Gość gość Napisano Maj 9, 2018 Jeżeli, z naciskiem, podkreślam, jeżeli to Ty tu przynajmniej w niektórych wątkach piszesz, to mimo całego mojego zrozumienia i błędów, jakie na pewno gdzieś popełniłem na fali swojego życiowego przegrywu - głupio robisz i proszę przestań. Żeby nie mówić "chcę" itp., powiem że "preferowałbym" nie rozwalać tej relacji. Jeśli jednak Ty tego potrzebujesz (bo widzisz, ja w obecnej sytuacji i to jeszcze dłuuugo naprawdę kompletnie nie mogę myśleć o tym, o chęć czego mnie może podejrzewasz, tak bardzo totalnie absolutnie nie, i odpowiedź na wiele pytań brzmi nie wiem, ale może z różnych przyczyn dla Ciebie tylko to w naszej relacji wchodziłoby w grę, albo po prostu uważasz ją z jakiegoś powodu za bezsensowną czy raniącą), to zrozumiem, ale wypadałoby wyjaśnić i porozmawiać. Nie wiem z kim tu anonimowo konferujesz, ale na rany Odyna, na pewno nie ze mną. Wierz albo nie, ale świrów, anonów i trolli masz tutaj na pęczki. Mogę Ci przysiąc na co zechcesz, że od baardzo dawna napisałem tu zaledwie jednego posta, choć niestety zacząłem z powrotem zaglądać i podejrzenia mnie przerażały, ale nie chciałem wyjść na świra, bo to miejsce miało dawno odejść w niebyt. Napiszę dzisiaj do Ciebie i mam nadzieję że, jeśli się okaże, że moje podejrzenia są słuszne, porozmawiamy szczerze i bez spiny. Bardzo tego potrzebuję. Bez odbioru, nawet nie mam zamiaru więcej tu zaglądać, tutaj nie ma żadnej możliwości sensownej "rozmowy", a tylko jakaś surrealistyczna i groteskowa eskalacja aborcji mózgu. Różne rzeczy mogłem zjebać, ale nie zasłużyłem, byś mnie tak traktowała. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach