Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćbubu

problemy z rodziną

Polecane posty

Gość gośćbubu

jak to jest, że z jednej strony tyle się mówi o samodzielności, by żyć tak jak się chce, rozwijać się, realizować cele, a z drugiej strony jest rodzina, z którą się mieszka i która każe robić rzeczy których się nie chce robić ale dopóki mieszka się razem to trzeba bo żyjemy razem we wspólnocie i powinniśmy sobie pomagać. a jak ja nie mam ochoty i czasu na to, to jestem od razu czarną niewdzięczną owcą w rodzinie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak to jest jak sie jest skazanym na wspólne mieszkanie ze sobą,ja też żałuje że parę lat temu kupiłam z mężem mieszkanie,bo teraz jesteśmy po rozwodzie i mąż mieszka w mieszkaniu z konkubiną a ja nie moge prawnie pozbyć sie ich z domu,bo mieszkanie jest moje i jego,nie mamy jak sie spłacić i jesteśmy skazani na siebie,konkubina lubi sie kąpać godzine leżąc w wannie i ja syn chce sie załatwić to musi czekać lub lecieć do galerii,no istny cyrk,tak to jest jak sie mieszka z ludźmi z którymi nie chce sie mieszkać ale z przyczyn finansowych lub mieszkaniowych trzeba na siłe z nimi mieszkać,takie życie to koszmar,ale cóż zrobić,ja nie moge zostawić eksmężowi całego mieszkania dla niego i konkubiny,bo ja ciężko pracowałam na kupno mieszkania i nie pójde mieszkać do matki zostawiając mu pół dorobku mojego życia aby on przebimbał to z tą konkubiną,mamy jeszcze syna więc jemu sie należy to mieszkanie a nie tej kochance

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ojej współczuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wierzę,że w porównaniu do mojej sytuacji dasz rade jakoś ,,dogadać'' sie z domownikami i życzę Ci jak najmniej spięć :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do ziś to zalezy czy jestes pelnoletni i czy mieszkasz oddzielnie oraz czy jestes samodzielny finansowo. Jezeli te 3 warunki sa spelnione, to mozesz robic to co chcesz. Najwyzej bedziesz widzial wykrzywione ryje. Trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mam problem z rodziną. Nie głupi powiedział że z Rodziną na zdjęciu dobrze się wychodzi i to nie zawsze. Pracuje u Szwagra za 10zł na godzinę dodam że nie jestem zarejestrowany do tego nie zawsze pracuje się po 8 godzin czasem 8 a czasem 4 w zależności ile jest pracy. 10zł to zdecydowanie za mało za godzinę pracy. Chociażby nawet pracował po 8 godzin 20 czy 21 dni to zaledwie 1680zł Samych opłat łącznie z opałem na zimę to 1000 do 1100zł zostaje 500zł na życie!! Czy to dużo??!! Te 500zł to teoretycznie zostaje na życie bo jak pisałem nie zawsze pracuje się po 8 godzin. Np za ubiegły miesiąc dostałem `1320zł opłaty niestety nie zmieniają się w stosunku do wypłaty trzeba je opłacać Tak więc jak przeżyć 230zł ?? I szwagra to nie obchodzi bo niby takie są stawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×