Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Teściowa szuka zaczepki

Polecane posty

Gość gość

Ja już powoli nie wytrzymuję ze swoją teściową. Mam 37 lat, pracuję, razem z mężem dorobiliśmy się dwójki dzieci i domu. Nie żyjemy bogato, ale starcza. Ostatnio wzięłam się za pieczenie ciast. Idzie mi w tym dobrze, nawet znajoma poprosiła mnie, abym na wesele jej córki upiekła kilka blach. W okolicy to teściowa była uważana za kogoś kto się zna na ciastach - gdy się o tym dowiedziała, momentalnie zmieniła swoje zachowanie. Stała się opryskliwa i szuka zaczepki - a to herbata gorzka, cukier niesłodki, obiad tłusty, ciasto niesmaczne. Mówi to wszystko z uśmieszkiem "no ale ty się dopiero uczysz jak prowadzić dom". Kiedyś naprawdę się dogadywaliśmy a teraz mam ochotę rozbić jej talerz na głowie. Czy naprawdę na starość ludziom odbija i muszą żyć kosztem życia innych? Co mam robić? Przecież nie rzucę hobby, bo ona ma taką zachciankę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ifikles
Co to za bzdury , czy wy nie macie poważnych problemów tylko takie idiotyczne? Jak macie własny dom to się nie przejmujcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o gosh.. czyli nie tylko ja mam taka france :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teściowa boi sie że chcesz ją zastapic i gryzie. Każda teściowa taka się robi po czasie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do ifikles - tacy ludzie zatruwają zycie jak jad węza. najlepiej odciać się od razu od problematycznej osoby bo z tego nic dobrego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 22:35 Jak jest u Ciebie? Autorka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie też jest taka raszpla co to nie może znieść tego, że mój mąż woli stołować się u mnie. Schabowe robi chyba ze starych butów, a wszystko inne jest w starym oleju. No ale ona daje nam co miesiąc kasę to zagryzam żeby i mówię że smakowało i to bardzo. Jak ma do mnie przyjść to dzieci szybko dojadają resztki obiadu czy ciasta, bo o to strasznie się obraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ech chyba nie istnieją dobre matki mężów, tylko wieczne narzekania słyszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka. Czytałam ten post. Trzymaj się i bądź dzielna. Życie w końcu rozwiązuje problemy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To podziwiam Cie, ze Ci sie chciało czytać tę ściane. Mnie sie wydaje, że ona robi Tobie na złość bylebyś tylko przestała robić to co lubisz. Niedawno rozmawiałam z moim i stwierdził, że to sie chyba zaczeło niedlugo po tym jak padło hasło bierzemy slub. :/ Cholernie to przykre, ze własna matka chce synowi rozwalić związek ze względów egoistycznych :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka. Do gość 23:12 - u Ciebie chyba teściowa umiera z nudów i aby coś robić, próbuje mieszac się we wszystko. Chce być ważna ale robi się toksyczną bo żyje cudzym życiem. Bazienka i chyba tak zrobię. Postawię się bo nie wiem dokąd to zajdzie. No ale ona to mściwa potrafi być. Kiedyś sąsiadka mi opowiadała, że miała przez nią nieprzyjemności, bo zauważyła że na cieście jej jeszcze galaretka nie stężała. Myślałam wtedy że to jakaś głupia plota ale teraz rozumiem że coś było na rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Tu autorka. Do gość 23:12 - u Ciebie chyba teściowa umiera z nudów i aby coś robić, próbuje mieszac się we wszystko. Chce być ważna ale robi się toksyczną bo żyje cudzym życiem. x Wlasnie nie bardzo, babka ma dobre swoje zycie. A jak u was jest z kwestią dzieci? wtrąca sie/dzieci ją lubią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieci jak dzieci - jak ma coś słodkiego to dobra, jak upomni to zła. Chyba jeszcze są ciut za małe aby wyrobić sobie zdanie. Bazienka - mąż chyba nie chce zaogniać sprawy. Powiedział mi że jesteśmy dorosłe i mamy go w swoje wojenki nie mieszać. Rozumiem go, w końcu dom na jego głowie. Dopiero teraz widzę twój post z 23:16, to naprawdę przykre że można się posunąć do takich złośliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj to maz srednio zareagował. Moj by zaraz alarm podniosl. Z czym znowu ja sie czasem zle czuje, bo jest zbyt porywczy jesli chodzi o mnie. zazdroszcze niektorym znajomym, ktore maja do rany przyloz tesciowe i spokojnie moga do niej mowic "mamo"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do tej bazienki widziały galy co brały.teraz będziesz uzalac się jaka to teściowa zła, skoro wcześniej wiedziałaś jaka mocna jest ich relacja? Zostałaś uznana za zagrozenie dla tej rodziny na własne życzenie i jeszcze ludzi umoralniasz w internecie i przeciw innym nastawiasz? teściowa to skarb i wiedza ale to trzeba docenic a nie udswac ze wie się wszystko a do autorski tego to może matka meza ma rację? kazdy tylko siebie chce wybielić a teściowa to zawsze ta zła niedobra i najgorsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tesciowa probujaca rozwalic synowi watrobe tylko po to zeby wyszło na jej też jest milusia i nieszkodliwa? a idz, bo szlag mnie trafia jak czytam takie pierdoly..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka i inne osoby komentujące powinny najpierw na siebie popatrzeć a dopiero potem krytykować. To jasne że teściowa czuje się samotna, bo próbujesz ją wykluczyć z czegoś, co robi od dawna. Pewnie te pieczenie to dla niej szansa na robienie czegoś w życiu, jak ty się za to weźmiesz, to jej co zostanie? Trumna? Schowajcie dumę do buta i zajmijcie się dziećmi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a przepraszam bardzo, miejsca w swiecie nie wystarczy dla dwoch cukierniczek? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
[23:06 uważaj,bo czasem jest przewrotnie i życie tobie rozwiąże problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu autorka. Dziękuję za wasze komentarze, dużo mi dały. Problem z teściową musze rozwiązać, niezaleznie od tego czy pogniewa się na mnie czy pogodzi. Nie mogę jednak dać się postawic na pozycji popychadła "ja to robię, tobie nie wolno". Do 00:00 - ja dobrze swoje dzieci wychowuję, popatrz lepiej na własne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porozmawiałam z teściową. Usłyszałam bardzo niemiłe słowa - że zaczęłam się rządzić, że chce nią dyrygować i to ja jej powinnam słuchać bo "ja za nim latałam a nie on za mną". Nie wiem już co o tym myśleć. Teściowa nigdy tak się nie zachowywała :-(:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×