Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co dalej będzie?

Polecane posty

Gość gość

Mam 20 lat, nie jestem w związku, nie mogę mieć dzieci, jestem dożywotnie skazana na chorobę. Już drugi rok będzie jak siedzę na rencie. Nie mogę mieć nawet pracy. Nigdy nie pracowałam mimo najśmielszych chęci. Okres dorastania spędziłam w szpitalach i u specjalistów, około 6 lat. Nie mam żadnych perspektyw ani matury. Wyrabiam szkołę policealną ale co to zmieni? Zauważyłam że nie nadaje się na ten kierunek i czuje bezsens. Czasem mam ochotę na eutanazję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba nic, ja mam wyzsze studia z bdb i tez nigdy nie pracowałam prawie, a mam 40 lat. Jestem flegmatyczna, słabe zdolnosci miekkie, mało reprezentatywny wyglad, no i te studia to mi wrecz pogorszyły, bo do prostych prac tez krecili nosem. kobieta to jedynie w Polsce musi miec męza, albo zostac lekarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzdury, róbcie to co umiecie, uczcie się grać na instrumencie lub programowania, same robicie z siebie ofiary losu, a jedynie macie lenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam lenia bo starałam się iść do pracy chociażby na czarno by mieć jakiekolwiek dochody. Praca fizyczna nie jest mi obca i bez trudu ją wykonuje sprawniej niż niejeden mężczyzna. Nie boję się wyzwań ani podłości. Od ludzi od dziecka posmakowałam tego co najgorsze i nic mnie już nie zaskoczy. Niestety nie mogę iść do pracy bo mam niezdolność i niepełnosprawność ale non stop kombinuje by złapać się jakiegoś zlecenia by zrobić drobną robotę dorywczo niestety bez rezultatów, telefony milczą i nikt nie odpowiada na moje zgłoszenie do pracy. Choćbym nie wiem jak wypruła sobie żyły i tak nic nie wychodzi. Pogodziłam się z rolą kaleki wyklętą z społeczeństwa ale walczyć będę, nadzieja ponoć umiera ostatnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na czarno ci sie nie udawało, bo sie bali bez umowy? wiele osób własnie narzeka, ze pracuja na czarno, i nie maja umowy, wiec nie kumam jak to jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak się dzieje właśnie, sam to pokazałeś. Ocenianie kogoś bez poznania go. Po prostu skreślenie z jednego kopyta. Leń, najprostsze co można rzec czyż nie? Po co zrozumieć czy poznać daną sytuacje, lepiej z góry wystawić osąd. Tak też robią pracodawcy w moim przypadku, nikt nie chce dać mi szansy tylko z góry skreśla, bo mu się zwyczajnie nie podoba i nie ma ochoty choćby na okres próbny mnie wziąć. Później każdy się dziwi że ktoś czuje ból czy rozczarowanie ludźmi, jak widać ludzie się sami do tego przyczyniają :--)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja już uciekałam w nielegalne rzeczy byle mieć chociaż tą stówe. Ciężko jest znaleźć pracę zwyklej osobie po studiach, a co dopiero osobie chorej z kartoteką leczenia. Pozostaje najwidoczniej ucieczka za granicę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ucieczka za granice? Ale gdzie? Do jakiego kraju? Do jakiej pracy? Teraz to ludzie z zagranicy wracają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem jak jest za granica, ale tam do wielu prac tez referencje, i cuda podobno jestes b młoda, masz szanse jeszcze musisz znalezc fach, który nie bedzie kolidował z twoja choroba, i nie szukac wtedy pracy byle jakiej, bo taka zawsze ciezej znalezc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie referencje i cuda? O jakim kraju i pracy piszesz? Kto Ci tak nagadał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
np. sporo wymagaja do opieki nad starszymi osobami w niemczech, referencje, brak karalnosci, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadza się. W Anglii np.do opieki nad starszymi chcą brytyjskie prawo jazdy, własny samochod, referencje od poprzednich pracodawców, zasw.o niekaralności, wcześniejsze doswiadczenie a często także i kursy NVQ itd.itp. A płaca najniższe stawki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bagii525
Mając do wyboru mieć wykształcenie i tytuł technika z opieki osób starszych a nie mieć wolałabym mieć. Nic nie trace a tak jak np w cosinusie takie kierunki są za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×