane posty

Gość RK94

Mam 23 lata i nigdy nie byłam w związku. Od jakiś kilku lat naszła mnie jednak taka żałość, taka tęsknota....Bardzo chcę poznać swoją bratnią duszę, swoją drugą połówkę, wziąć ślub...Boje się jednak, że już dla mnie za późno...Że po 30. roku życia już nie będę mieć żadnej szansy na miłość. Jedynym pocieszeniem są dla mnie postacie Daniela Craiga i George'a RR Martina. Ten pierwszy wziął ślub w wieku 43 lat, i to nie z dwudziestolatką, ale z rówieśniczką, a ten drugi wziął ślub w wieku 63 lat, również z rówieśniczką. Doradźcie coś, bo zaczynam wariować!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, no do 30. to Ci jeszcze sporo czasu zostało. Jeszcze wszystko zdążysz :) A jeśli nie masz ostatnio okazji do poznawania nowych osób, to je stwarzaj - może jakiś fajny wrześniowy wyjazd z ekipą studentów, miłośników gór albo coś w tym stylu? Akurat we wrześniu jest organizowane sporo takich atrakcji. Wystarczy poszukać w necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznij jeździć na znane i liczebne pielgrzymki w tej intencji np. do Lichenia a nie obejrzysz się jak szybko będzie po ślubie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja będę szczery. Jak nie poznałaś do tej pory to i później też nie poznasz. Są ludzie którzy zawsze są w związku a są tacy co nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RK94
No ale ta tęsknota jest bardzo dokuczliwa, strasznie mnie uwiera....Z nienawiścią i zazdrością patrze na "zaobrączkowanych"....Mam wrażenie, że wszystkim się udaje w sprawach damsko-męskich, tylko nie mnie. Żałuję, że pod tym względem jestem taką niedorajdą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja sie z tobą ozenie mam blisko 60tke,duzo masz na koncie?;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieprawda. Całe życie nie byłam w związku a w wieku 27 lat poznałam późniejszego męża. I powiem tak, modlitwy działają. Chciałam osobę taka jak ja, o to się modliłam i tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 43 cm vv bicepsie
Samotne serca, łączmy się ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Carycka
A ja mam 35 lat, jestem singielka I wciaz mam cicha nadzieje ze kiedys wezme slub:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też znam kilka par, które się poznały po 30. i teraz są szczęśliwe w małżeństwie. Warunek był tylko taki, że nie kisili się w znanym towarzystwie, tylko poszukali w nowym miejscu pracy, we wspólnocie kościelnej albo w jakimś klubie zainteresowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RK94
Dziękuję za słowa pokrzepienia. Ja z przerażeniem patrzę na starsze kobiety, po 70., boje się, że niedługo się zestarzeję i nikt mnie nie zechce. Paskudne uczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RK94
Bardzo chciałabym znaleźć swoją bratnią duszę....Ale nie wiem, jak się do tego zabrać...Jestem społecznym kaleką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Carycka
Nie mow tak. Duzo jest teraz single, trudniejsze czasy nastaly jesli chodzi o dobór w pary ale trzeba byc dobrej mysli:) pozdrawiam cieplo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RK94
No to ja na przekór modnemu singielstwu chcę żyć w małżeństwie...Żartuję. Pragnę tego najbardziej na świecie. Nie chcę skończyć jako stara panna. I nie chcę żyć w konkubinacie. Dla mnie przysięga małżeńska coś znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam ten sam problem co Ty, z tym że ja już niestety jestem po 30.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bznium
mam 30 lat,mieszkalam w malej miesjcowosci gdzie kazdy kazdego zna i nie pwoiem gardzilam facetami.Bo wiem ze kazd yto leser,maminysek,d**ek,brzydal itp :) Gardzilam facetami,nie lubialam imprez.Nawet glupie "czesc" nie mowilam . Wyjechalam do innego miasta,zmienilam otoczenie,poznaje ludzi....i co???to dziala:)POlecam kazdemu. Są now iludzie,ktorzy cie nie znają>masz czyste konto.Zawieram znajomosci,usmiecham sie do ludzi i nie powiem zdjelam korone z glowy i zaczelam byc "prospoleczna",mowię kazdmeu czesc,zagaduje czasami pierwsza...Naprawde to dziala. Ubieram się lepiej,modniej,kobieco.dbam o siebie,czesto sie usmiecham,...WYdaje mi sie ze jest wielka roznica.I ze podobam sie facetom.Nie zrobilam sie imprezową laską,bo nigdy nia nia nie bede,ale rozmawiam z ludzmi z osiedla,rozmawiam z 100 ludzmi z moje firmy,z klientami.Duzo zalezy od nas samych.Modlitwy tu nic nie pomogą,zacznij zyc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka to debilka, w tym temacie pisze ze chce wyjsc zamaz ,koniecznie a w poprzednim temacie pisala ze ,nigdy nie chce byc w ciazy .Zaden normalny facet jej nie wezmie, bo kazdy prawie jeden chce miec chociaz jedno dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×