Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość studenktaa211

ojciec ma kochanke :(

Polecane posty

Gość studenktaa211

rodzice sa po 6o tce. mama jest chorowita praktycznie od 2 lat non stop choruje.wieczne problemy z sercem,opracja bioder,operacja nogi,oseoporoza,y.czesto cos sobie złamie i nie hcce sie goic. lezy w lozku jak tylko czuje ,ze ja serce boli.W domu nic nie zrobi bo jest słaba.Zaniedbala sie,wazy 130 kg.wlosy siwe,u frzjera nie byla wieki...caly dzien lezy przed telewizorem. Ojciec za to jest żwawym emerytem,podrozuje,czesto sobie dorabia,bywa po domach roznych kobiet.jest zlota raczka.Kobiety go podrywają.On jest w soidmym niebie. Zarabia duzo kasy,na tyle ze kupil sobie samochod i wynajal kawalerkę w innym miescie. Mama wiele razy widziala w jego telefonie pikantne smsy,na fejsbubu widzi tez jakie on prowadzi rozmowy z babkami. Przykro mi bardzo ze tak jest...ale tez on jest zdrowym facetem,ma dosc udreki i chorej zony. Mi jest ogromnie zal mamy..:( po 30 latach małzenstwa,Oczywiscie rozwod nei wchodzi w gre...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie życie, nie popieram zdrady ale przynajmniej jedno z twoich rodziców może być jeszcze szczęśliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
swinia z ojca i tyle. moglby to chociaz ukrywac przed zona. pewnie gdyby on byl schorowany to matka poswiecilaby sie opiece nad nim a nie szukala uciech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie gdyby on był schorowany, to nie miałby nic przeciwko żeby jego żona miała coś jeszcze z życia, choć fakt faktem mógłby to nieco maskować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na jakim świecie żyjecie kobietki. :-)Mężczyźni to egoiści ( nie wszyscy;-) ) my kobiety powinniśmy się nauczyć zdrowego egoizmu i zacząć już od dzisiaj :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studnetkaaa221
ale jak ona lezy w szpitalu kolejny raz...a ojca to nie obchodzi . Kiedys jej powiedział ze ona jest dla nas udreką ,ciezarem i ze powinna dla naszego dobra isc do hospicjum:( mama widziala, ze on odnowil kontakty z "przyjaciolka" sprzed lat. jest taka stara panna w wieku 50 lat,owa przyjaciołka jego...prosi go czesto o jakas przysluge...dzwoni jak sie jej zepsuje cos w nocy,a ten glupi leci.To ruda wymalowana Baba ktora nie ulozyla sobie zycia i wrocila z ameryki.Nawet zakupy jej wozi na zawolanie....Kiedys ją mijałam na ulicy i potem poskarzyła ojcu ze sie jej nie uklonilam! :( Mama mnie juz ostrzega ze jak przyjedzie jej koniec...to ta BABA na bank sprowadzi sie do naszego domu rodzinnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no sorry ale nie masz obowiązku kłaniać się babie, którą ojczulek dyma za plecami matki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeraza mnie to... ze to wredne rude babsko,bierze sie za zonatych. i ze byc moze bede ja widywac w domu rodiznnym kiedys. gdzie rzadzi moja mama!!!jak mi cos tylko tu dotknie i bedzie chciala zmieniac...to ja zastrzele

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weż wygarnija ojcu i tej babie, a nie boisz sie ich jak jakie truchło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miłość trzeba pielęgnować. Co robiła twoja mama? Zajęła się sobą, swoimi problemami, zdrowiem. Marudząc o swojej starości i nieatrakcyjności do reszty sama siebie obrzydziła ojcu? Czy twoja mama powiedziała kiedykolwiek tacie, że jest fajny, zaradny, atrakcyjny? Nie? No to ma, na co zapracowała. Ciesz się, że ojciec ma choć tę odrobinę uznania u innych ludzi, skoro u najbliższych go nie miał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studnetkaaa221
ehhh...no racja. ja jestem dorosla i nie bede w ich zycie ingerowac.tego sie nie da naprawic.Faktycznie matka cale zycie krytykowała ojca,zawsze mwoila ze jest pijak (nawet po 1 piwie),ze nie umie sie ubrac,ze za malo kasy przynosi,nawet za to ze mu nie staje.(tak,musiałam takich tekstow sluchac w dziecisntwie).On sie za to wydzierał na nia ze jest nierobem i maciorą. Dziecinstwo nie mialam kolorowe,ale trudno mi sie pogodzic ze juz nie bedzie takie.Ojciec przyjezdza 2 razy w miesiacu do nas po jakas rzecz,albo przy okazji,bo ma swoje mieszkanie. Odwiedzam go tam czasem.Prosił mnie zebym zawsze sie zapowiedziała z 5 godz wyprzedzeniem zeby nie bylo "krepujacej sytuacji ":(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×