Gość gość Napisano Listopad 9, 2017 To temat, który od pewnego czasu bardzo mnie nurtuje. Jestem młodą 20-letnią kobietą i czuję się dyskryminowana jako kobieta i jako młoda osoba. Uważam, że ludzie w podeszłym wieku zachowują się skandalicznie, nierzadko traktują młodszych z pogardą, uważają, że wszystko im wolno w imię tzw. szacunku do wieku. Wpychają się w kolejki w sklepach, u lekarza to już w ogóle, oczekują, że młodzi ustąpią im miejsca mimo tego, że obok jest drugie wolne miejsce, nie wspomnę już o fanaberiach, które mają, oczekują, że wszyscy się do nich podporządkują, w przeciwnym razie uznają nas za źle wychowanych, a nierzadko również robią publiczne awantury. Ja się pytam. Dlaczego my młodzi nic z tym nie robimy? Potulnie schylamy głowę na dół, jak nas wyzywają od gówniarzy to jest wszystko w porządku, ale jak my nazwiemy np. starym dziadem, to wielkie oburzenie. Szacunek powinien iść w obie strony, a nie władca-poddany. Co o tym sądzicie? Macie podobne spostrzeżenia? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach