Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy tesciowa tez wtracala sie lub wtraca do tego jak zajmujecie sie dzieckiem?

Polecane posty

Gość gość

Mieszkam w domu teściowej,ale mamy osobna kuchnie,łazienkę i wszystko. Niestety kiedy ona slyszy,ze corka mi placze to od razu przybiega i sypie zlotymi radami co mam robic i zwraca uwage co zle robie..wszystko wg niej robię źle,źle trzy mam dziecko,źle zakładam czapeczke,o złej porze wychodze na spacer,źle karmie,wszystko robię wg niej źle bo to moje pierwsze dziecko,a ona wie lepiej,bo wychowała trójkę dzieci. Naprawde mam juz dosc.. Maz tez jest zly,ale nie stac nas teraz na wyprowadzke bo jestem na wychowawczym. Tesciowa ma juz 67 lat i moze tez wiek ma wplyw na to,ze jest tak nieprzyjemna Czy ktoras z was miala taka wpieprzajaca sie we wszystko tesciowa?jak sobie radzilyscie!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kolejny temat z cyklu: wbiłam się teściom/teściowej na chatę, nie stać mnie na wyprowadzkę, obowiązkowo mam dziecko (chociaż nic nie zaoszczędziłam) więc nie mogę pracować, ale będę narzekać, jaka to ona zła. Ciesz się i dziękuj codziennie, bo z tego co piszesz, to bez niej wylądowalibyście pod mostem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wyladowalibysmy pod mostem,bo ja mam tez odszykowany dom rodzinny ,bo jestem jedynaczka i dla męża opuściłam go i przeprowadziłam się do niego,bo on nie mógł do mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żeby tylko teściowa... Koleżanki"starsze" z pracy jak idę w odwiedziny każda ma złota radę, nawet niania wmawiala mi że źle robię bo,np.daje pierś w nocy, albo mielonego dziecko spróbuję 14miesieczne. Każda z tych radczyn ma lat 50+ wiesz co zrobiłam ? Powiedziałam, że one miały swój czas i swoje dzieci a od mojego dziecka niech się odp*****la :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego maz nie mogl sie do ciebie przeprowadzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo maz ma dobra prace w swoim mieście rodzinnym i nie mógł z niej zrezygnować a moja praca jest mobilna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, bo nie mieszkamy ani z teściową, ani z rodzicami, mimo że oboje jesteśmy jedynakami, a nasi rodzice mają domy. Trzeba mieć albo nierówno pod sufitem, albo niedojrzałym, żeby się w coś takiego pakować. Trzeba myśleć głową, a nie doopą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie wtraca się najbardziej dziadek mój ojciec, ciesz się ze kobieta ci się wtrąca która spędziła w domu z dzieckiem ileś czasu a facet przeciez pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj tam pitolicie. My z mezem mamy wlasne mieszkanie, utrzymujemy sami siebie dzieci wszystko. Ja siedze z dziecmi, a maz pracuj, a moja chora psychicznie tesciowa potwornie wtracala sie. W zlym garku zupe robie, daje za duzo miesa, mam dzieci ubierac tak, a nie tak. Ech. Jak baba psycholka to tak bedzie robic. W koncu zerwalam kontakty, bo sie swinia zachowac nie potrafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to ustał granice, powiedz, ze jak bedziesz potrzebować po,oczy to ja poprosisz a teraz to trochę jest drażniące ze czujesz sie kontrolowana i mówisz to otwartym tekstem bo tak jest najrozsadniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×