Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak być szczęśliwym?

Polecane posty

Gość gość

Jak to jest, że niektórzy są szczęśliwi a inni nie? Zdradźcie tajemnicę , bo ja do tego dojść nie mogę. Moje życie jest lepsze niż kiedyś, mam o wiele mniej problemów a i tak czegoś brakuje ... tylko czego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłości, poczucia wartości i pewności siebie, zapewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla normalnej kobiety, szczęście to rodzina i dzieci. Te, które to mają zwykle spontanicznie dziękują bogu, a te którym bóg odmówił albo ludzie przeszkadzali, często przeklinają boga. Mimo to nie brak zakonnych czarownic, które wymadlają dziewczynom samotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy życie bez problemów jest szczęśliwe? nie sądzę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chcę mieć dzieci, nie ciągnie mnie do tego, serio myślicie, że to takie proste?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aby być szczęśliwym, trzeba unikać duchownych którzy z potrzeby władzy chcą nas sobie podporządkować i konsekwentnie dązyć do swoich dobrych i godziwych celów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta która chce być szczęśliwa, musi jak ognia unikać zakonnic i miejsc, w których one grasują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeważnie brakuje samoakceptacji do tego żeby być szczęśliwym. Zewnętrzna otoczka pozbawiona problemów to nie wszystko. Co cię wypełnia od wewnątrz, jakie uczucia gromadzisz w środku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w środku gromadzę dużo złych emocji i tak, mam problem z akceptacją siebie ... ale też nie rozumiem dlaczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bzura, to co nas unieszczęśliwia to zjawiska na które nie mamy wpływu - choroby, źli ludzie, samotność itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem zdrowa, mam wokół siebie fajnych ludzi, oczywiście źli też się trafiają, nie mam faceta ale nie czuję się samotna ... nie jestem nieszczęśliwa i nie jestem szczęśliwa, czuję się nijako, a życie przecieka przez palce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz poczuć prawdziwe szczęście ? Idź do szczerej spowiedzi. Najlepiej z całego życia. I chodź do Komunii Św. I dusza będzie szczęśliwa i syta :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiedziałam że to jakiś nawiedzony. Niestety kłamie, spowiedź uzależnia a po niej spotykają nas same nieszczęścia. A spowiedź przed podnieconym księdzem jest jak gwałt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje spowiedzi są podsłuchiwane przez tajniaków z policyjnymi wzmacniaczami słuchu w uszach. Czy w tej sytuacji mam obowiązek się spowiadać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego spotyka mnie tyle niesprawiedliwości wołającej o pomstę do nieba, gdzie jest bóg???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz poczuć prawdziwe szczęście ? x Szczęście to nie jest uczucie. Szczęście to jest STAN - człowieka który ma to, czego pragnie i czego potrzebuje. Religia wmawia nam, że jesteśmy szczęśliwi kiedy jesteśmy nieszczęśliwi. Niestety, niektórzy po odpowiednio długiej indoktrynacji dają się na to nabrać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg nas nie kocha a jego największa rozrywką jest nieszczęście człowieka, zwłaszcza kobiety, ponieważ kobiet bóg szczególnie nie lubi. Dlatego nie spodziewajcie się, że bóg da wam szczęście, a jeśli sobie same weźmiecie, to wam zabierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może "wola przegranej" (https://www.youtube.com/watch?v=CEWPX6xRBDg)? Mi to dało ostatnio mocno do myślenia. Wiesz, to może być kwestia pewnej prostoty życia. Wydaje się nam, że trzeba nie wiadomo czego, a to proste rzeczy: obowiązki, satysfakcja, praca i nagroda. Popróbuj też postawę wdzięczności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje życie jest proste, udupione chorobami, żałobami i samotnością. Niech bóg będzie przeklęty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam wszystko...i dalej nic nie wiem...autor/ka pewnie podobnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie nie potrzeba nie wiadomo czego, chciałam mieć proste zycie rodzinne. Nie zostało mi to dane. Nie ma mnie kto bronić i spotyka mnie nieludzka niesprawiedliwość. Nigdy nie przebaczę bogu tego nieszczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A swoje filmiki wsadź sobie w tył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak. mam podobnie...od bycia dzieckiem chciałam mieć rodzinę i dzieci...póki co nie mam, pracę straciłam i bujam się na tymczasówkach, mieszkania nie mam bo nie mam za co kupić...jak być szcześliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie będę próbować postawy wdzięczności, bo nie mam za co być wdzięczna. Bóg mi systematycznie niszczył życie aż mnie zniszczył zupełnie. Zostało mi tylko samobójstwo. Nie chcę spotkać tego drania po śmierci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczucie szczęśliwości jest w nas, nie zależy ono od czynników zewnętrznych, dlatego jedni są radośni nie mając nic, mając kłopot za kłopotem, choroby, niezyczliwych ludzi a i tak inni patrząc na nich im zazdroszczą. Dlaczego? Bo oni nie uzależniają swego szczęścia od innych, cieszą się tym co.mają, nie pragną tego czego nie maja, nie mając wygórowanych oczekiwań nie mają rozczarowań, żyją zgodnie ze swoim sumieniem, nie są wiec rozdarci wewnetrznie, ze inaczej żyja a czego innego pragna, lubia siebie i szanuja siebie.To wszystko niektórym daje tak wysmiewana przez was duchowość i sakramenty, zasady moralne, tak nie modne dzisiaj, którymi się kierują, panowanie nad potrzebami ciała, co dzisiaj jest wręcz hańba. Możecie drwic a i tak nie macie mocy odebrać takim osobom radości życia, bo nie macie wstępu do ich serca i duszy, mimo usilnych prób atakowania ich czakry serca, tak debilu?:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile razy można powtarzać, że szczęście to nie jest żadne poczucie, tylko to co mamy lub nie mamy w życiu? Można być radosnym błaznem, można sobie wmawiać że jest mi dobrze jak wszystko jest źle, ale to zawsze pozostanie tylko KŁAMSTWEM MOTYWOWANYM RELIGIJNIE. I jak każde kłamstwo, odbije się na naszym życiu i psychice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szczęście to nie jest uczucie, wbijcie sobie to do głowy, matoły. Ktoś jest samotny i chory, a wy mu wmawiacie, że ma być radosny bo tak jest dobrze. Jemu jest źle, ale ważne, że wy nie cierpicie, tak jest z kapłanami wielu religii, z katolicyzmem na czele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w niedzielę w kościele usłyszałam, że na takie pytania nie ma odpowiedzi, bo to kwestia wiary...tylko ciekawe czemu często osoby mające całą wiarę gdzieś mają życie usłane różami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ci którzy wmawiali młodym ludziom, że nie powinni zakładać rodzin, powinni im płacić odszkodowania za zmarnowane życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×