Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Tracę przyjaciół

Polecane posty

Gość gość

Albo w ogóle ich nie miałam. Skończyłam właśnie szkołę średnią i nagle przyjaźnie się pokończyły i nie mówią o jakichś znajomościach, tylko o ludziach, których uważałam za najlepszych przyjaciół do końca życia! To bardzo boli, przyjaciółki nagle nie mają czasu, ale o dziwo mają kogoś swojego do spotkań, a ja nagle zeszłam na drugi tor. Kontakt jest, a to denerwuje mnie jeszcze bardziej. Jedna sama z siebie zapewnia, że jestem najważniejsza, a druga dopiero, gdy ją pytam. Już nie pytam, ale zrobiłam to z 2 razy, bo ciężko mi było uwierzyć, że tak mało dla niej nagle znaczę. Ja wam powiem jacy to ludzie, Ci, którzy teraz mnie zostawili i mają w dupie. To Ci nieśmiali co nie mieli do kogo ust otworzyć, bez pewności siebie, przy mnie nagle jej nabierali i zostawaliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz kiedy już nie jestem im potrzebna mnie zostawili. Boli mnie to tym bardziej, że ja zawsze jestem wobec przyjaciół w porządku, uczciwa, szczera, pomagam, gdy tylko mogę, ale nie dam się też robić w balona i niektóre relacje sama zaczęłam oziębiać. I jak tak dalej pójdzie wkrótce zostanę całkiem sama :( . Powiedzcie mi skąd ludzie biorą sobie tych przyjaciół, że mają swoje grupki i zawsze ktoś choćby jedna osoba ma dla nich czas. Mam szukać w internecie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd ja to znam. Wielkie przyjaciółki poznajdowały chłopaków i nagle już nikogo więcej nie potrzebują i wykręcają się od spotkań jak by im sie na nich krzywda jaka miała stać. Praca, po pracy zmęczone, potem chłopak i tak w kółko. Ja wiem, że nie zawsze ma się dla kogoś czas codziennie, ale na litość boską jeśli ktoś jest dla ciebie ważny to znajdziesz czas napewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorkaa
Najlepsze, że te moje nie wszystkie poznajdowały sobie chłopaków czy nawet pracę :( Ale i tak zajęte. Gdzie teraz mam kogokolwiek znaleźć, skoro nagle zostałam sama. Znajomi wciąż wychodzą, przyjaciele walą drzwiami i oknami, albo chociaż jacyś inni znajomi. A ja ? Sama jak palec. Mam 19lat i jestem sama, gdybym była w średnim wieku to chociaż pewnie miałabym wytłumaczenie, że mąż, dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety są fałszywe i ot cały problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorkaa
:( chyba racja, że fałszywe. Ale ja np taka nie jestem i się tym brzydzę. Chyba jestem w takim razie wyjątkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×