Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Pomarancza 2323

Nowa znajma z pracy mojego chłopaka .. mam już dość

Polecane posty

Gość Pomarancza 2323

Proszę o poradę. Mam 31 lat, mój chłopak, z którym tworzymy bardzo udany związek od 7 lat, jest 6 lat ode mnie starszy. Planujemy ślub, wspólne życie itd.. Mój problem, z którym nie umiem sobie poradzić polega na tym, że czuję się zazdrosna o jego koleżankę z pracy. Spędza z nią codziennie 8 godzin w pracy, biurko w biurko. Ona opowiada mu o wszystkim co dotyczy jej życia, zwierza mu się ze swoich problemów, prosi o jakieś drobne przysługi, które on mniej lub chętniej spełnia, wypytuje go tez o nasz związek.Moj chłopak często sam mi opowiadał o czym rozmawiali , z czym ona ma np. problem . Na początku mi to nie przeszkadzało i chętnie słuchałam , ale w pewnym momencie ta sytuacja zaczęła mnie irytować. Ona dzwoniła czy smsowała do niego również po pracy, praktycznie codziennie, żeby np. przekazać mu na bieżąco, co jej chłopak właśnie zrobił czy powiedział i jak ona się z tym czuje, itd.. Powiedziałam mu, co myślę na ten temat i że nie mi się to nie podoba. Najpierw to zignorował, twierdząc, że ona nie ma sie po prostu komu wygadać, ale po jakims czasie , kiedy znowu zrobiłam uwagę na ten temat, porozmawiał z nią i powiedzial jej , że ta sytuacja musi sie skończyć, bo on nie chce się o nią kłócić ze mną. Wtedy ona zadzwoniła do mnie, poprosiła o spotkanie. Zgodziłam sie. Na spotkaniu była słodka, miła i uprzejma. Przeprosiła mnie za swoje spoufalanie , powiedziała, że absolutnie nie chciała spowodować, żeby nasz związek się pogorszył przez nią, że zależy jej bardzo, abyśmy byli szczęśliwi i jeśli mi to przeszkadza, to ona ograniczy do minimum relacje z nim. Powiedziałam jej, że nie przeszkadza mi , że w pracy rozmawiają i że sie dobrze dogadują, ale nie podoba mi sie, ze zabiera jego czas po godzinach pracy, kiedy my jesteśmy razem a mamy tego czasu juz w ciągu dnia bardzo niewiele. Przyznala mi absolutną rację (słowa "absolutnie" bardzo często używała podczas rozmowy) , powiedziała, że nie wyobraża sobie i byłaby cholernie zazdrosna gdyby do jej chłopaka dzwoniła jakaś koleżanka z pracy i rozmawiała z nim tyle co ona z moim chłopakiem. Pogadałyśmy tez trochę o życiu, było sympatycznie i muszę przyznać , ze ją nawet polubiłam. Kilka dni pożniej - dzisiaj - zupełne przez przypadek przeczytałam jej korespondencję sms z moim chłopkiem, w której pisała, że jestem chorobliwie zazdrosna i że mu współczuje takiej dziewczyny. On odpisał, ze mnie nie zna i że przesadza w swoich osądach, na co ona, cyt. " Pamiętasz , miałam "przyjemność" ją poznać. Przykro mi, bo widzę, jak ona Cię ogranicza. Zupełnie do Ciebie nie pasuje. Myślę o Tobie :* " . On nie odpisał. Nie wiem, co powinnam teraz zrobić ? Pomóżcie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech chłopak zmieni prace.... Wspolczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zlecać ja i to porządnie. Ona go po prostu podrywa. Pewnie sie jej nie układa z tym facetem, Twoj jej sie spodobał i chce go odbić. Baba sie nie cacka, wiec Ty tez nie daj sobą pomiatać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fałszywa ta kolezanka. Postaw ultimatum. Zwykla kolezanka z pracy nie opowiada o nie wiadomo czym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zroocha ją i znów będziesz miała poroże jak talalaaa ;-) :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomarancza 2323
To byloby najlepsze wyjście, ale niestety obawiam się, ze rozmowa o zmianie pracy ze względu właśnie , żeby zerwać tą znajomość, jest jakby to określić ... "niedorzeczna" ? Jestem przekonan, ze mój chłopka powie mi , że przesadzam i właśnie mógłby zaczac myśleć, że ta jego "przyjaciółeczka"ma racje, że jestem zazdrosna . A on sam, tak od siebie nie zmieni pracy, bo bardzo ja lubi :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie jest chora zazdrość... Bo kto normalny by powiedzial a tam pisze mu kolezanka ze o nim mysli, olać... Nikt... Cos jest ewidentnie nie tak. Tylko czy chłopak się złamie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I skąd stwierdzenie "ona do ciebie nie pasuje" Czyzby znala go lepiej niz ty? Moze cos sie zdarzylo ze jest taka pewna ze nie pasuje... A spotkala sie bo chciala uspic czujnosc tylko po co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I czy zwykla kolezanka mialaby odwage napisac "mysle o tobie"? Gdyby nic wgl nie bylo... Zastanawiajace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ewidentnie ona go podrywa... I masz racje, jak będziesz mówić o zmianie pracy, to on może zacząć myśleć, ze tamta ma rację. Najlepiej jak będziesz ją ignorować. Wyjedzcie gdzieś na weekend, spędzajcie razem jakoś fajnie wieczór , i kiedy ona będzie go pytac co u niego słychac, czy jak minął weekend, może twój chłopak raz czy drugi opowie jej o fajnym i udanym weekendzie z tobą czy miłym wieczorze - niespodziance, jaką mu przygotowałaś ;-) . Im ona częściej będzie słyszeć od niego , ze wam się dobrze układa , to w końcu odpuści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym pogadała z jej chłopakiem i pokazała tego smsa. Ciekawe , jakby mu się tłumaczyła potem z tego sms-a :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj, znam takie przyjaciółeczki chłopaków czy mężów. Nawet nie wyobrażasz sobie, do czego są zdolne, jak sobie kogoś upolują. Współczuję. Nawet jeśli między Wami jest dobrze, taka osoba jak ona będzie go osaczać, uwodzić, aż w końcu on ulegnie jej urokowi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.27 ja to samo bym zrobiła na miejscu autorki. Fałszywa gnida pewnie chciala uśpić jej czujność, nawet przyznala autorce rację a tu pisze smsy typu ,,myślę o Tobie". Dobrze ze Twoj facet nie daje się sprowokować...ale Ty sie jej odpłac, zrób screena tego smsa i pokaz go jej facetowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja cxegos tu nie rozumiem.. zalozmy ze to prawda i faktycznie jakas kobieta czyta taka wiadomosc. i co? zastanawia sie potem co z tym faktem zrobic, a nawet radzi sie na forum. ja bym od razu zrobila awanture w sensie okazala facetowi tego smsa i zapytala co to kurde ma znaczyc? powiedzialacjak ona w stosunku do ciebie sie zachowala i wytlumavzyla swoje zdenerwowanie, a przy okazji zapytala co ma zamiar zrobic z tym faktem bo to mysle o tobie to nie jest nic co bede akceptowac w zwiazku, potem bym wyszla i dala mu czas do zastanowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc 22;36 wg mnie racja. Takie sms nie sa do zaakceptowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:36 - no i co dalej? On jej powie, że pogada z tamtą, jak pogada, tamta będzie mu kłaśc do głowy, ze jego dziewczyna chorobliwie zazdrosna, furiatka, czyta prywatne smsy i wyjdzie, że miala rację co do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety, ale wtedy dałaby tamtej argumenty do ręki, że wariatka szpieguje faceta i czyta jego smsy jak facet nie ustawi tej panny do pionu sam z siebie to nic z tego nie będzie, ale faceci niestety często nie rozumieja takich zagrywek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej być zazdrosną furiatką niż ku\r\vvą z pracy która się komuś wpieprza w związek. Ja też zagladam do telefonu mojego faceta i co w tym dziwnego? Uczciwy nie ma nic do ukrycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyta smsy w ktorych ona pisze ze o nim mysli. jak chlopak ma troche oleju w glowie i empatii to przyzna ze to nie jest w porzadku. jak stanie po jej stronie to tez bedzie jasne co nie? a tak to co teraz autorka bedzie usawac ze o tym nie wie i przezywac horror jak on idzie do pracy? zgadzam sie ze czytanie smsow nie jest okey i za to bym moze przeprosila ale jak jednak znalazla cos takiego to co ma udawac ze tego nie ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja rozumiem zazdrosc zazdroscia ale nie wierze ze u was w zwiazkach jak jakas panna posze facetowi ze o nim mysli i buziak to wy siedzicie cicho bo nie chcecie wyjsc na furiatki? ja jestm temperamntna i pewnie bym dzika awanture zrobila (co niekoniecznie polecam) ale jakby mi facet powiedzial ze nie mam prawa to by bylo dla mnie jasne ze ten chlop nie jest dla mnie bo szkoda mi czasu na takie gierki... jak ktos potrafi trzymac nerwy to lepiej ale czy jakies wyjasnienia sie tu nie naleza? czy jakas odpowiedz tego faceta do tej kobiety? bo co to znaczy ze on to przemilczy? czy naprawde wam to odpowiada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki Zielony
Telefon należy zabezpieczyć aby ukochana się nie wp.... .... atrywała w prywatne sms'y :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko. Nie wiesz tak do końca, jaka jest tak naprawdę ich relacja . Może nic sie nie dzieje , ale może być też tak, że coś jest miedzy nimi albo coś zaczyna sie dziać. Rozmawiaj z nim spokojnie, zapytaj od czasu do czasu o tamtą znajomą, jak się teraz zachowuje. Jesteście już długo ze sobą, więc będziesz widziała w zachowaniu swego chłopka, czy mówi prawdę i wszystko ma pod kontrolą, czy coś jest nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez jestem temperamentna i bym zrobiła awanturę, a tej ku\r\vvie bym napisała pare slow.... Sama nigdy nikomu nie wpieprzalam się w związek i nie pojmuje skąd takie szmaty się biorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no sorry ale oni sa razem 6 czy 7 lat a nie dni co to znaczy ze ona mu udowodni ze jest nienormalna? to on nie widzi ze ona go podrywa? bo o tym swiadczy klamanie w smsoe o autorce i ten tekst na koncu. no chyba nie jest az taki glupi i nawiny a jak jest to moze sie warto zastanowic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, współczuję. To spotkanie było żenujące, ta wariatka jak nic poluje na Twojego faceta. Ja bym też powiedziała o tym smsie, którego przeczytałaś. Nie macie po 20 lat, tylko jesteście już dojrzali. Nie pozwól na takie wtrącanie się w wasz związek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:56 wiesz co prostaku... Jakby mój facet założył haslo na telefon to bylby koniec związku. Mam prawo widzieć z kim mój facet pisze i o czym. A jak się nie podoba to wypad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co to znaczy ze sie nic nie dzieje? nawet jak chlopak jest ok i w porzadku co do autorki to sie dzieje bo dziewczyna ktorej on opowiada o ich zwiazku i z ktora sir przyjazni KLAMIE na temat autorki i wysyla mu tekst mysle o tobie i buziak. to serio nic nie znaczy? ja juz sie zdenerwowalam na sama mysl :) za autorke chyba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale fałszywa suucza hehe jak kazda prawie baba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki Zielony
Czy facet to pies na łańcuchu? :D Łańcuchy dla psów mają być zakazane, kobietki ogarnijcie się, facet jak go wyćwiczycie z partyzantki, to wynosząc śmieci numerek u sąsiadki zaliczy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×