Gość gość Napisano Czerwiec 17, 2018 Spotykam sie z kolega z pracy. Widujemy sie przed albo po pracy... Tak jest najlatwiej. Teraz on pracuje a ja mam urlop,moj maz wyjechal,jego zona tez gdzies wybyla... A nie mamy czasu sie spotkac. Tęsknię, chociaz nie powinnam... Powinnam sie czyms zajac ale na niczym sie nie umiem skupic. Przeraza mnie mysl ze on w lipcu idzie na urlop... Wyjezdza na2 tyg. A mi odwala jak nie widzimy sie glupie kilka dni. Potrzebuje seksu... Chodze po scianach na mysl o tym ze sie dotykamy, ze mowi mi do ucha, ze mnie piesci i na mnie patrzy... Zwariuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach