Gość Okja Napisano Lipiec 31, 2018 Cześć, Jestem w 4tym miesiącu ciąży, ciąża od początku trudna, na lekach podtrzymujących, przez co musiałam wycofać się z pracy zawodowej. Mąż jest bardzo pomocny i mnie wspiera, ale ja jestem przytłoczona faktem, że w pewnym sensie straciłam niezależność, mam jednoosobową działalność, więc L4 to dla mnie strzał w kolano. Nie mam siły rano wstać, zerwałam kontakt z ludźmi, nic mnie nie interesuje, mam ciągle zły nastrój, chociaż staram się udawać pogodna, kiedy mąż wraca, nie mam apetytu. Powoli mnie to przerasta. Boję się, że po porodzie będzie tylko gorzej. Nie chce o tym nikomu mówić, nie chcę być oceniana, tym bardziej, że o ciąże staraliśmy się aż trzy lata. Boje się iść do lekarza, martwię się że trafię na psychologa, który mnie zrazi zupełnie. Nie mam pojęcia, czy jest sens, w końcu w ciąży przeciwdepresanty są zakazane. Czy ktoś ma podobny problem? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach