Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jestem sfrustrowana dlatego tu piszę

Polecane posty

Gość gość

bo muszę to z siebie wyrzucić. Mam 30 lat i czuję, że marnowałam przynajmniej kilka lat zycia. Zacznę może od rzeczy materialnych bo wielu uważa właśnie je za najważniejsze. Narazie skonczyłam studia, pracuję w "zawodzie", ale z zarobkami nie ma szału. Nie mam własnego mieszkania, wynajmuje pokój w mieszkaniu mojej koleżanki- ona mieszka w drugim, ale potrzebowała kasy, więc wynajem był jej na rękę. Moi rodzice mieliby na tyle kasy żeby mi kupić mieszkanie, ale szczerze to nie nastawiam sie na to specjalnie mimo, ze mam z nimi dość dobre relacje. No i zycie osobiste- mam toskyczego narzeczonego od roku, który to usilnie chce się ze mną ożenić bo już mu tyka starokawalerski "zegar". Jednak wiem, że nie byłoby to dobrym pomysłem bo to jest taki dość tosyczny człowiek i cięzko z nim wytrzymac na codzień. jedyne pocieszenie i nadzieja w tym, że nadal jestem dość ładna. Ale chyba marne bo jak patrzę na niektóre moje koleżanki, które mają bardziej poukładane zycie to jakoś tak... czuję sie nieudacznikiem życiowym. Ma ktoś podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
30 lat to niewiele, kopnij w dupę gościa jak cię wkurza,idź na dysko albo do kościoła i tam kogoś poznasz albo zaczepiaj tych facetów co ci się podobają na ulicy. Warunki mieszkaniowe wiele par ma podobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prace masz mieszkać też stara nie jesteś piszesz że ładna żyć nie umierać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tytuł powinien być nie sfrustrowana lecz poy****a :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:56- niby dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co sie przejmujesz co ten z 00.56 napisał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
P******a, durna, wyobraź sobie, że np nie masz nóg, jesteś niewidoma, a są tacy ludzie i nie p*****la, żałosna jesteś i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoja frustracja wynika z tego,że Twój facet to nie kandydat na męża. Po prostu potrzebujesz zmiany. A sprawy materialne się.będą układać jak będziesz mieć komfort w życiu osobistym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×