Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mogła się ta znajomość inaczej potoczyć?

Polecane posty

Gość gość

On 36 lat ja 25, on twierdził ze szuka poważnego związku.. na trzeciej randce już został u mnie na noc i generalnie był miły, ale pisał kiedy mam czas i przyjeżdżał wieczorami bo dopiero wtedy kończył prace i przyjeżdżał na noc.. mnie to już zaczęło przeszkadzać i przestałam się odzywać to on chciał poważnie pogadać ze jest kreatywny a ja mu odmawiam jak on znajduje czas na jakieś atrakcje, wyjścia zawsze to były sportowe atrakcje a ja mówiłam ze ja do sportu średnio.. i on pisał zazwyczaj pierwszy i o to tez miał problem i faktycznie zorientowałam się jak już się denerwował to ja napisałam pierwsza potem już tracił zainteresowanie ze on pierwszy się odzywa i stara jak to twierdził i już było za pozno jak pisałam do niego z wakacji i przed wyjazdem mu zaproponowałam spotkanie to przyjechał o 23.. i po moim powrocie mimo ze pisałam z wakacji on już się nie odezwał.. powoli tracił zainteresowanie i stracił całkiem.. uważacie ze serio chciał coś więcej? Ja mam kompleksy i jak patrzyłam na niego to myślałam co on miałby robić ze mną.. wiem ze jestem ładna, zadbana ale wiem ze nie mam idealnego ciała a jego byle były idealne jeśli chodzi o ciało..on sam dużo ćwiczy.. nie wiem co o tym myśleć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha 3. randka i na noc haha on kurfiarz a ty kurfa . do burdelu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szybko się zaczęło.. ja byłam po ciężkim rozstaniu i poznałam go za szybko, myślałam ze w ten sposób się wyleczę.. i tak się stało, a teraz myśle o tym ze teraz gdybym go poznała to zachowałabym się już inaczej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sądzicie ze od początku chciał rylko seksu a kłamał ze stałym związkiem? Chodzi o to ze mówił o stałym związku ale ze nie może mi niczego obiecać ze musimy się lepiej poznać itd. I potem się zobaczy, ze on jest starszy i już inaczej to widzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ile czasu "razem"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy to o tym starym piłkarzu z Lublina psycholożko pisałaś ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie to nie jest żaden piłkarz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kontakt urwał się 2 w sumie 3 tygodnie temu.. znajomość trwała ok 4 miesiące.. spotkania czasami raz na tydzień albo raz na dwa tygodnie jak miał jakieś wyjazdy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro ktoś potrzebuje się lepiej poznać, żeby mówić o związku, to powinien potrzebować też się lepiej poznać, żeby uprawiać seks. Ludzie szanujcie się, a zwłaszcza kobiety. Moim zdaniem albo zależało mu tylko na seksie, albo też stwierdził, że skoro po trzecim spotkaniu pozwoliłaś mu zostać na noc, to jest zbyt szybko jak na to, żebyś nadawała się na jego żonę, dlatego skorzystał kilka razy i po sprawie. Jakoś tak wydaje mi się, że oboje jesteście siebie warci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No gdyby chciał związku to by nie zniknął. Nie ograniczałby się do nocnych wizyt i sportu, ale też staralby się robić to co Ty lubisz. Poznał ze znajomymi itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On ze mną rozmawiał poważnie i powiedział wtedy ze on tez chce widziec ze laska proponuje spotkanie a nie olewa jak ja, ze jak ktoś chce się spotkać to się spotyka i obojętnie która to godzina to on uważa ze tak lepiej niż wcale.. No te ostatnie spotkanie ja zaproponowałam i był taki dziwny, milczący gadaliśmy ale czasami była cisza taki zrezygnowany.. gdzie ja popełniłam błąd? Miałam więcej wychodzić z inicjatywa? Ja po ostatnim związku stwierdziłam ze nie będę o nic się prosić i jak widzę ze jadę do niego pierwszy raz i szukam miejsca a on mi jeszcze mowi żebym się wróciła po wino to trochę to słabe i myślałam ze moje samo to wyjdzie ze jemu zacznie zależeć.. a tu cisza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co o tym myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Siku mi się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×