Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ciezko byc wegetarianinem

Polecane posty

Gość gość

Jak na wegetarianskiej diecie zadbac o regularne, systematyczne i racjonalne dostarczanie bialka w ciagu dnia? Kto ma czas na stanie godzinami przy garach na przygotowanie fasoli, bobu czy hummusu? Taki kurczak w obrobce jest nieporownywalnie szybszy niz ugotowanie fasoli. Kupujesz mieso, robisz, 10 minut i masz gotowy posilek. Fasola? Moczenie cala noc, gotowanie 2 godziny i dopiero. Jak szczuply mezczyzna, o szybkim metabolizmie, zyjacy w pojedynke, o skromnych dochodach moze organizowac sobie posilki tak zeby nie tracic na wadze, byc silnym i najedzonym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Traper znad Wisły
Żryj fasolę z puszki jak pionierzy na dzikim zachodzie. Mieli siłę. Podbili kraj aż po Alaskę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:22 Jem na miescie, gotowe posilki w kantynach i restauracjach jak wiekszosc zapracowanych przedsiebiorcow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co ci ten wegetarianizm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no na miescie ciezko dostać wege w Polsce wszędzie tylko domowe obiady :O. a po co ci białko jak nie ćwiczyłeś, białko tylko po ćwiczeniach, zamiast jadać to co ci gadają, że potrzebujesz, to jedz to co czujesz ze potrzebujesz :O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak chcesz jeść hummous albo coś to rób sobie pastę z fasoli, to jest też 5 minut, wrzucasz fasole do blendera albo groch przyprawy i co chcesz oliwa z oliwek np. czosnek i blendujesz i jadasz z czym chcesz, takie trudne :O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:25 Po co mi bialko? Bo jestem mlody, aktywny i uprawiam duzo sportu. Bialko jest niezbedne. Dotychczas jadalem duzo miesa. Teraz jak zaczalem jadac glony czuje sie bardziej zmeczony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdradzę Ci tajemnice: nie musisz stać 6h przy tej fasoli czekając aż się odmoczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak się czujesz zmeczony to widocznie masz za mało witamin, taka jest dieta typowego miesozercy, nie jada w ogole warzyw ani owocow tylko od rana chleb nabial mieso, urozmaic trochę swoja diete to poczujesz energię:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nic nie mam do tego czym kto się żywi i szanuje we/getarian za to ze interesuje ich los zwierząt, wegan tez i uważam że to duze poświęcenie z ich strony żeby tak bardzo zmienić dietę na wyłącznie roślinną. Mimo to nie jestem przekonana do tego czy taka dieta dobrze wpływa na zdrowie człowieka tak jak to przedstawiają i tak często biorą suplementy wiec to chyba nie jest ideał żywieniowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aa tam jedzenie to nie powinna być ideologia a powinno się jadac dla przyjemności, ale ja odkad unikam miesa to faktycznie lepiej się czuje. i cera lepsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:40 Akurat w moim przypadku pobudki dotyczace dobra zwierzat sa ostatnie na mojej liscie ;) Nie robie to ze wzgledow etycznych, moralnych czy filozoficznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli ktoś to robi z pobudek etycznych to szanuje ale jeśli ktoś jest weg/etarianinem albo wegan/em albo są jeszcze nawet frutarianie to już w ogóle wyższy poziom którzy jedzą roślinie bo tak o juz to jest to dla mnie niezrozumiała fanaberia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:53 Jesli ktos rezygnuje z miesa bo nie lubi jest dla ciebie fanaberia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie lubi to spoko ale są tacy którzy przechodzą na surowy frutarianizm nawet ze w ogóle nie gotują bo twierdzą że to niepotrzebne. Jeszcze wmawiają na około ze taka jałowa dieta jest zdrowa i to jest dla mnie fanaberia niedługo pójdą ludzie o krok dalej i będą jeść piach i kamienie bo stwierdzą ze rośliny tez szkodzą, swoją drogrą owoce mają dużo cukru wiec tez takie super zdrowe nie są

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:03 Czyli rozumiem, ze chodzi ci wlasnie o tych oszolomow fanatykow ktorzy "ewangelizuja" innych na temat diety, etyki, ekologii itd. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w sumie to tak głównie mi się nie podobają Ci fanatycy którzy wszedzie ogładzają wszem o wobec ze mieso szkodzi, mleko tez i jaja frutarianom to w sumie wszystko szkodzi tylko owoce są ok. Jeśli ktoś nie chce jeść mięsa i produktów zwiwrzecych bo ma jakiś konkretny powód ze nie chce przyłączyć się do cierpienia zwierząt albo nie lubi to szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
polecam avokado

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×