Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moje małżeństwo doszło do ściany

Polecane posty

Gość gość

Już nie wiem co robić. Mąż zawsze spełniał się w tzw wolnym zawodzie i były z tego niezłe pieniądze, niestety jakiś czas temu wszystko upadło. Próbował potem różnych prac z różnym skutkiem ale jakaś ciągłość była. Ubiegły rok był przełomowy, 4 zatrudnienia i 4 zwolnienia. Już przed świętami było wiadomo, że straci pracę i od tej pory każdego dnia jest coraz gorzej. Od nowego roku ani razu nie wyszedł z domu, nie odzywa się, nie kąpie się, nie goli, prawie nie śpi a jeśli już to zdrzemnie się w fotelu. Pustym wzrokiem wpatruje się w monitor komputera i w coś gra. Nie wiem co robić bo na wszystkie moje próby rozmowy czy pytania odpowiada tylko jednym zdaniem, że zrobił się bezużyteczny. Jak mu pomóc????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla odmiany może ty poszukasz pracy? Jasne małżeństwo pod murem bo bankomat się zepsuł i kasy do domu nie przynosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie jestes jego przyjacielem? tylko wymagasz>?za co go zwolnili 4 razy z rzędu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestescie z facetami tylko dla kasy. Tfuu!. Nigdy zadnej baby nie chce na stałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pracuję i zarabiam ale mam najniższą krajową czyli tyle ile płacimy za mieszkanie, a to oznacza ze do końca stycznia będziemy musieli się wyprowadzić i wrócić do teściów, z którymi mąż ma bardzo złe stosunki i nie chce tam wracać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobila go strata pracy,mysle ze ma depresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem że ma depresję bo to widzę, na dodatek zaczął popijać kosztem jedzenia bo nic z lodówki nie znika, a ja nie wiem jak mu pomóc bo nie chce ze mną rozmawiać. Z nikim nie chce nawet telefon wyłączył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zadałam pytanie za co go zwolnili 4 razy z rzędu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie odpowiadasz czyli provo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z 3 za niewydajność czy jak to nazwać, po prostu inni byli szybsi. Z tej ostatniej za nieumiejętność pracy w grupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy maz miał dobre zarobki nie dorobiliście sie własnego mieszkania? Skoro twoja pensja idzie na mieszkanie, domyślam sie, ze wynajmujecie? Moze maz powinien znowu zacząć w swoim zawodzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O cholera jasna,to juz nie zarty. Facet ktory ma swoj honor i jest 100%facetem po stracie pracy i braku mozliwosci znalezienia drugiej wiedzac ze jest na utrzymaniu zony/partnerki dostaje depresji i to powaznej bo uwlacza to meskiej godnosci czyli honorowi. Wiem cos o tym,jestem facetem. Musisz natychmiast przekonac go od rozmowy.Bezczynnosc spowoduje ze problem sie nasili a nastepstwa tego moga byc tragiczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wynajmujemy chociaż nie musimy. Mąż jest współwłaścicielem dużego mieszkania w którym mieszkają jego rodzice. Bez problemu zmieścilibyśmy się tam wszyscy ale niestety konflikty są tak olbrzymie że mąż nie chce tam mieszkać. W swoim zawodzie już nie ma szans, wyparła go nowoczesna technika, powszechnie dostępne programy komputerowe, sztuka wykonywana ręcznie odeszła do lamusa. Próbowałam z nim teraz rozmawiać i przy okazji wyszło że zmarł jakiś jego znajomy, z którym próbował się skontaktować w sprawie pracy. Zmarł kilka miesięcy temu o czym mąż nie wiedział, dopiero teraz. Jest załamany zupełnie, mówi że nie ma ochoty żyć :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hey i jak tam z mezem? Wczoraj pisalem do ciebie ze masz z nim porozmawiac. Kurcze widzisz jednak odezwal sie czyli jeszcze jakos chlopina funkcjonuje. Odnosnie nowych technologii i komputeryzacji nawet mi nic nie mow.... tak wlasnie stracilem swoj interes bo nie jestem w stanie sie zupelnie odnalezc w tym zupelnie. Znalazlem co prawda alternatywe ktora gdzies tam mi zastepuje prace a z depresji i to powaznej wychodzilem zupelnie sam, praktucznie zonie nie dawalem nic po sobie poznac lecz dwa lata takiego “oszustwa” walki z soba samym,cos co bylo wrecz nie do opisania (jeszcze czasem mnie dopada ale szybko znajduje jakas alternatywe zajecia)spowodowalo ze w wieku 40tu wiosen osiwialem i postarzalem sie nieludzko... czy moglbym zapytac czy mąż sie zajmowal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest dobrze. Wczoraj bałam się iść do pracy ale obiecywał że już mu lepiej i faktycznie jakby się zmobilizował, nawet przespał normalnie w łóżku noc. Dziś znów się nie odzywa, wzrok wbity w monitor i ogląda jakieś filmy. Bardzo obawiam się powrotu pod wspólny dach z teściami bo o ile ja sobie z nimi jakos radzę to on już nie. Teściowa jest toksyczną kobietą, zatruwa życie wszystkim dookoła, a nad moim mężem pastwi się wyjątkowo. Od samego początku próbuje rozbić nasz związek, ale ja jestem odporna na jej numery. Mąż w tym domu czuje się jak w więzieniu, ich relacje są koszmarne. On sie nie boi jakiegoś kryzysu finansowego, tego ze trzeba będzie żyć oszczędniej, tylko powrotu do domu i tego że będzie musiał słuchać plującej jadem od rana do nocy własnej matki. Tam on z depresji nigdy nie wyjdzie :((( Mąż jest malarzem, kto dziś kupuje oleje na ścianę? Tylko w muzeach wiszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maluje obrazy? Podaj linka do strony z jego obrazami, chcemy pooglądać, może kupimy coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Malował, czas przeszły i już dawno nie ma swojej strony. Pooglądac możesz chińszczyzne którą i tak w efekcie kupisz bo jest 10 razy tańsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mieszakcie w duzym miescie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×