Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Opróżniłem urzędniczce folder kosz na komputerze

Polecane posty

Gość gość

Miałem tylko pozmieniać worki w koszach na śmieci, ale zauważyłem że ma też nie usunięte śmieci w folderze kosz na komputerze. Więc opróżniłem jej kosz... poszło z 800 plików. Myślicie że zauważy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję że nie miała tam nic ważnego... w końcu to kosz. Zresztą nikt tego nie widział, a kamer tam nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 lata temu, gdy byłem na stażu w urzędzie, opróżniłem kosz innej urzędniczki. Wtedy poszło około 1 tysiąca plików. Zauważyła i zapytała czy to możliwe że kosz sam się opróżnił. Ja jej odpowiedziałem że tak, jeżeli ma ustawiony limit pojemności. Dalej nie drążyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mówię wam, urzędnicy mają taki syf na komputerach że szok. W "koszu" jest zwykle około 1000 plików, i pulpit też cały zawalony plikami. Oczywiście nic nie jest posegregowane. Ja się dziwię jak oni się w tym odnajdują. A wejdźcie na historię przeglądania internetu - której oczywiście nie czyszczą - same onety, interie, pudelki, wp i te sprawy. Oni w pracy zdychają z nudów, i tylko zamawiają żarcie - pizze, kebaby, sałatki... wszystko na telefon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe 10/10 :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×