Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Tęsknię za przyjaciolmi

Polecane posty

Gość gość

:-( często z rozpacza myślę o moich przyjaciolach. Wszystko rozpadło się kiedy poznałam mojego faceta, bo nie miałam czasu spotykać się z przyjaciółmi. Jeszcze dwa lata zapraszali mnie na spotkania a ja przychodziłam na co 10ąte :-( tęsknię strasznie bo to z nimi przeżyłam pierwsze wyjazdy, pierwsze imprezy na studiach, stałe byliśmy w kontakcie, szczególnie ja i jeden mój przyjaciel :-( wszędzie razem, nic nas nie łączyło fizycznie, przenigdy, ja mu się nigdy nie podobałam wiem to napewno bo gdy widział dziewczyny które mu odpowiadały podbijał do nich na imprezach, wyjeżdżał z nimi, to samo ja miałam innych facetów, ale jakoś mieliśmy takie samo poczucie humoru, śmialiśmy się jak głupi, zachowywaliśmy jak dzieci, robiliśmy zdjęcia, jedliśmy ciastka, oglądaliśmy tv, jeździliśmy stopem, ehhh smutno. Oprócz niego jeszcze jeden mój kolega :( oni teraz razem wszyscy się spotykają z naszymi koleżankami z dawnych lat na kawkach piwkach a ja zaprzepascilam to a byliśmy jedną drużyna, wszystkie wyjazdy razem :( jestem załamana że tak to zaprzepascilam. Chciałabym powspominać te piękne studenckie czasy. W moim związku jest dobrze , ale tęsknię za przyjaciolmi. W życiu uzbierało się ich sporo, od gimnazjum 2 ukochane kumpele, liceum to samo i studia moja paczka 2 kolegów i 2 koleżanki :( czasem grzecznościowo wyślemy kilka smskow ale to strasznie przykre. W ogóle tęsknię za studiami, szalonymi imprezami, mnóstwem ludzi, teraz to mam co najwyżej depresję :-( lubię się wygłupiać, żartować pić piwo lubię wspólne wyjazdy, spanie w namiotach . Ehhhh mam kryzys :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spokojnie, jak masz kontakty telefoniczne to jeszcze wszystko można odbudować, mnie się urwało po całości jakieś 15 lat temu, większość powyjeżdżała zagranicę albo do innych miast i nie mam jak tego odnowić, a u Ciebie jest nadzieja :) próbuj i się nie cykaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za pocieszenie :) tak utrzymuje kontakty ale raz na kilka miesięcy. Przez to że nie przychodziłam na cotygodniowe spotkania to stwierdzili że ich olałam . Mamy już wszyscy lekko ponad 30 lat. Głupio mi pytać czy mogę wrócić ale strasznie tęsknię. Myślę o tym w kolko. Myślę że oni też za mną tęsknisz tylko są pewni że ich olałam - minęły 2 lata. :-/ to prawda że jak poznałam faceta trochę olałam ale potem starałam się tylko zawsze były spotkania z jakimiś starymi ciotkami z rodziny i nie mogłam odmówić :-/ ehhh tęsknię za studiami, za tym fajnym życiem, teraz praca, codzienność we dwoje to jakaś lipa, na studiach zawsze było nas pełno, wiecznie razem, jestem ekstrawertykiem, a tu takie czasy nadeszły. Nie mogę uwierzyć :-/ pewnie będzie coraz gorzej za parę lat jak ludzie zbliża się do 40tki :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja Ci radzę idź w to! :) Lepiej zaryzykować i spróbować niż nie próbować wcale :) Tak, jest gorzej z wiekiem, mnie to już się zupełnie z domu nie chce wychodzić :( a kiedyś hulaj dusza piekła nie ma! ;) Jesteś jeszcze bardzo młoda, idź na całość, idź na całość! :D Zapytaj czy możesz się przytulić do nich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×