Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak radzicie sobie z usypianiem dziecka?

Polecane posty

Gość gość
13:03 ale pierdzielisz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zal pupe sciska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:23 idz zmien lepiej pieluche swojemu 3 letniemu dzidziusiowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak mam sobie radzić? Po prostu jak jest zmęczone to odkładam do łózka. Od urodzenia odkładam do łózka i nie biore do swojego. Ot cały sekret

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:23 zgadzam sie, powielanie stereotypow. Dziecko ktore dostaje duzo bliskosci i osiaga pewne umiejetnosci w swoim tempie tez umie sobie poradzic w zyciu, wszystko zalezy od charakteru. A moj akurat sam rezygnuje z lub probuje wielu rzeczy, gdy dojrzewa do tego. 12:53 syn sam wypluwal piers jak sie najadl i dopiero zasypial ze smoczkiem. Niestety z corka przegapilam dobry moment i teraz musze zabierac piers jak zaczyna sie 'ciumkanie', ucze zeby sie sama wyciszyla ale przytulona do mnie. Na razie 3 dzien i idzie coraz szybciej. Roczniak potrafi sie juz niezle buntowac, wiec zaluje ze wczesniej mi sie nie chcialo jej uczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie, to TOBIE nie chcialo sie uczyc corki zasypiac bez piersi, teraz ma rok, zna tylko taki sposob na zasniecie i wyciszenie i to teraz jej sie dzieje krzywda bo mama zabiera jej ukochany uspokajacz czyli piers, przezywa ogromny stres, a mozna bylo tego unikac, zwlaszcza ze pisalas ze to drugie dziecko wiec powinnas miec wprawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sie przyczepilas. Ale nie bede sie wdawac w pyskowki. Dobrze, ze Ty nie stresowalas swoich dzieci, wprowadzajac trening zasypiania:) pewnie masz racje, kazda mama popelnia bledy, nawet taka idealna jak Ty (no chyba ze Ty nie). Akurat nie uzywam juz dawno piersi jako uspakajacza. Dostaje juz tylko do uspienia/przed spaniem w tym momencie i w nocy. Za kilka dni nauczy sie sama wyciszac, dalej sie wtula we mnie, glaszcze ja po pleckach, caluje po glowce i tez jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie byl to trening zasypiania, po prostu od pirrwszych dni stwarzalam zawsze takie same warunki do zasypiania, byl i jest to swego rodzaju rytual, do niczego dzieci nie zmuszalam, wszystko powoli i cierpliwie wdrazalam i teraz zbieram tego plony. Najlatwiej cycek w gebe i niech spi i da mi swiety spokoj wreszcie... A potem nagle po paru latach stwierdzacie ze jednak wam to nie pasuje i tresujecie dzieci pod wasze widzimisie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pawulonem lub do beczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
PAWULONIK RAZ XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak tak, dlatego wieczorem leze z dziecmi i je usypiam czasem i godzine jedno, zeby miec swiety spokoj:) a ty wychodzilas zostawiajac malenkie dzieci same w lozeczku zeby miec wiecej roboty:) no i jakie te plony zbierasz konkretnie? No i wiesz, roczniak to juz nie niemowle, rosnie, zmienia sie, a mama musi np wracac do pracy, wiec i przyzwyczajenia rozne trzeba zmienic. Twoja teorie mozna dopasowac do wszystkiego, np przyzwyczajania do smoczka, butli czy spania z misiem. "Cycek w gebe"... Eh kobieto, koncze ze swojej strony ta rozmowe, dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widze ze odpisujesz wiec przyznaj ze teraz caly wieczor bedziesz sie zastanawiac co moglabys zrobic aby dzieci same bez piersi zasypialy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak tak czytam to mi słabo, mam dwóch synów i każdy spał w naszym łóżku i nie było absolutnie żadnych problemów. Karmiłam piersią 1,5 roku, lekarz alergolog zalecał jak najdłużej. Cudowne chwile :) Kupiliśmy wielkie łóżko i się wszyscy zmieścili. Później chcieli mieć swoje, ale łóżko bez barierek, nie łóżeczko. Wybrali je sami, pościel, podusie przytulanki i szli do siebie. Czasem tylko jak chorzy byli to przyszli w nocy albo zły sen... Każdy jest inny i mamy są inne... Zdaj się na intuicję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie czytaj bo ci slabo przeciez. Spaliscie jak szczury w gniezdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MlodaMaminka
Czy pawulon faktycznie jest dobrą metodą? O co chodzi z tym specyfikiem bo nie znam? To jest na recepte jakas chemia czy raczej naturalny srodek ziołowy nasenny dla dzieci,i czy łagodzi on w jakims stopniu objawy kolki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MlodaMaminka
A co z tą beczką, o co kaman? Czy chodzi o wylozenie beczki jakims materacykiem wewnatrz i bujać jak w bujaczku? Po co ta beczka skoro są bujadełka w dobrych cenach?nie rozumie tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×