Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam 23 lata i jestem nikim.

Polecane posty

Gość gość

Okres szkoły a dokładniej gimnazjum i liceum był najgorszy w moim życiu. Właśnie dlatego postanowiłam zakończyć moja edukację na maturze i iść do pracy. Tak też zrobiłam. Pracwalam chwile w sklepie odziezowym, chwile w McDonaldzie, później byłam rok na stażu w Komendzie Policji. Podczas stażu poznałam faceta i zakochałam się z wzajemnością. Gdy staż dobiegł końca martwiłam się co teraz będę robić , gdzie do pracy i tak dalej. I wtedy wpadł mi do głowy chyba najgłupszy możliwy pomysł. Postanowiłam urodzić dziecko. Teraz szczerze sama przed sobą muszę przyznać że zdecydowałam się na to żeby przez jakiś czas nie musieć się martwić pracą. Tak też zrobiłam, zaszłam w ciążę, z narzeczonym wzięliśmy ślub po ponad roku znajomości. Ślub brałam w 5 miesiącu ciąży. Jesteśmy z mężem bardzo szczęśliwi razem, nie wyobrażam sobie bez niego życia. Ale dziecko...Po co mi to było? dlaczego wpadłam na tak idiotyczny pomysł? Żeby mieć powiedzmy 2 lata spokoju od pracy zrobiłam sobie dziecko. No gratuluję sama sobie. Od razu mówię że moja córeczkę kocham nad życie i zajmuje się nią najlepiej jak potrafię. Ale żałuję że nie jesteśmy z mężem tylko we dwoje. Mąż ma 31 lat, ja 23. Na niego w zasadzie już pora aby był ojcem, na mnie pewnie trochę mniej. Więc jestem sobie matką wspaniałej córeczki, żoną wspaniałego mężczyzny i...to tyle. Nic w życiu nie osiągnęłam. Nawet prawa jazdy nie mam bo nie umiałam zdać praktycznego. Na studia mi się nie chciało iść, poza tym bałam się. Nie mam żadnych koleżanek, wszystko się urwało. Nie mam pracy. Jestem nikim. Sama przed sobą przyznaje że z lenistwa i braku pomysłu na siebie zmarnowałam sobie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Posiadanie dziecka nie powinno być przeszkodą w posiadaniu koleżanek, ba powiedziałbym że poznaje się mnóstwo osób ze szkoły / przedszkola lub placu zabaw. Studia nie są już dziś żadnym osiągnięciem, często dyplom wyższej uczelni mają prostaki i niewyedukowane chamy. Jeśli chcesz być oryginalna to zacznij może malować obrazy olejne. Uważam że mąż i dziecko mogą pomagać realizować pasje, masz dla kogo się starać i komu zostawić swoje dziedzictwo !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szybka jestes. Staz moze trwac kilka miesiecy chyba nie? A tu juz tyle porobilas. Ja nie pakuje sie w robieniw rodziny zeby potem byc zaganianym do pracy nie na 8 ale 12 godzin, bo nie starcza. U mniewrodzinie polowa zon nie pracuje, niezle sie ustawily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko że ja bardzo chce iść już do pracy , teraz akurat mala dostała się do żłobka i mam nadzieję że będzie się tam dobrze czuła to ja będę mogła czegoś sobie poszukać choć na cześć etatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to rzeczywiście nieciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×