Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Zechce ktoś przeczytać moje żale?

Polecane posty

Gość gość

W 2011 roku byłam w strasznym dole (z różnych powodów: chłopak, problemy rodzinne, problemy ze sobą itp), też nie chciało mi się już żyć. Jednak wtedy w moim życiu pojawiło się coś pięknego, coś co spowodowało, że stałam się szczęśliwa i zapomniałam o dawnych problemach. A dzisiaj wszystko wskazuje na to że właśnie to co przywróciło mi chęć do życia stracę. Jeszcze długo starałam się pocieszać, że tak nie będzie, ale... będzie tak na 99%. Gdy zniknie to co przywróciło mi chęć do życia to ja też chcę zniknąć, chyba lepiej wcześniej żebym nie musiała czuć bólu bezsilności i porażki :( Ten świat jest zły, bardzo zły, tutaj tylko zło może zwyciężać, najczęściej zło udające dobro, prawdziwe dobro nigdy. Nie chcę żyć na tym obrzydliwym świecie. Chciałabym umrzeć :( Dzięki jeśli ktoś przeczytał, chciałam się gdzieś anonimowo wyżalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam sie z autorka ja tez wole sie zabic niz zostac samotna matka zostalam sama w ciazy a nie mam nikogo kto by mnie wspieral.Choruje na schizofremie maz wykorzystywal moja chorobe przeciwko mnie ide sie j/ebnac pod pociag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś chcesz się zabić bo jesteś w ciaży i facet was zostawił? Poważnie tak to chcesz rozwiazać? A nie przyszło ci do głowy, ze może własnie te dziecko będzie dla ciebie darem, tym co da ci kopa do życia, tym którego pokochasz i ono ciebie pokocha i bedziesz miała dla kogo żyć. Pomyśl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jeśli mamy jakoś pomóc albo doradzić, to napisz o co chodzi KONKRETNIE. Jesteś dorosła a tu anonimowo, to nie baw sie z niedomówienia, że coś tam było i czegoś tam nie bedzie. O co konkretnie chodzi, o faceta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18.21 Nie tak latwo sie zabic, a co jezeli przezyjesz i bedziesz musiala wychowywac dziecko z wozka? Nie rob tego, rozmawiaj ze swoim psychiatra, bierz leki. Zaden facet nie jest tego wart, zeby przez niego probowa sie zabic. Dasz rade. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka457889767806980956
Nie o faceta, kiedyś byłam załamana przez faceta, ale żaden facet nie miał i nigdy nie będzie miał dla mnie takiego znaczenia jak to co najpewniej niedługo zniknie. Nie mówię o co konkretnie chodzi bo to nie ma sensu, zbyt dużo by opisywać, a pewnie i tak byłoby ciężko zrozumieć... i nie chcę po prostu, chodzi mi tylko o to żeby gdzieś napisać o moich odczuciach. Nie możecie mi pomóc, ale chciałam po prostu gdzieś się wygadać/ wypisać, popisać z kimś ewentualnie o moim bólu. W moim otoczeniu nie chciałabym nikogo niepokoić takimi przemyśleniami. Co do osoby powyżej, myślę, że to jeszcze nie jest powód żeby się zabić a tym bardziej kiedy nosi się swoje dziecko. Ja zresztą też się nie zabiję, przynajmniej na razie. Chciałabym to zrobić, ale nie mam odwagi jeszcze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18;35To ja odeszlam od meza bedac w ciazy wciaz jeszcze mysle o aborcji lub samobojstwie niechce byc samotna matka a zreszta nieczuje instynktu ja zgodzialam sie na dziecko dla meza a on mi niechcial dawac pieniedzy na zycie i mnie poniza upokarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do chorej dziewczyny-teraz sa leki, które mozna brać w ciąży, sa domu samotnej matki, nie zabijaj siebie i dziecka, a racje ma gość - jak przeżyjesz i sama zostaniesz kaleka, bądź dziecku stanie sie krzywda i urodzi sie chore?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie jest latwo sie zabic. Wiele odratowanych osob zyje jako kaleki, sparalizowane. To nie jest zadna opcja. Poddaj sie terapii, porozmawiaj z kims konkretnie o problemach i rozpracuj strategie wyjscia z dola. To nie jest slabosc prosic o pomoc, kazdy moze sie znalezc w takiej sytuacji. Mam kontakt z psychiatra po operacji raka piersi i moja psychiatra boi sie o swoich ponad 90cio letnich rodzicow, nieuchronnosc ich odejscia. Namawiam cie, zebys zaufala komus live.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam psychiata skierowal mnie do szpitala psychiatryka ale ja tam nie pojade tam mnie tylko lekami nafaszeruja to ja wole ta ciaze usunac bo to zly czlowiek aby mi problemow narobil a jak urodze to zostane sama z problemami ciezarem odpowiedzialnoscia bo ten facet ma wszystko w d***e.Choruje na schizofremie zyje z renty a nie mam zadnej rodziny zeby mi ktos pomogl przy dziecku ale jak komus bym to wszystko opowiedziala to by nawet nikt mi nie uwierzyl ze mozna miec takie problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka457889767806980956
Nie łatwo się zabić, a szkoda :( Chciałabym żeby wybuchła pieprzona III wojna światowa i r********a cały ten chory świat doszczętnie, wybaczcie, ale tylko na to on zasługuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:13 ja wierze, ze mozna miec takie problemy, Przykro mi. Twojego powodu, ale rozumiem, ze jestes chora i moze nie do końca byłaś świadoma kiedy wychodziłaś za tego facet i zachodziłas w ciąże, bo czytałam juz pare razy tutaj jak pisałaś, poznaje Cie. Cóż, jesli jestes pewna to usuń ciąże, ze spiesz sie, bo czas leci, a dziecko coraz większe w lonie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To moze oddasz mi to dziecko? Moje problemy zaczely sie gdy dostalam od zycia wszystko oprocz powodu do zycia. Trzy invitro - karzdy ma inne problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do schizofreniczki. Uwierzę bo sama jestem samotną matką z rozpoznaniem. Na dodatek urodziłam niepełnosprawne dziecko. I wiersz co zanim zaszłam w ciążę moje życie było tragiczne ponieważ nie ceniłam go i nie walczyłam o nic. Zamykali mnie w psychiatryku ii traktowali jak szmacianą lalkę. Dopiero mój synek to zmienił i dzisiaj już wiem że uratował mnie dał mi drugie życie. Nie powiem ci że jest lekko bo nie jest ale powiem ci że tchórzostwo to najgorsza opcja i nigdy nie popłaca. Ty masz walczyć rozumiesz? Bóg wie że dasz radę inaczej nie zaszłabyś w ciąże i nie zmieniaj jego wyroków bo chce ci dać coś czego jeszcze nie rozumiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×