Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość derrated

spontaniczny seks

Polecane posty

Gość gość
My też dość często spontaniczny seks, bez tego ciężko utrzymać ogień w wieloletnim (15 lat) związku. Najczęściej robimy to oczywiście na łonie natury, w drodze na zakupy, czy tuż przed pracą, to lubię najbardziej, kiedy taka jeszcze podniecona wchodzę do pracy. Czasem nie zakładam bielizny, czasem podczas jazdy masuje mu k****a przez spodnie, czasem napalona jadę do niego, do pracy, czasem... No właśnie, szkoda że rzadko, ale każdy kto ma dzieci ten wie jak to jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sex w plenerze wiąże się z tym ze ktoś może nas zobaczyć, ale to dodatkowo nakręca. Fajnie też jak podczas domowki idziemy na jakiś czas do łazienki. Przez spontan spozniamy się notorycznie praktycznie wszędzie, ludzie myślą ze się nie wyrabiamy, jakoś nie chcę ich uświadamiać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
12:16: ok jak możesz to daj maila, popisalibyśmy na privie, bo tutaj to forum ktoś niszczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podaj swojego to ja napisze pisalem o zonie i pocalunku z kolezanka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak sie podniecilam ze jestem mokrutka a jestem sama w domu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcesz to wpadne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
do pary z 15 letnim stażem: tak z ciekawości ile macie lat? Fajnie piszesz, podasz maila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
38 i 42 lata... Z każdym rokiem małżeństwa seks jest coraz lepszy i coraz ostrzejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ostatnio zona w czasie jazdy zaczela masowac galke biegow i zapytala czy bymm tak chcial! nastepna lesna droga byla nasza:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
to mi się podoba:) dawaj maila:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
too podaj ty to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też jesteśmy parą z bardzo długi stażem i robimy to bardzo często. Między innymi dzięki takiemu seksowi nie jesteśmy znudzeni sobą ale oczywiście robimy to tylko wtedy gdy nie ma z nami naszych dzieci. Zdarza się w toaletach nawet na stacji benzynowej, w lesie w lecie (zwykle aby było łatwiej to często jestem wtedy bez majtek), kiedyś w starych kamienicach na górnych piętrach gdzie jest strych albo na samym strychu, gdzie były czasami suszarnie (teraz są domofony i trudniej) - słowem gdzie się da ale uważamy aby nie było monitoringu. Dlatego dziś ten spontan nie jest już taki spontan do końca uważać trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
ok peti_sub@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
też jesteśmy parą z bardzo długi stażem i robimy to bardzo często. chcesz to też wpadaj:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
Też jesteśmy parą z bardzo długi stażem i robimy to bardzo często. Między innymi dzięk a spóźniacie się często na umówione spotkania przez taki spontan?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
Przez spontan spozniamy się notorycznie praktycznie wszędzie, ludzie myślą ze się nie wyrabiamy, jakoś nie chcę ich uświadamiać usmiech.gif hej! Napiszesz na priva?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość derrated
szkoda,że tu nie da się pisać. Napiszesz na priva?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kiedyś to też robiłem podczas jazdy :) Ale nie tam jakaś zabawa ręką z partnerką tylko normalnie mnie posiadała :)) I nie jakaś tam polną drogą tylko dwu pasmowka że światłami :)) (Puławską z Warszawy do Piaseczna ) to było z******te

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zlales sie w niej? ktos patrzyl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ktoś tam patrzył ale ja na drogę musiałem patrzeć I trafiliśmy na zielone światło :) A koniec oczywiście że w nią ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z******ta masz laske:-) ciekawe jakby czerwone bylo:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No już jej nie mam O reszcie przeżyć już pisał nie będę ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu? dawaj chetnie poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uwielbiamy go. Może dlatego, że orgazm – ukoronowanie seksualnego zbliżenia – to nie tylko fizyczne rozładowanie napięcia. To także, a może przede wszystkim, rozkoszny wstrząs dla naszego mózgu. Psychiczne katharsis. Jesteś z kimś i nic poza tym cię nie interesuje. Napięcie twojego ciała wzrasta. Odczuwasz delikatne mrowienie. Jedni nazywają to zwierzęcym instynktem, inni fascynacją lub… miłością. Niewątpliwie istnieje w nas czynnik skłaniający do podejmowania relacji seksualnych. Libido człowieka sterowane jest hormonalnie, głównie poprzez typowo męski testosteron i typowo kobiecy estradiol produkowane przez narządy płciowe. To one, te drobne cząsteczki chemiczne, wzmagają podniecenie seksualne człowieka. Oprócz oczywistej gotowości narządów płciowych inicjują syntezę szeregu neuroprzekaźników mózgowych odpowiedzialnych za euforyczne doznania seksualne. Żeńskie-męskie Jesteście nieco podenerwowani, spięci. Stres blokuje wam dostęp do przyszłości. Aby mogło się zadziać, musicie się odprężyć, jednak tutaj wasze mózgi działają odmiennie. Kości zostały rzucone i gracie w grę wstępną. Mężczyzna błyskawicznie wyłącza jądro migdałowate mózgu odpowiedzialne za czujność i odczuwanie zagrożenia, bo na jego nastrój wpływa to, co miało miejsce nie dalej niż trzy minuty przed stosunkiem. Natomiast w nastroju kobiety odbijają się ostatnie 24 godziny jej życia, dlatego potrzeba jej więcej czasu na przesterowanie przewodnictwa mózgowego. Teraz do akcji wkraczają dwa socjalne neuroprzekaźniki. Wazopresyna i oksytocyna, tak bardzo zbliżone w budowie, a tak odmienne w działaniu – zupełnie jak wasze mózgi. Podniecony męski mózg owładnięty testosteronem uwalnia duże ilości wazopresyny, która pobudza jego organizm do walki, ale także do aktu seksualnego. Mężczyzna jest gotowy, jednak kobieta przed otwarciem musi zaufać. Odpowiada za to oksytocyna, która za sprawą estrogenów opływa mózg kobiety. Wydzielana jest już po 20-sekundowym uścisku partnera. Dlatego kobieta często już przed seksem ma nadzieję na miłość, podczas gdy mężczyzna często stawia na seks, który później zrodzi głębokie uczucie… albo nie – ewolucyjna przezorność obu stron. W międzyczasie nieustannie jesteście bombardowani dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności, ale ta zdradliwa dama uzależnia was od siebie i seksu. Kosmiczny strzał Po kilku minutach robi się naprawdę gorąco. Wasze pożądanie błyskawicznie się rozpala. Obwody zaczynają wrzeć. Doprowadzacie się do szaleństwa. Masz wrażenie, że dotykasz nieznanego. Ba! Jesteś pewny, że trafia się to tylko tobie. Wiesz, że teraz mógłby nastąpić koniec świata. Najpiękniejszy, jedyny w swoim rodzaju. Tu już wasze mózgi aktywują się podobnie – jesteście zgrani. Naukowcy twierdzą, że osiągniecie orgazmu, paradoksalnie, jest możliwe poprzez wyłączenie. Hamowanie pewnego fragmentu kory mózgu, umiejscowionego tuż za gałkami ocznymi, kaskadowo pobudza inne ośrodki. Orgazm rozlewa się na całą korę mózgową. Narkotyczna siła endogennej endorfiny – naszej naturalnej rozluźniającej morfiny – obezwładnia umysł tak samo jak heroina. Aż 95 proc. obrazów fMRI mózgu wykonanych podczas orgazmu pokrywa się z obrazem mózgów heroinistów, zresztą aż 94 proc. heroinistów swoją pierwszą dawkę narkotyku też porównuje do orgazmu… Wyrzut oksytocyny gwarantuje uczucie rozkoszy, bliskości i jedności, ale dopamina czuwa. Uzależnia wprost proporcjonalnie do przyjemności. Po przejściu obezwładniającej fali rozkoszy leżycie nasyceni i spokojni. Statystycznie kobieta gada, a mężczyzna zasypia, bo ich mózgi znów działają odmiennie, choć u obojga za ten stan odpowiada oksytocyna. To się się opłaca! Orgazm wzmaga wydzielanie prolaktyny, która bardzo mocno nasila neurogenezę, czyli możliwość tworzenia nowych neuronów w trzech niewielkich obszarach mózgu człowieka. Pozwala ona w pewnym stopniu samoczynnie rekompensować straty tkanki nerwowej mózgu. Dowiedziono, iż seks z partnerem o 400 proc. zwiększa poziom prolaktyny w porównaniu z jednoosobowymi igraszkami, czyli seks z partnerem jest o 400 proc. lepszy. Jeszcze do dwóch tygodni po orgazmie prolaktyna utrzymuje niski poziom dopaminy, pozwalając utrzymać stan względnego zaspokojenia seksualnego. Powszechnie wiadomo, że orgazm jest również świetnym środkiem przeciwbólowym – i to nie tylko jako wynik uprawiania seksu na stojąco, co wzmaga przepływ krwi w mózgu. Studia nad aktywnością mózgu podczas orgazmu ukazują wpływ treści świadomości na stan fizjologiczny mózgu, co zmienia odczucia, tutaj znosząc wrażenia bólowe. Samo wyobrażenie pieszczot i orgazmu także aktywuje tę zależność. Daje to nadzieję na wykorzystanie myśli w kontrolowaniu bólu. Inny wymiar Seksualna miłość człowieka jest miłością osobową. Tylko człowiek kocha się en face, wzajemnie (od)dając miejsca najbardziej wrażliwe. Orgazm, będąc doświadczeniem całego mózgu, poszerza świadomość, a nawet odblokowuje jej odmienne stany. Kochankowie na doznaniowym polu sił magnetycznych ustanawiają swój nowy Gestalt – własną teorię wzajemnej percepcji. Miłość seksualna przechodzi od biologicznej energii popędu, poprzez fizjologiczną potrzebę, do psychofizycznego pragnienia. Poprzez obustronne spełnienie dochodzi do zjednoczenia samotnych jednostek. Zdolność dawania wzbogaca osobowość. Uprawianie miłości jest najpotężniejszym i najbardziej wymownym bodźcem dla emocji drugiego człowieka. Pozornie wolna miłość pozwala nam bezgranicznie dać się pochłonąć przez drugą osobę, ale przecież nie protestujemy…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kilkanaście raz robiłem to na tylnej klapie bagażnika w zimę do naga rozebrani to też hardkor A laska byka tak z******ta A orgazmy po trzy razy miała takie że aż po nogach mi ciekły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja wam popsuję te sprośne fantazje. W czasie prowadzenia samochodu się tego robić nie da. Przynajmniej nie do samego końca. Nie nie ze względów fizycznych, tylko psychicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kilka razy miałam na imprezie na działce albo w łazience.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jak wrazenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 00:42 Widocznie za bardzo się tym wszystkim spinasz Bo uwierz że się da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja marzę o seksie na stole w kuchni ,kiedy nasz sąsiad kręci się po swoim podwórku.Okno naszej kuchni jest na wprost więc na pewno by widział.Jednak nie mam odwagi.Czasem jak się kochamy to sobie wyobrażam i zaraz mam orgazm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×