Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćoofka

Dlaczego tak jest?

Polecane posty

Gość gośćoofka

Podpowiedzcie mi; żyję w związku ponad 10 lat; partner ostatnio kilka razy obiecał wspólny wyjazd. Pytałam kilka razy czy na pewno mam się starać o urlop. Odpowiedź padła że tak; miejsce zarezerwowane, bilety zaklepane i kilka dni przed wyjazdem... Jednak nie... Bo to moje widzimisię... Bo to szantaż społeczeństwa, wszyscy wyjeżdżają na wakacje, ferie, weekendy on nie musi. I znów rozczarowanie dziecka; niepotrzebne zamieszanie w pracy... Co mam robić... Przecież nie narzucam się, nie podrzucam takich pomysłów... Kilak razy sama wyjechałam z dzieckiem, żeby nie czuło się zawiedzione...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
domator ? może nie lubi wyjazdów , może ma z tym problem ? Ja tak mam , najlepiej się czuję w zasięgu widoku komina własnego domu , może więc twój partner cierpi na to samo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm... Zwiedził pół świata, duzo wyjeżdżał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lilok
Może ma kogoś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedz sama z dzieciakem a na stareg nalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoofka
Jeżdżę, ale finał jest taki, że dziecko nie zna czegoś takiego jak "rodzinne wakacje, ferie, spacer, itp.".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I to sie na lepsze napewno niezmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćoofka
Czyli jedyne co mogę zrobić to trwać w tej beznadziei... albo odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×