Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zdradzę wam tajemnicę Śmierci

Polecane posty

Gość gość
Nie ma życia pozagrobowego. Nie ma Nieba ani Piekła. To co napisano w Biblii, to nie jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg nie umarł! Jezus jest moim Panem. Mnie po śmierci czeka Niebo, może nie zasłużone ale ZBAWIONE NA KRZYŻU ❤️ Amen :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@ 18:51 Możesz w to wierzyć. Ale to nie jest prawda. Po śmierci nie ma Nieba ani Piekła. Śmierć to koniec wszystkiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moralność nie ma żadnego znaczenia. A jeżeli ma, to tylko takie żeby nie dać Policji zedrzeć z siebie mandatu lub grzywny. Śmierć przekreśla wszystko. Nie ma żadnej nagrody, ani żadnego potępienia. Nie ma sądu ostatecznego, Nieba ani Piekła. Śmierć to koniec. Nigdy nie nastąpi żadne zmartwychstanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:51 ja wiem, że Bog jest i takie Twoje gadanie nic nie zmieni :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do 18:53 miało być :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja swoim "gadaniem" niczego nie próbuję zmieniać. Jedynie ujawniam wam prawdę o Śmierci. Obiecałem że zdradzę wam tajemnicę Śmierci, i oto ją poznaliście: Śmierć jest końcem wszystkiego, i nie ma po niej niczego. Śmierć to koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19:03 nic mi nie ujawniles jesteś smutnym człowiekiem i próbujesz zwrócić uwagę na siebie. Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też tak uważamże g****o tam jest, pochowałam takich ludzi,że gdyby mogli, na pewno dali by mi znak, nic nie dostałam, nic...a ta wizja nicości, jest świetna, bardziej mozna się bać,że coś tam jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś W d***e byłeś i g****o wiesz Przekroczyłam już tą granicę. Kiedyś się mocno zdziwisz. Katolicy też się zdziwią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc 20 04, opowiadaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tam nie ma nic. Śmierć to koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dowiecie się w swoim czasie Nikogo to nie ominie Trzeba myśleć o tym co nam dane tu i teraz a nie to co nieuchronne Jesteśmy nieśmiertelni Dla jednych to dobra wiadomość dla innych przekleństwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem śmiertelny. Gdy umrę, to przestanę istnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to dlaczego nie mam znaków?? Wiecie kogo pochowałam?? Facet mial obsesję, nie odstępował mnie na krok, miał p*****lca, trzeba było wzywać policję ,zeby dał mi spokój, nieżyje, zabił się, z tą energią złości na mnie, odszedł..wytłumaczcie mi, Ci co wierzycie, czemu nic nie dostaję, skoro tam jest coś,,, no kto jak kto, ale on na pewno coś by wymyślił,żeby mnie odpwiedzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tam nie ma nic. Śmierć to koniec. Człowiek zwyczajnie przestaje istnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Myślisz jak osoba żyjąca. On ma tam w nosie i ciebie i tą całą sytuację która doprowadziła go do śmierci. Zajął się czymś innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dowód na poparcie twojej teorii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czym tam mozna się zająć, tylko nie pisz o rowzoju, rzygać i mi się chce,m wszędzie mam sobić to samo??? Wolę już zdechnać i spać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo ciekawa dyskusja. Proszę kontynuować. Chętnie się dołączę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a znacie kolesia Marek Szwedowski, zobaccie na jego filmiki na yt, nawiedzony debil, który ma rzekomy kontakt ze zmarłymi i gada od rzeczy, wiwrzycie w to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli wszystkie moje treningi na siłce pójdą się jebać? To po co ja w ogóle cokolwiek robię? Jakoś mi się to nie widzi. Ja bym chciał żebyśmy po śmierci mogli korzystać chociaż częściowo z naszych wypracowanych osiągnięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważam, że należy rozwinac temat, bo jest to najważniejszy temat jaki istnieje. To czy coś jest po śmierci czy nie decyduje o sensowności lub bezsensowności rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sensowność naszych działań to zaden argument

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu nie chodzi o argument. Jesli po śmierci nic nie ma to jakiekolwiek nasze działania nie mają sensu i naszych potomnych też, bo i tak świadomość zostanie starta w proch. Dlatego ja wierzę, że po śmierci zostaje zachowana świadomość. Tzn. mam mieszane uczucia. Z jednej strony nasz mózg to jakby odbiornik radiowy. Określona częstotliwość fal pozwala na odbieranie rzeczywistości tak jak radio odbiera radiostacje. Fale delta to stan głębokiego snu bez marzeń. W tej częstotliwości nie odbieramy nic. Fale theta to sen/ trans, alfa, beta wiadomo. Z jednej strony brak świadomości w najgłębszej fazie snu wskazuje na to, że faktycznie mózg odpowiada za świadomość. Z drugiej strony mam przypuszczenie (ale to tylko teoria), że być może to nie jest utrata świadomości, a jedynie działanie amnezyjne. Czyli coś się dzieje ale nie pamiętamy tego. Może zostało to tak skonstruowane, żebyśmy nie wiedzieli, część rzeczywistości musi być dla nas zakryta, bo stracilibyśmy motywację do życia. Może wraz z rozpadem ciała uwalniamy się z okowów cielesności i otwierają nam się oczy. Wszak istnieją badania i relacje potwierdzające że ludzie w stanie śmierci klicznej widzieli rzeczy, które są w polu widzenia tylko osoby znajdującej się nad ciałem denata. Ciężko powiedzieć. Jakoś niespecjalnie przeraża mnie brak rzeczywistości po śmierci, bo to w końcu spokój absolutny, ale po chuj w takim razie istnieje rzeczywistość i to wszystko? Jeśli coś nie jest wieczne to nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy dusza je? I jak robi kupe jak d**y niema?:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Kontynuacja tematu nie ma żadnego sensu. Trzeba by było stworzyć nowy słownik pojęć. Same opisy nie wystarczą. Nie wytłumaczysz pantofelkowi zawiłości wyższej matematyki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ludzie w czasie smierci klinicznej, nie dotarli tak daleko! Być moze gdzyby dłużej byli martwi, to skończyły by się ich halucynacje i wszystko by zgasło...nie doatarli, ilez oni byli martwi! Znacie eksperyment na myszach, iel mózg jeszcez czuw po smierci, to wiele tłumaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×